BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

Przynieście nam kości zdrajców.

W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest jakby w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. No i ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. Proszę zwrócić uwagę, że wojna, potem komunizm, później transformacja tak, jak ją przeprowadzono, to właśnie ten typ ludzi promowała, dawała mu wielkie szanse. - Powiedział Jarosław Kaczyński 11 grudnia 2015 r w rozmowie z Telewizją Republika. No i teraz zebrała się grupa urażonych – którzy chcą Go za te słowa zbiorowo pozwać.

            Rozumiejąc i szanując reguły politycznej poprawności dążącej by chronić wszystkich wartościujących inaczej muszę w tym miejscu ze smutkiem skonstatować że niestety geny zdrady nie zostały jeszcze odkryte.

Proponuję zatem by wszyscy obrażeni żebrali się do kupy, zrobili zrzutkę. Na rejestrację niech przyniosą życiorysy swoich przodków. Kasy do podziału nie będzie dużo – wiec trzeba przeselekcjonować żeby potomkowie drobnych donosicieli nie rozpychali się łokciami w towarzystwie potomków ludzi którzy wygubili całe armie, wydali całe organizacje i posłali na śmierć tysiące ludzi. Znajmy proporcja mocium panowie! Odsiewamy wszystkich naciągaczy typu: „dziadek wydawał partyzantów gestapo ale jego donosy spłonęły w bombardowaniu Berlina”. Weryfikacja musi być surowa!

Następnie gdy już ustali się kto jest godnym potomkiem zdrajcy odpowiedniego formatu i kalibru należy przeprowadzić ekshumację ich zdradzieckich przodków: targowiczan, bolszewików, folksdojczów, kapusiów NKWD, Gestapo, UB, SB i WSI. Pozyskany materiał przebadać genetycznie i znaleźć gen zdrady. (powinien wystąpić u zdecydowanej większości ekshumowanych). Następnie urażeni powinni tak dla czystej formalności poddać się badaniom czy gen ten również posiadają. (oczywiście jeśli zanikł – niech spadają w podskokach).

Potem proces i zlicytować „Krwawego Kaczora”. Przypuszczam że po sprzedaży Jego domu na Żoliborzu każdy obrażony potomek zdrajcy ma szanse dostać jakieś 200 zł. (dla potomków targowiczam + 50 zł za wysługę lat). 

Pomysł wieczorny

Pomysł racjonalizatorski. Ogłosić ustawę: ponieważ Niemcy do dziś nie wypłacili Polsce należnych odszkodowań za II wojnę św. Zwalnia się obywateli III RP od konieczności spłacania długów zaciągniętych w bankach z udziałem kapitału niemieckiego.

Ciekawe co szkopy by zrobili. 

Dwa marsze

 W Polsce gorący weekend. W sobotę maszerowali przeciwnicy „kaczyzmu” w niedzielę zwolennicy. Liczby demonstrantów podawane są tak rozbieżne że trudno je ocenić generalnie wydaje się że „antystemowcy” i „zwolennicy demokracji” zdołali skrzyknąć znacznie mniej krzykaczy niż „wataha pisowska”.

W sobotę doszło do utarczek słownych pod domem Jarosława Kaczyńskiego – lemingi występowały miękko wystraszone liczną obecnością kiboli i stoczniowców…  W niedzielę dla odmiany kaczyści urządzili kocią muzykę przed siedzibą „wybiórczej”. Zaobserwowano red. blumsztajna jak wymachiwał z okna biało czerwona flagą z okna – ale wyjść do ok 700 osobowego tłumu się nie odważył. siedziby Agory bronili ochroniarze i policja - żadni zwolennicy red. michnika jakoś nie dotarli z odsieczą. 

Wrogowie kaczyzmu odtwarzali utwory zespołu Perfect czym naruszyli prawa autorskie oraz J.Kaczmarskiego - czym naruszyli własną spójnośc ideologiczną... Powszechne rozbawieinie wzbudziły krążące w neecie filmiki przedstawiające mec. Giertycha podstakującego rytmicznie na trawniku. W tłumie za politykami PO wypatrzono "Andrzejka" Hadacza nie było za to drugiej gwiazdy rzemiosła prowokatroskiego "Joanny" schizoferniczki-spod-krzyża. 

Ogólnie obie strony zachowywały się znacznie bardziej cywilizowanie niż niemcy – nie niszczono radiowozów, nie podpalano metra, nie bito policjantów. Zapewne świadczy to o wyższości cywilizacyjnej mieszkańców Polski.

Jeden z transparentów niesionych przez antykaczystów wskazywał na żenujący fakt braku wypłaty gaży za udział w poprzedniej demonstracji.  

w RFN nazizm to nadal obciach

W Lipsku walki uliczne – ok 130 neonazistów  chciało maszerować przez miasto. Sprzeciwiło się temu ok 2 tyś aktywistów anarchistycznych i antynazistowskich. Policja rozdzieliła kordonem obie grupy. Oczywiście prasa tak nasza jak i zagraniczna z uporem maniaka określa nazistów jaki „skrajną prawicę”. Antyfaszyści zaatakowali policję uszkadzając ok. 50 radiowozów oraz podłożyli ogień na dwu stacjach metra… Rannych zostało 69 policjantów.

