BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

Kolejne gwałty...

Muzułmanie gwałcą i mlolestują europejskie kobiety. Gwałcą dzieci. Media donoszą: zgwałcono 4-latka, zgwałcono 3-latka, W RFN porwano i zgwałcono 13-latkę idąca do szkoły, (to informacje z 3 dni). W UK grasowały gangi pakistanskich pedofili... Muzułmanie gwałcą "tubylki", gwałcą się między sobą, gwalcą innych imigrantów w obozach dla uchodźców.

Policja często w ogóle nie chce przyjmować zgłoszeń albo sporządzając protokoły nie zaznacza że sprawcy byli imigrantami. W Szewcji "ojczyźnie feminizmu & praw kobiet"  podczas sierpniowego festiwalu muzycznego doszło do przeszło 700(!!!) ataków na kobiety - sprawę przez pół roku ukrywała policja i milczała o niej prasa. Szwedzkie feministki które jeszcze dwa lata temu rozważały ustawowe zmuszenie facetów do sikania na siedząco gdzieś się pochowały. 

Schwytani otrzymują śmieszne wyroki. Nieliczni schwytani - po 19-tu dniach pracy sledczych zidentyfikowano i aresztowano jednego (!!!) gwałciciela z Kolonii. 

Prasa jest kneblowana. Cenzuowany jest internet. Dzieje się to nawet w Polsce - ostatnio omówiono zamieszczenia ogłoszenia w systemie bla-bla-car bo ogłaszający się zaznaczył że nie życzy sobie współpasażera muzułmanina. 

A ja proponuję - schwytanym użynać co trzeba. Za gwałt kastracja, odsiadka, potem deportacja. Za gwałt zbiorowy - kastracja i dekapitacja albo wbicie na pal. Pora przestać się patyczkować. Przywrócenie kary śmierci w Europie i poważne zaostrzenie kodeksu karnego są dziś absolutnie niezbędne. 

Moja prawda. Powtarzam...

Moja prawda: PiS to nie do końca moja bajka. Nadal w głębi duszy pozostaję osieroconym upeerowcem. Niestety na Korwina nie można już liczyć.

*

Moja prawda: Podobało mi się że Lech Kaczyński mówi dużo po potrzebie zaostrzenia prawa, przywrócenia sprawiedliwości, ochrony ofiar przestępstw - i ze w ślad za tymi deklaracjami idą jakieś działania - ale nadal nie był to "mój człowiek".

*

Moja prawda: w 2005-tym zaskoczyła mnie erupcja zimnej nienawiści do PiS i do braci Kaczyńskich. Zauważyłem że w nagonce celują osoby i instytucje które przez dekadę wylewały wiadra pomyj na UPR, na mec. Olszewskiego, na zwolenników lustracji i dekomunizacji. Na PiS pluli ludzie którymi gardziłem lub którzy budzili we mnie abominację...

*

Moja prawda: w latach 2005-2007 mocno skoczyły mi dochody. Nie brałem dotacji zatem poprawa u mnie była efektem poprawy finansów moich czytelników. Jeśli spadało bezrobocie a ludzie mieli więcej kasy na książki to znaczy że PiS rządził dobrze.

*

Moja prawda: za rządów PiS pisałem co chcę i pyszczyłem w necie na wszystko co mi się nie podobało. Za rządów PO robiłem to nawet częściej. Za obecnego Kaczyzmu też piszę otwarcie. Za poprzedniego kaczyzmu wylano mnie z jednej listy dyskusyjnej bo pozwoliłem sobie na uwagę że w Żydach coś jest nie tak skoro nikt ich nie lubi, podczas gdy toleruje się np Ormian. użyłem chyba określenia "zła krew". Za PO nieustannie byłem cenzurowany na liście SFFiH - choć trudno mi powiedzieć czy moderatorka która uprzykrzała mi życie robiła to z lewackiej głupoty czy ze strachu że zadzwonią do niej smutni. Ergo: nie dostrzegłem instytucjonalnego zagrożenia mojej wolności słowa - choć niepokoiło minie że nachodzi się blogerów piszących podobnie jak ja.

