BLOG

Lech Wałęsa z białą flagą
- niedziela, 05, czerwiec 2016 10:13
- Andrzej Pilipiuk
W sobotę demonstranci z Ligi Obrony Suwerenności manifestowali przed domem Lecha Wałęsy. Były prezydent uzbroił się w …białą flagę i wyszedł z nimi porozmawiać. Przez 40 minut przedstawiał swoją wersję wydarzeń – ale raczej nikogo nie przekonał…
Trzeba obiektywnie przyznać że „Bolek” jednak ma jaja – żołnierz frontowy i oficer LWP jaruzelski nigdy nie odważył się wyjść do demonstrantów.
o chciwości
- niedziela, 05, czerwiec 2016 01:43
- Andrzej Pilipiuk
Podpułkownik Zbigniew J. został skazany szpiegostwo na rzecz Rosji. Dostał 6 lat odsiadki. Sąd zasądził tez przepadek „znacznej kwoty” pieniędzy pochodzących z przestępstwa – 16,5 tyś zł.
Rozumiem gdy ktoś zdradza ojczyznę za ciężkie miliony złotych. Ogromna kwota stanowi siną pokusę a ludzie bywają rozpaczliwie słabi.
Ale kolesia który sprzedaje siebie i ojczyznę za tak marne grosze kazałbym powiesić za jaja…
błędy kaczyzmu...
- niedziela, 05, czerwiec 2016 01:19
- Andrzej Pilipiuk
PiS bierze się za projekt mieszkaniowy. Plan zasadniczo powiela część założeń TBS. Na gruntach państwowych mają powstać mieszkania na wynajem długoterminowy dla ludzi których nie stać na własne 4 kąty.
To miłe że PiS dostrzega palący problem społeczny i próbuje mu zaradzić. Jest to szczególnie miłe po 8 latach rządów ludzi którzy kombinowali tylko jak się nakraść a potrzeby społeczne mieli głęboko w d…
Kłopot w tym że PiS to niestety sieroty po dziadku Marksie i podobnie jak przy poprzednim programie „rodzina na swoim” zabrali się do dzieła od kompletnie złej strony…
Programy takie sprowadzają się do tego by brać pieniądze z budżetu i przepompowywać je punktowo we wskazane miejsca. Ogół społeczeństwa dopłaca nielicznym. To może być rozwiązanie doraźne ale ja bym dążył do rozwiązania systemowego. Po pierwsze trzeba zbić cenę metra kwadratowego mieszkania po drugie trzeba zwiększyć siłę nabywcą społeczeństwa.
Cenę mieszkań zbić można łatwo. Trzeba zmniejszyć opodatkowanie branży i znieść bariery biurokratyczne w budownictwie i kwalifikowaniu terenów pod zabudowę.
Siłę nabywczą wzmocnić łatwo – trzeba przywrócić ulgi budowlane.
błędy kaczyzmu...
- niedziela, 05, czerwiec 2016 01:19
- Andrzej Pilipiuk
PiS bierze się za projekt mieszkaniowy. Plan zasadniczo powiela część założeń TBS. Na gruntach państwowych mają powstać mieszkania na wynajem długoterminowy dla ludzi których nie stać na własne 4 kąty.
To miłe że PiS dostrzega palący problem społeczny i próbuje mu zaradzić. Jest to szczególnie miłe po 8 latach rządów ludzi którzy kombinowali tylko jak się nakraść a potrzeby społeczne mieli głęboko w d…
Kłopot w tym że PiS to niestety sieroty po dziadku Marksie i podobnie jak przy poprzednim programie „rodzina na swoim” zabrali się do dzieła od kompletnie złej strony…
Programy takie sprowadzają się do tego by brać pieniądze z budżetu i przepompowywać je punktowo we wskazane miejsca. Ogół społeczeństwa dopłaca nielicznym. To może być rozwiązanie doraźne ale ja bym dążył do rozwiązania systemowego. Po pierwsze trzeba zbić cenę metra kwadratowego mieszkania po drugie trzeba zwiększyć siłę nabywcą społeczeństwa.
Cenę mieszkań zbić można łatwo. Trzeba zmniejszyć opodatkowanie branży i znieść bariery biurokratyczne w budownictwie i kwalifikowaniu terenów pod zabudowę.
Siłę nabywczą wzmocnić łatwo – trzeba przywrócić ulgi budowlane.
jestem prymitywem...