O co poszło? Naziści nie chcieli imigrantów. Antynaziści nie chcieli nazistów. Różnice zdań postanowili wyjaśnić pięściami. Policja się wtrąciła i popsuła zabawę… Swoją drogą jestem zaskoczony – sadziłem że w niemczech poddanych terrorowi multi-kulti i najechanych przez peudouchodźców neonaziści ze swoją radykalnie rasistowską ideologią powinni mieć swoje 5 minut. Najwyraźniej jednak skutecznie wbito im go głów że to obciach być hitlerowcem.

A ja bym na miejscu władz niemieckich napuścił neonazistów na islamistów. Świetna okazja by pozbyć się jednych i wsadzić do więzień tych drugich. Niezależnie od tego kto by starcie wygrał… Pytanie tylko czy „zwycięzcy” dali by się łatwo zapuszkować. 

Wywiad

i to ze mną ;)

 

http://valkiria.net/index.php?type=special&area=1&p=articles&id=16435

O egzaminach

Ludzie tacy jak michnik czy hartmann ustawili się bardzo sprytnie. Ogłosili że są Żydami, a swoich przeciwników ogłosili zoologicznymi* antysemitami.  W UE to zgasiło by wszelkie polemiki, narodek nasz jednak aż taki głupi nie jest wiec dwaj arbitrzy elegantiarum co i rusz są atakowani przez hordy „ciemniaków”, „moherów” i „faszystów”…

Środowiska „tęczowe” próbowały niedawno przeforsować swój postulat – płeć odczuwalna miała być niezależna od fizycznej. Tzn. jeśli jakiś facet czuł się kobietą urząd miał mu wpisać płeć żeńską  papierach na podstawie jego oświadczenia… To nie przeszło. Zwyciężył rozsądek.

Głęboko szanując prawa mniejszości narodowych uważam że należy i na tym polu przywrócić zdrowy rozsądek i wprowadzić koncesjonowanie. Uważasz się za polskiego Żyda? Proszę bardzo. Egzamin z podstaw judaizmu, historii narodu wybranego i znajomości jego kultury i tradycji zdawany przed komisją w języku jidysz. Nie zdałeś? Jesteś goj i nigdy się do nas nie przyznawaj.

Mnie wprawdzie nikt egzaminować nie bedzie ale idę poczytać „Kobzar” Tarasa Szewczenki. Oczywiście w oryginale…  

 

_________________________________________________________________________________________

*mam w swoich zbiorach książkę "Zoolityka" Jana Gerharda. To dzieło powstałe za czasów bardzo czerwonej komuny uznałao wszelkich faszystów, kapitalistó i imperialistów za "zoolitów". Chyb od niej pochodzi okreslenie "zoologiczny"

Z 5 wspaniałych ludzi - 4 polityczne zombie.

Mamy dwutomowe opracowanie "Przemysł pogardy" pokazujące jak w latach 2005-2015 niszczono medialnie najpierw obu braci Kaczyńskich, potem pamięć o Lechu i "tego którzy ośmielił się przeżyć".

Jest to lektura głęboko wstrząsająca.

Nikt nie opisał przemysłu pogardy który stosowano wobec Janusza Korwina-Mikke, marszałka Andrzeja Kerna, mec. Jana Olszewskiego oraz wobec Leszka Moczuskiego. Oberwało sie też rykoszetem Wojciechowi Cejrowskiemu - który często "mówił Korwinem" i był postrzegany jako sympatyk i sojusznik UPR-u.

Drodzy badacze przemysłu nienawiści wobec PiS - to co spotkało Braci Kaczyńskich zostało dekadę wcześniej przećwiczone wobec tych pięciu dzielnych ludzi.

Bezpardonowa nagonka medialna, podkładanie wszelakich świni, rozpowszechnianie plotek, punktowanie każdej najdrobniejszej wpadki.

Hejt w wykonaniu "yynteligentów" i dziennikarskiej żulerki - tak by trafić do różnych grup odbiorców. To wszystko było. Analizując jak to robiono wiele można się nauczyć.

Ogień walki działa różnie. Zależy od materiału.
Jednych oparzy, innych spopieli, nielicznych wypali na cegłę a czasami wytopi z kogoś stal. Przeważnie jednak straszliwie okalecza.

Andrzej Kern zniszczony totalnie przez ubecję (m.in. sprawa córki Moniki) skopany jak pies wycofał się z polityki i umarł.

Leszek Moczulski uwikłany w szereg procesów lustracyjnych - dopiero niedawno zdołał po latach udowodnić swoją niewinność. KPN który w 1990 roku był poważną siłą prącą do bezpardonowej dekomunizacji rozgromiono.

mec. Olszewski zniszczony politycznie wycofał się na margines polityki. Ruch Odbudowy Polski - też przestał istnieć.