*

Moja prawda: PiS to nadal nie jest moja bajka. nie wierzę w możliwość powtórzenia sukcesów gospodarczych z lat 2005-2007. Uważam że bez totalnego cięcia podatków i wydatków budżetowych nie wygrzebiemy kraju z bagna. Problem w tym że nie ma w naszym kraju realnej siły politycznej która by nad tym pracowała. Zatem PiS nie jest dla mnie "siłą która zbawi Polskę" ale jak na razie partią która zatrzymała nasz pochód na skraju przepaści i która może rozliczy niektórych "przewodników" którzy nas tu doprowadzili. Może w przyszłości PiS wybierze nam lepszą drogę. Może w przyszłości pojawi się siła która skieruje nas na drogę dobrą. Na razie ważne że powstrzymany lub spowolniony został marsz ku zagładzie. A co będzie - zobaczymy.

*

Moja prawda: Popieram PiS i jego działania "antysitwowe" choć "Kaczyzm" to nie jest moja bajka. Widzę jednak w tej partii sojusznika. Dlatego nie bacząc na podziały i różnice ideologiczne udzielam jej poparcia. Nie jako przyjaciel. Jako sojusznik.

*

Moja prawda: nie widzę żadnych zagrożeń dla naszej demokracji. Dopuszczam głebokie cięcia operacyjne takie jak zwalnianie skompromitowanych dziennikarzy z mediów publicznych, czy obcinanie ukrytego finansowania propagandy w mediach prywatnych.

*

Moja prawda: w KOD widzę grupę naiwniaków których oszukali doświadczeni cyniczni manipulatorzy. Gdy widzę kto popiera KOD chce mi się niejednokrotnie wymiotować - bo widzę tam ludzi którzy powinni siedzieć w więzieniach albo takich którzy w wolnej Polsce nie powinni mieć nic do powiedzenia.

Film

 

Polecam aniomwany film o martyrologii Polski i Polaków w latach 1939-90  epilogiem sięgająym do 2010-tego.

Dość ponury - ale i temat niełatwy... Zapowiadana jest też wersja z podpisami w innych językach.

 

https://www.youtube.com/watch?v=s-dFeHUOLh0&feature=youtu.be 

 

Będę wdzięczny za rozpowszenianie linka do filmu.

O rasizmie...

W Szwecji obowiązują bardzo ostre ustawy penalizjące tzw "mowę nienawiści". Jakakolwiek krytyka osob o innym kolorze skóry jest karana pod pozorem walki z rasizmem. Efekt? Ludzie się boją mówić to co myślą. Boją się oskarżeń. Skutki? Na przykład takie

http://niezalezna.pl/75082-szwecja-policja-bala-sie-informowac-o-gwaltach-imigrantow 

Do gwałtów i temu podobnych zdarzeń dochodziło w sierpniu podczas festiwalu muzycznego w Stockholmie. 

Ku Unii Wyszerhadzkiej?

Moim zdaniem na UE nie mamy co liczyć - ten projekt już zbankrutował. może utrzyma się jeszcze 10-15 lat, ale to już tylko siła rozpędu. De facto projekt zjednoczonej europy umierać zaczął około roku 1987 gdy nastąpiło odejście od idei europy ojczyzn na rzecz budowy quasi-państwa. 

Na USA nie ma co liczyć - to zupełnie inne USA niż za czasów Reagana. Kraj ten moim daniem utracił wiarygodność wystawiając regularnie sojuszników do wiatru. Amerykańska okupacja Iraku i Afganistanu pokazuje zaczadzenie demokracją i polityczna poprawnością biorą górę nad zdrowym rozsądkiem... To już zupełnie inna jakość niż to co prezentowali w Korei Południowej czy na Tajwanie. 

Oczywiście zawsze możemy liczyć na Rosję które chętnie zbuduje u nas swoje bazy wojskowe, wyceluje z nich rakiety międzykontynentalne i by nas bronić przysle tu na stałe i pół miliona żołnierzy. etc. :wink: jedyny problem że Rosja to taki gość który nie zamierza wracać do domu. Handel z Rosją to kompletna porażka. PKB tego największego kraju na świecie jest po odjęciu zysków z wyprzedaży surowców porównywalne z PKB Belgii. 

Rosja w dramatycznym tempie wymiera, prowincja się wyludnia. 

Sens miałoby budowanie czegoś w rodzaju Unii Wyszehradzkiej - najlepiej w oparciu o sprawdzone wzorce EWG. Być może ze wspólną walutą opartą o parytet złota. W przyszłości można by rozszerzyć ją o Pribałtykę i ewentualnie Ukrainę. (a zapewne o tzw "Piemont" - Galicję Wschodnią - bo należy się poważnie liczyć z rozpadem Ukrainy!) 