- niedziela, 05, czerwiec 2016 01:16
- Andrzej Pilipiuk
Podczytałem jeszcze kawałek „Błogosławieństwa ziemi” Hamsuna i podjąłem męską decyzję: zostawię to nieukończone. Ta książka jest rozpaczliwie pusta. Być może była inspirująca 100 lat temu (autor dostał za nią Nobla). Jestem widać dzieckiem innych czasów.
Papież wśród pogan?
- niedziela, 05, czerwiec 2016 01:14
- Andrzej Pilipiuk
Papież Franciszek pojedzie jesienią do Lund (Szwecja) na obchody 500 lat reformacji. Wydaje mi się że to fatalny błąd… Z przerażeniem popatruję na działania głowy mojego kościoła. Nie widzę w nich roztropności pasterza ani troski o owce… Dialog międzyreligijny i ekumenizm na naszych oczach zabrnęły na kompletne manowce…
Po pierwsze: nie widzę żadnych pozytywnych owoców reformacji. Kościół katolicki faktycznie przeżywał wówczas kryzys, ale skąpanie Europy we krwi podczas wojen religijnych XVI i XVII wieku nijak nie przyniosło tu „oczyszczenia”. Reformacja zaowocowała też szaleńczymi pogromami Żydów. W Skandynawii uczniowie Lutra byli skuteczniejsi niż hiter – wybili Żydów do nogi. Owocem reformacji był też ikonoklazm – zniszczono niewyobrażalną liczbę dzieł sztuki i ksiąg religijnych. W muzeum w Lund podziać można to co ocalało. Gdy patrzy się na puste ściany szwedzkich kościołów ogarnia człowieka smutek…
Po drugie: dla katolika Skandynawia to ziemia szczególnie boleśnie dotknięta – zwolennicy Lutra popełnili tam szereg ohydnych zbrodni – m.in. dokonując ludobójstwa na katolickiej ludności Smalandii. Nie lepiej było po drugiej stronie gór – w Norwegii. Do 1920 roku obowiązywało tam prawo pozwalające karać śmiercią każdego schwytanego księdza katolickiego. W Szwecji dopiero w latach 70-tych XX wieku uchylono przepis zabraniający istnienia katolickich klasztorów! Przez 400 lat Skandynawia przemawiała do katolików językiem zbrodni i represji.
Po trzecie: z kim niby chce tam rozmawiać? Na czele szwedzkiego kościoła stoi pani biskup znana z trzech rzeczy: jest lesbijką, spowodowała po pijanemu wypadek samochodowy, oraz nakazała zdejmować z kościołów krzyże by nie urazić muzułmanów… Czy to w jeszcze są chrześcijanie!?
jeszcze o UPA
- piątek, 03, czerwiec 2016 20:08
- Andrzej Pilipiuk
Tu jest film o akcji "wisła" - nakręcony na pocz, lat 90-tych gdy nie trudno było jeszcze o żujących świadków walk w Bieszczadach.
Mówią polscy weterani ale dopuszczono też do głosu upowców z stoni "Chrinia" i cywilów - Łemków.
Zagadkowy impuls
- piątek, 03, czerwiec 2016 19:31
- Andrzej Pilipiuk
Właściwym momentem dla rozliczenia zbrodni UPA był początek lat 90-tych. Żyli jeszcze sprawcy. Ukraina szukała swojego pomysłu na przyszłość, swojej polityki i ciążyła ku zachodowi.
W Polsce publikowano i antyukraińskie wypociny byłego enkawudysty* Edwarda Prusa i znacznie bardziej wyważone książki Henryka Pająka. Ukazały się też pierwsze ‘racje drugiej strony” – wspomnienia upowca Omelajna Płeczenia. Rosja spała znużona życiem jak jej prezydent Borys Jelcyn i niee przeszkadzała. Wiele zaszłości historycznych można było wtedy spokojnie wyjaśnić – ale w Polsce nikomu na tym nie zależało.
Potem sprawy dryfowały – upowcy umierali, świadkowie zbrodni podobnie. Historycy pracowali za to pełna parą – pojawiły się opracowania m.in. G.Motyki. Przyszła Pomarańczowa Rewolucja 2004/2005. (Mój Boże - to już 11 lat!?). Ukraina się budziła. W Polsce mieliśmy już internet. Ale sympatia była po stronie Juszczenki i uczestników zrywu. Wiosną 2005 na Ukrainę pojechały setki Polaków w ramach misji OBWE dopilnować przebiegu wyborów. Był to odruch spontaniczny wynikający z sympatii dla sąsiada który popadł w biedę. Siedem lat później odbyły się mistrzostwa Euro.