Janusz Korwin Mikke - najwybitniejszy umysł z tej grupy w moim odczuciu został zaszczuty do tego stopnia że zwariował. To cień człowieka. Mi przywodzi dziś na myśl St.Skalskiego - wielkiego bohatera wojennego który pod koniec życia zaplątał się w "Samoobronę" i biesiadował z jakimiś cwaniakami którzy go przed śmiercią jeszcze okradli.

Z Wojciecha Cejrowskiego - kulturalnego błyskotliwego satyryka zrobiła się pseudoprawicowa podróbka kuby wojewódzkiego... cyniczny, cwaniakowaty żul na salonach. Płaczę nad nim szczególnie - to kolejny wybitny umysł który nie wytrzymał uderzenia w betonową ścianę medów III RP.

Z pięciu wspaniałych ludzi którzy dziś mogli by stać ramię w ranię z braćmi Kaczyńskimi i zmieniać Polskę pozostały cztery polityczne zombie.

Może nie potrafili się zjednoczyć by wspólnie odpierać taki? Może PiS powinien w porę wyciągnąć do nich pomocną dłoń?

Jarosława Kaczyńskiego tan sam ogień wypalił na cegłę. Może miał trochę więcej szczęścia...

List marszałka Sejmu RP

do przwodniczącego parlamentu europejsiego

http://niezalezna.pl/73756-marszalek-sejmu-upomina-przewodniczacego-pe-co-kuchcinski-napisal-w-liscie-do-schulza#comment-3119663

Moim zdaniem ładnie ale zbyt grzecznie. To "wyrazami szacunku" na końcu moim zdaniem zbędne. ew. "z wyrazami poszanowania".

Szacunek okazujmy wyłącznie lepszym od siebie.

Szacunek wobec nazisty w garniturze który regularnie łaja nasz kraj - a tak ja postrzegam przewodniczącego Schultza - jest tu szczególnie nie na miejscu.

niemców trzeba nieustannie nokautować argumentem ad hitlerum - trzeba wbić im do pustych łbów ze wobec Polski i europy środkowej mają po wsze czasy dług którego nie mają możliwości spłacić.

Niemcy popalają...

Niemcy pękają. W ciągu roku doszło do 800 ataków na ośrodki dla azylantów. Większość to malowanie swastyk, niszczenie mienia i tzw. „mowa nienawiści” ale było też 68 podpaleń i 130 ataków fizycznych. Minister spraw wewnętrznych „jest wstrząśnięty”…

                W Polsce problem nie jest jeszcze bardzo odczuwalny  nastroje też się radykalizują – mieszkańcy gminy Olecko dowiedziawszy się że uchodźcy trafią do nich – ostro protestują. Obawiają się ze obecność uchodźców odstraszy turystów. I oczywiście mają rację… 

KS

W przypadku przywrócenia kary śmierci pojawi się oczywiście problem wykonania takich wyroków. W Polsce po 1945 pracowało 4 katów „wieszających”. (nie licząc ubeków i wojskowych wykonujących wyroki sądów stalinowskich). Jeśli wierzyć w prawdziwość wywiadu z ostatnim z nich przeszli przeszkolenie etyczne, historyczne i techniczne. Wiedzieli po co to robią i wiedzieli jak się to robi. Za granicą – np. we Francji istniały cale dynastie katowskie – w których profesja przechodziła z ojca na syna…

Dostrzegam absolutną niezbędność przywrócenia kary śmierci. Jestem całkowicie pewien że wobec zagrożenia islamską rewoltą i wojną domową musimy mieć to narzędzie prawne. Jeden z czytelników  zadał pytanie czy sam byłbym gotów wykonywać wyroki. Nie znam odpowiedzi. Nie wiem też czy byłbym w stanie podpisać taki wyrok i skierować go do wykonania – ale wydaje mi się że tak. Podpisałbym. Pewnie byłbym w stanie pociągnąć za dźwignię. Ale na pewno miałbym kaca moralnego. Może malutkiego, a może traumę która zniszczyłaby mi życie. Nie wiem.

Podobnie jest na wojnie. Nigdy nie wiemy czy będziemy w stanie strzelać do innego człowieka. To kwestia nastawienia i przełamania bardzo silnego tabu kulturowego. Pierwsze dni wojny to zawsze wiele zmarnowanej amunicji. Wielu żołnierzy najpierw wstrzela tak by nikogo nie trafić albo z zamkniętymi oczyma… Ale potem, gdy obok padną pierwsi zabici koledzy nagle każdy lub prawie każdy nabiera odwagi by strzelać. By zabijać. By dźgać bagnetem. By rzucać granaty. By zabijając patrzeć wrogom w oczy.

Nasi dziadkowie byli jak my. Pamiętacie ich. Lubili piwo, chodzili do kina, cieszyli się z sobotniego meczu, podrywali dziewczyny. Ale przyszedł dzień gdy musieli wziąć karabiny i iść. Mam nadzieje że nigdy nie będziemy musieli brać karabinów i iść. Ale gdy zajdzie potrzeba klnąc pod nosem wezmę i pójdę. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/