Rumunia Węgry, Czechy Słowacja, Polska, być może też Mołdawia, Bułgaria, Słowenia i Chorwacja, choć pakować się w Bałkany - ryzykowne... Litwinów bym potrzymał dłuższy czas na dystans. 

Międzymorze - spięte dodatkowo autostradami i magistralami kolejowymi wzdłuż granic strefy (via karpatia i te sprawy). Byłby cholerny problem z samowystarczalnością energetyczną. Trzeba by konsekwentnie stawiać na węgiel, atom i gaz łupkowy.

"jedna z nas"

Obejrzałem nocą film „Dziwolągi” (the Freaks) z 1932 roku. Fabuła zasadniczo jest taka: istnieje sobie cyrk  w którym występują na różny sposób zdeformowani ludzie. Szefem jest bardzo bogaty karzeł. W cyrku występuje też normalnego wzrostu akrobatka Cleopatra - piękna ale zła i pazerna. Rozkochuje w sobie biedaka by po ślubie go otruć i wraz z kochankiem atletą przejąć majątek. Na szczęście zdeformowani przyjaciele dyrektora biorą sprawy w swoje ręce… Zakończenie trudno nazwać tak do końca happy endem, ale zło zasadniczo zostaje ukarane.

Film trwa 57 minut i moim zdaniem nie wykorzystał potencjału fabuły. Szereg ciekawych postaci jest tylko lekko zarysowanych. (np. dwie bliźniaczki syjamskie w tym jedna zamężna a druga nie…).  Kompletnie „nie zagrał” też cyrk – widzimy wyłącznie to co dzieje się za kulisami i w wozach cyrkowych po godzinach pracy. Aż się prosi o kilka scen – zwłaszcza że większość aktorów którzy wystąpili w filmie była cyrkowcami albo miała za sobą przynajmniej epizody pracy w cyrku. słabo wykorzystana jest też para "normalnych" bohaterów pozytywnych piekna Viktoria i jej ukochany klaun. 

Poruszające są zwłaszcza sceny gdy ci wszyscy głęboko okaleczeni ludzie starają się jakoś funkcjonować. Np. bezręka dziewczyna pijąca wino z kieliszka przytrzymywanego stopą… Bezręka kobieta która szyje trzymając iglę też palcami stopy. Bezręki i beznogi kaleka który wcale sprawnie zapala sobie papierosa posługując się jedynie wargami... Kilka takich obrazów ozwala docenić fakt że posiadamy sprawne ręce...

W chwili obecnej film ten jest tak skrajnie niepoprawny politycznie że nie dziwi mnie zakaz jego emisji w wielu krajach… Ja widzę w nim swego rodzaju dokument epoki, choć polecam go ludziom o raczej mocnych nerwach i oswojonych z obrazami kalectwa… 

szkopy a praworządność

Szwaby choć na własnym podwórku nie mogą uporać się z plagą gwałtów i rabunków ze strony imigrantów znowu chcą nas pouczać i kontrolować za rzekome braki praworządności i demokracji. Skoro jesteśmy przy kwestiach praworządności zapytam: gdzie są należne nam odszkodowania i reparacje za II wojnę św.?

"To na prezent"

Remanent w kancelarii premiera ujawnił ze rząd premier kopacz wydał 34 tyś zł na alkohole. Pomijając fakt picia w miejscu pracy (a to podpada pod paragrafy!!!) widać rażącą niegospodarność – kupowano wódkę ale jej nie wypijano  - dla następców zostało ok. 350 flaszek.

Część tego dobra jest składowana w UWAGA „magazynie upominków”. Z tego by wynikało ze nasza władzuchna obdarowywała kogoś (lub planowała obdarowywać?) flaszkami czyściochy. Ciekawe kogo. Choć zdecydowanie nie jestem abstynentem sam pomysł by rząd rozdawał alkohol jest już dla mnie moralnie wątpliwy. Rozumiałbym jeszcze gdyby gościom z zagranicy wręczano miody pitne jako produkt typowo polski, ale gorzałę!? Ohyda.

Ciekawa teoria

Tzw "Trójkąt Profesora Wolniewicza".

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7613#.VpWlHcSTnDY

Polecam przeczytać i pomysleć w wolnej chwili...

Wspomnienia żydowskie

http://shtetlroutes.eu/pl/moje-szescdziesiat-lat-zycia-w-wojslawicach-1879-1939/

Szkoda że autor nie zawarł dokładniejszego opisu wojsławic sprzed I wojny św.

Ale poczytać warto...

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/