BLOG

Ile kosztuje propaganda
- czwartek, 07, styczeń 2016 10:18
- Andrzej Pilipiuk
Czyli 260 milionów w błoto
http://niezalezna.pl/74634-panstwowa-kroplowka-dla-mediow-sprawdz-kto-dostal-najwiecej
wpienia mnie moda
- środa, 06, styczeń 2016 16:18
- Andrzej Pilipiuk
Wpienia mnie nadmierny ekshibicjonizm rozmaitych lampucerek. Dekolty do pasa, „proce” od stringów widoczne nad miniówami gołe brzuchy z którymi od wczesnej wiosny do późnej jesieni obnoszą się nastolatki (pozdrowienia dla ich nieszczęsnych jajników…). Jestem moherem i konserwatystą – wolę gdy kobieta będąc na plaży ubiera się (tzn. rozbiera się) jak na plażę, a wychodząc na miasto - jak do miasta.
Ale żyjemy w wolnym kraju więc jeśli jedna z drugą chce świecić połową tyłka sterczącą znad miniówy – niech sobie świeci na zdrowie. Nie rozumiem idei opalania się w bikini na trawniku miejskiego parku – ale jak ktoś musi – na zdrowie. Z trawnika przed kościołem uważam należy taką pogonić – ale poza sferą sacrum – szczególnego problemu nie widzę.
Muzułmanie problem widzą. Swoim kobietom tego zabraniają, a nasze chcą gwałcić bo po pierwsze kobiet ani swoich ani obcych nie szanują, po drugie uważają taki strój za przyzwolenie.
Niemcy są szoku po wypadkach sylwestrowej nocy. Tylko że w zafiksowaniu polityczną poprawnością wymyślili że to ich kobiety mają dostosować ubiór by nie prowokować dzikusów…
46 ofiar
- wtorek, 05, styczeń 2016 10:21
- Andrzej Pilipiuk
To bilnas kilku dni mrozów. Nie oszukujmy się - większość zabił nie mróz tylko allkohol pity na mrozie.
A gdyby wprowadzić przepis o przymusowym zaszywaniu esperalu ludziom po raz trzeci złapanym w stanie nietrzeźwości...?
O Rosji
- poniedziałek, 04, styczeń 2016 14:03
- Andrzej Pilipiuk
Nie jesteśmy skazani na lawirowanie między wschodem i zachodem.
Rosji już prawie nie ma - prowincja wymiera, ludność miejska degeneruje się fizycznie, umysłowo i moralnie. 60-70% ciąży kończy się aborcją. Szerzy się narkomania i choroby weneryczne. Alkoholizm jest już stanem niemal naturalnym.
Rosja będzie groźna jeszcze przez jedno - może dwa pokolenia.
Zachód utonie w wojnie domowej z muzułmanami.
Przyrost naturalny w Rosji rośnie wśród muzułmanów - oni naciągają rosyjską statystykę. Z etnicznymi Rosjanami jest już bardzo źle. Prawosławie kompletnie nie radzi sobie z owieczkami, a misje innych religii chrześcijańskich są blokowane.
Putin niewątpliwie ma ogromne możliwości by wpływać na postawy ludzi - zarówno jako autorytet jak i metodami administracyjnymi - ale w sprawie aborcji nie robi nic. Do cerkwi chodzi regularnie, ale niewiele z tego wynika.
Pomijam spiskowe dywagacje czy Putin jest prawdziwy ![]()
Jest wielu "wysoko funkcjonujących" alkoholików - biznesmeni, artyści pracownicy umysłowi którzy po robocie wypijają flaszkę i budzą się rano by znowu iść do roboty. Problem w tym że to wcześniej czy później się kończy - na różne sposoby źle...
Andriej Bielanin - mój znajomi pisarz wspominał parokrotnie że lubi Polskę - bo tu jest spokojnie nie ma u nas takiej ilości meneli i agresywnych narkomanów na głodzie. Dodajmy ze w jego rodzinnym Astrachaniu nie jest jeszcze tak najgorzej bo mają masę kozactwa które regularnie przegania takich z centrum miasta.
Epidemia HiV "ma się dobrze" - nie wiem jak z syfilisem.