W obu tych przypadkach wzrok Polaków na długie tygodnie kierował się na Ukrainę a sprawy ukraińskie przykuwały uwagę ogromnego odsetka populacji. Internetowi „obrońcy pamięci Wołynia” jakoś nie skorzystali z okazji by przypomnieć o krzywdzie swoich przodków. Temat nie funkcjonował w obiegu, nie rozdmuchiwali go internetowi trolle.
Zaktywizowali się niedawno – w chwili gdy Ukraina padła ofiarą brutalnej agresji ze strony Rosji – kraju który nie raz już nas napadał i okupował… Nagle zaroiło się od nich na forach społecznościowych. Pojawili się znikąd. Gdzie byli przez poprzednie 24 lata? Jaki impuls poderwał ich do działania akurat w chwili gdy Rosja uwłaszcza się Krymem i złożami Donbasu?
Jak bardzo te zastępy pseudokresowiaków przypominają mi "zatroskanych" z KOD którym nie przeszkadzały grabieże i afery ekipy tuska a nagle zaktywisowali się do walki w obronie kilku kolesi w togach...
Jednocześnie gruchnęła wieść że p.Smarzowski kreci film o Wołyniu. (ostatnio dostał brakujący milion na dokończenie dzieła).
Ok. Takie filmy powinny powstawać. Ale zapytam znowu. Co ten człowiek robił do tej pory? Dlaczego „Wołyń” nie powstał w 2004-tym roku? Albo co bardziej logiczne w 1994-tym?
Z drugiej strony na gniot Wajdy o Katyniu też czekaliśmy naprawdę wieeeeele lat..
____________________________________________________________________
* E.Prus należał w do Istriebitielnych batalionów jednostek samoobrony tworzonych przez NKWD do ochrony polskiej ludności i walki z UPA. W ich szeregach byli nawet czasami żołnierze AK. Bataliny Polskie napuszczono na Ukraińców, bataliony ukraińskie na Polaków, często kontynuacja rzeżi - tym razem ku chwale ZSRR...
List otwarty intelektualistów ukraińskich do narodu Polskiego
- piątek, 03, czerwiec 2016 18:26
- Andrzej Pilipiuk
w skrócie: jest im przykro, chcą się dogadać i pojednać, wskazują Rosję jako wspólnego wroga naszych narodów. Akkcentują konieczność współnego stawiania tamy wschodniemu barbarzyństwu. Przyczyn tragedi czasów II wojny św. upatrują w braku ukraińskiej państwowości... między wierszami można jednak wyczytać że próby odzyskania wolności przez Ukrainę stanowią dla nich fundament ideologiczny.
Czyli zasadniczo to co mówił swego czasu Tiachnybok: potępiają zbrodnię wołyńską ale nie potępią UPA - bo UPA wlaczyła o niepodległą Ukrainę. Nie dziwię się i rozumiem ich stanowisko - ale to dla Polaków trudne do przełknięcia - podobnie jak dla UE istnienie łotweskich dywizji SS...
List zraca też uwagę na rozgrywanie naszych zaszłości historycznych przez rosję... I to jest najważniejszy problem. W interesie Rosji jest żebyśmy się pozagryzali na śmierć...
*
w miarę wierne tłumaczenie podał ten serwis:
http://blogpublika.com/2016/06/03/list-otwarty-ukraincow-do-polakow/
Oczywiście nasze (czytaj niemieckie) media list totalniee przemilczały a nieliczne portale prawicowe które o nim wspomniały nie cytując całości - wykpiły...
*
Z Ukrainą dogadać się musimy - zwlaszcza jesli poważnie planujemy tworzenie w przyszłości w europie środkowej chrześcijańskiego "Międzymorza". Kłopot w tym że ukraińcy próbują nas sądować - stąd wystapienie prezydenta Poroszenko w naszym parlameencie i ten list - idący jeszcze kilka kroków dalej. Niestety w Polsce nie bardzo mają z kim rozmawiać.
Polska nadal nie prowadzi ŻADNEJ polityki wschodniej. Nasze elity nie umieją też sformuować listy polskich oczekiwań w najbardziej palących kwestiach...
O sowietach
- piątek, 03, czerwiec 2016 10:20
- Andrzej Pilipiuk
Realizatrozy filmu dokumentalnego dotarli do jedngo z 40-tu żyjących jeszcze uczestników manewrów w Tockoje (ZSRR) gdzie w 1954 roku żołnierze na poligonie ćwiczyli atak atomowy z odpaleniem prawdziwej bomby...
https://www.youtube.com/watch?v=T2_nb7mFv44