Jeszcze jedno: Rosja utrzymuje się głównie z eksportu kopalin w tym gazu, ropy i metali kolorowych. Gdyby nie to - PKB Rosji byłby porównywalny z PKB ...Belgii. Chłonność rynku wewnętrznego na towary zagraniczne jest porównywalna z rynkiem francuskim
Owszem są sektory gdzie Rosjanie raczą sobie świetnie. Przemysł zbrojeniowy mają jeszcze całkiem atrakcyjny. Technologie kosmiczne - tez niczego sobie - zobaczcie ile czasu wytrzymała stacja orbitalna MIR (przewidziana na 2-3 lata eksploatacji). Podobnie technika wynoszenia różnych gratów na orbitę. Rakieta Energia o nośności ok 100 ton użytecznego ładunku przez kilka dekad była nie do pobicia.
Optyka siadła - mona jeszcze na wschód od Buga kupić ich lornetki, mikroskopy, są podwykonawcami ale np przegrali z kretesem rynek sprzętu fotograficznego. co zostało z Zenita? Jeak ktoś czyta po rosyjsku proszę...
http://shvabe.com/products/opticheskie-materialy/
Podobnie kuso z AGD. To co jeszcze produkują już na eksport nie idzie.
W krakowie można kupić zegarki Sturmanskie (poljot) ale nie wiem czy robionee sa w Rosji czy tylko na rosyjskiej licencji.
Morze syfu...
- poniedziałek, 04, styczeń 2016 11:35
- Andrzej Pilipiuk
Chciałbym napisać coś pozytywnego. Ale ciężko znaleźć… Muzułmanie gwałcą i mordują. Płace w Polsce - dramatycznie niskie. Wychodzą na jaw kolejne brudy owsiaka. I kolejne brudy sędziów TK. Niemcy nam grożą. Niedobitki PO chcą zrobić majdan w Warszawie… Tyle dobrze że niemiecki kościół chce wreszcie na poważnie walczyc z aborcją - 40 lat za późno ale dobre i to.
Krew na rękach ludzi z TK
- poniedziałek, 04, styczeń 2016 09:27
- Andrzej Pilipiuk
Co oznacza kradzież połowy środków z OFE? Do tej pory przechodzący na emeryturę miał konkretną kwotę na koncie. Zazwyczaj było to kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy. Niewielkie zabezpieczenie na starość – ale jednak. Czego potrzebuje stary człowiek? Odrobiny komfortu. Leków żeby serce nie kołatało. Wizyty w sanatorium. Mocniejszych okularów. Aparatu słuchowego. Czasem poważniejszej operacji na przykład protezy biodra. Pełniejszej diagnostyki by lepiej przewidywać zagrożenia, zawczasu chronić coraz bardziej kruche zdrowie. NFZ niby większość takich zabiegów pokrywa – ale na wiele trzeba czekać dwa-trzy lata.
W tej sytuacji trochę grosza na koncie umożliwia normalne funkcjonowanie a czasem ratuje przed przedwczesnym kalectwem, albo zgoła ratuje życie.
Tusk kradnąc pieniądze odkładane przez ludzi na starość wielu z nich po prostu zabił. Ci którzy z różnych przyczyn nie mogą liczyć na pomoc rodziny lub przyjaciół umrą 2-5-10 lat wcześniej. Trybunał konstytucyjny który tę kradzież zalegalizował ma krew na rękach.
Prezydent Duda bawi się w harcerza. Jest grzeczny, spokojny, wszystko stara się załatwiać nie dość ze legalnie to jeszcze kulturalnie. To dobry prezydent ale - na lata spokoju i dobrobytu. Nie sprawdza się w chwili gdy trzeba działać ostro. A ja bym tych przestępców w togach kazał przywlec na dziedziniec pałacu namiestnikowskiego i tam na oczach tłumu – po rosyjsku - zatłuc kijami. Żeby każdy urzędas zapamiętał raz na zawsze: kraść nie wolno.
17 lat później
- poniedziałek, 04, styczeń 2016 09:00
- Andrzej Pilipiuk
Byłem w Nora (okolice Orebro w środkowej Szwecji) latem 1999 roku u znajomych Ojca. Miejscowość ciut większa niż Wojsławice. W nieczynnym już dworcu kolejowym nad jeziorem było schronisko turystyczne urządzone w kilku zaadaptowanych wagonach. Pośrodku miasta ryneczek ozdobiony socrealistyczną rzeźbą i okazałym ceglanym kościołem. Fajny malutki antykwariat – miałem ochotę kupić sobie starą szwedzką puszkę po cukierkach lub ciasteczkach – by mieć w domu oś starego i ze Szwecji ale nie przewiózłbym jej przez granicę… Zapamiętałem jeszcze zakład tapicerski, jezioro za którym leżała fabryka dynamitu, pasące się krowy i piękne rozległe lasy.
Dom znajomych na przedmieściach. Parterowy – jakieś 100-120 metrów. Żywopłot do kolan wokół ogródka. Weranda. Spokojna szwedzka solidność – konstrukcja sprawiała wrażenie lekkiej ale można było tam mieszać nawet przy miejscowych mrozach do -38 stopni. (oglądaliśmy kajet gospodarza w którym notował temperatury).
Dobre miejsce by osiąść. Wyrobić sobie wizę pracowniczą i zostać szewcem lub stolarzem w spokojnym szwedzkim miasteczku. Jeździć na rowerze do pracy. Usiąść po robocie w cieniu kościoła na rynku. Popływać w krystalicznie czystym jeziorze.
Minęło 17 lat. Ta sama Nora ale już nie taka sama. Tłum ok 30 muzułmańskich imigrantów próbował zlinczować kobietę z dzieckiem. Powód? Wybrała wolność. Plunęła na męża muzułmanina i zamieszkała z dzieckiem oddzielnie. Wytropiono ją w hotelu. Tylko szybka i zdecydowana interwencja policji uratowała jej życie. Ilu mogło tam być policjantów? Trzech? Pięciu? Tak czy inaczej stanęli na wysokości zadania i rozgonili dzicz. Czy w czasach gdy ja tam byłem w ogóle był w Nora posterunek policji? Czy był potrzebny?
*
Tak czy inaczej - ta wiadomość zabolała mnie szczególnie mocno... depczą po podwórku - jeszcze nie jest to moje podwórko ale już nie jakieś obce...
*
dopisuję 5 I
Płękła zmowa milczenia niemieckich władz, mediów i policji - w noc sylwestrową w Kolonii tłum uchodźców obrabował, molestował seksualnie lub zgwałcił ok. 80 niemek. Do podobnych zajść doszło w Hamburgu. Sprawa była wyciszana - ale skala agresji i liczba ofiar sprawiły że mleko się rozlało...
Jeszcze o imigrantach
- niedziela, 03, styczeń 2016 13:20
- Andrzej Pilipiuk
Imigrant przyjęty do pracy na dwór królewski w Szwecji rąbnął zabytkowe klejnoty warte ok 400 tyś zł i spylił handlarzom narkotyków za ok 1% wartości. Brylantową tiarę po obejrzeniu uznał za niewiele wartą i wyrzucił z mostu do wody. Ciekawe czy kiedykolwiek się znajdzie…
Gdyby król Szwecji miał jaja powinien zebrać swoją gwardię pójść do parlamentu (dwie ulice dalej) rozkazać wystrzelać całą tę lewicową hołotę i wprowadzić wreszcie w Szwecji rządy prawa, oparte na starych kodeksach. Myślę że gdyby śniadolicy zobaczyli na żywo obcinanie rąk i pietonwanie złodziei rozpalonym zelazem, oraz rwanie końmi i wbijanie na pal gwałcicieli - problem imigracji skończyłby się jak nożem uciął…
Jest "poprawa"
- niedziela, 03, styczeń 2016 10:15
- Andrzej Pilipiuk
We Francji muzułmanie spalili w sylwestra ponad 800 samochodów należących do „białasów”. Spokoju w noc sylwestrową pilnowało przeszło 100 tyś żandarmów, żołnierzy i policjantów. Ujęto około 600 podpalaczy. Noc sylwestrowa i tak przebiegała „spokojnie” – w roku ubiegły spalono samochodów ponad 900.
Francji już nie ma.
Obłęd
- piątek, 01, styczeń 2016 10:38
- Andrzej Pilipiuk
"Uchodźca" z Erytrei zamordował 7-mio letnią Szwedkę. Wcześniej rodzicie dziecka wynajmowali mu pokój. Oni i ich sąsiedzi zapewne wyleczyli się już z obłędu multikulti - ale za jaką cenę? Wątpliwe też by ta informacja szerzej przebiła się w szwedzkich mediach...
Władze niemiec i szwecji w dalszym ciąggu deklarują przyjmowanie 'uchodźców". Reszta Europy zachowuje większą powściągliwość. O tym by całkowicie zatrzymać inwazję i zacząć pozbywać się niechcianych "gości" nikt nawet nie przebąknie...







