BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

Milion

Kilka tygodni po piątej rocznicy istnienia tego bloga na liczniku milion odsłon.

To chyba ładny wynik. 

Polityka historyczna IV Rzeszy

Portal Onet został ukarany grzywną 50 tyś zł. Za co? Ano machnęli sobie artykuł o prostytucji w Polsce podczas okupacji, konkretnie o polskich prostytutkach sypiających z niemcami i zilustrowali go fotką grupy kobiet prowadzonych przez niemców na egzekucję. Jeden z czytelników na zdjęciu rozpoznał …własną matkę. Zażądał 150 tyś zł na różne cele charytatywne ale sąd „zlitował się” i zmniejszył kwotę trzykrotnie…

Jak to widzę? To są kpiny. Powtórzę:

Człowiek osierocony w dzieciństwie zobaczył zdjęcia swojej matki prowadzonej na egzekucję i podpisane w tak haniebny sposób…  Z NIEWINNEJ OFIARY NIEMIECKICH LUDOBÓJCÓW ZROBIONO PROSTYTUTKĘ SYPIAJĄCĄ Z NIEMCAMI.

Onet to część NIEMIECKIEGO holdingu Axel Springer. Sama firma Onet jest wyceniana na ok 1,5 miliarda złotych. (w 2012-tym 75% akcji zakupiono za grubo ponad 900 milionów). Dochody z reklam ma na poziomie dziesiątków jeśli nie setek milionów złotych rocznie. 50 tyś to da nich tyle co splunąć.

Zważywszy na drastyczność sprawy, działanie w stanie uporczywej recydywy i biorąc poprawkę na właścicieli firmy kara powinna wynieść 50 milionów złotych, nakaz przeprosin na pierwszych stronach największych światowych gazet, plus kilka lat bezwzględnej odsiadki dla osób które zamieściły zdjęcie. Bo nie czarujmy się – niemiecka polityka historyczna wdrażana jest z takim uporem że trudno podejrzewać przypadek.

Inna ciekawa sprawa – człowiek który złożył pozew  najwyraźniej widział tę fotografię po raz pierwszy w życiu. Trzeba zadać sobie kilka pytań. Skąd pochodzi ta fotografia? Jak trafiła do gazety? Jakie jeszcze zdjęcia mają niemcy w swoich zbiorach? Wiemy że lubili fotografować swoje „zwycięstwa”. Tak, zdjęcia z Jedwabnego też pewnie gdzieś mają…

Młodym naiwnym - pod rozwagę.

Ludzie mówią o sobie różne rzeczy. Mogą przy tym naprawdę zręcznie kłamać. Są ludzie którzy umieją lawirować ukrywać swoje prawdziwe poglądy, dopasowywać się do rozmówcy i mówić mu to co chce usłyszeć. Są ludzie którzy umieją budować w oczach otoczenia całkowicie fałszywy obraz siebie…

Jak rozpoznać kim jest człowiek z którym zetknie nas los? Najłatwiej po tym co robi, po tym w jakim środowisku się obraca. Jakimi ludźmi się otacza. Jacy są jego przyjaciele i jacy są jego wrogowie… Czy jego zachowanie jest spójne. Czy poglądy, działania i otoczenie tworzą harmonijną całość… 

4 jeździec...

              Na dniach objawił się czwarty jeździec anypisowskiej apokalipsy – Franciszek J. ksywa „Farmazon”. Co o nim wiemy? Niewiele. Jest szefem firmy ochroniarskiej i właścicielem pubu. Działacz KOD i „Obywateli RP”. Uwagę organów ścigania zwrócił gdy zagroził połamaniem rąk dziennikarce. (groźby karalne). Zabrano go do radiowozu, przewieziono na komendę. Sprawdzono że był już notowany i kilkakrotnie skazany, w ciągu ostatnich 9 lat m.in.  pobił człowieka, u innego spowodował trwały uszczerbek na zdrowiu, dwa razy złapano go na jeździe po kielichu, był parę razy skazany w tym na 2,5 roku więzienia – ale choć działał w warunkach ewidentnej recydywy sąd wierzył chyba w jego poprawę - bo za każdym razem dawał wyrok w zawieszeniu!!!

Do tego człowiek ten ma już na karku jeden proces sądowy – o naruszenie nietykalności cielesnej policjanta, oraz postępowanie w sprawie podżegania ludzi do pobicia dziennikarza. Znaleziono go jeszcze na kilku zarejestrowanych filmach z demonstracji przeciwników „kaczyzmu”.

Przeprowadzono rewizję w domu i firmie „Farmazona”. Znaleziono tam m.in. 4 spluwy przy czym na dwie miał pozwolenie, a na jedną i gazowca nie miał. Sąd nie początkowo nie znalazł podstaw do tymczasowego aresztowania ale prokurator postawił na swoim.  

Podsumujemy?

Prawomocnie skazany min. za jazdę po kielichu, uszkodzenie ciała i za pobicie nie stracił pozwolenia na broń.

Prawomocnie skazany za pobicie etc. nie stracił licencji na prowadzenie firmy ochroniarskiej.

Oczywiście nie stracił też licencji na prowadzenie knajpy i wyszynk alkoholu.  

Kto go chronił? Dlaczego? 

Kim naprawdę jest ten człowiek? 

*

Zastanawiam się co dziś czują przedstawiciele inteligencji: dzienikarze, artyści, pisarze, naukowcy, profesorowie, nauczyciele etc. zaangażowani dawniej w działania KOD. Co czują gdy spada na nich świadomość że „obalali kaczyzm” w doborowym towarzystwie alimenciarza, alfonsa, homosekualisty-mordercy, ochroniarza z wyrokami na karku oraz emerytowanych ubeków… 

O nowotworach

W lesie może wybuchnąć pożar. Nie zastanawiamy się czy to rezerwat czy nie – wozy strażackie tratują unikalny ekosystem by dotrzeć do strefy pożogi i ugasić… Rozjechane roślinki traktować musimy jako dopuszczalne straty…

W organizmie może pojawić się nowotwór lub źródło zakażenia. Odcinamy nogę albo rękę, wycinamy ważne narządy wewnętrzne by  ratować resztę organizmu.  To też uważamy za dopuszczalne straty.

W obu przypadkach trzeba działać szybko, zdecydowanie i bez wahania.

Tej szybkości i zdecydowania rozpaczliwie brakuje mi w polityce.  Mamy w kraju zarówno w sejmie jak i poza nim organizacje które są dla społeczeństwa groźnym nowotworem. I co? I nic…

Chcę wierzyć...

Ukraiński generał  Hryhorij Omelczenko przedstawił swoją wiedzę na temat Smoleńska. Twierdzi w zasadzie to czego domyślamy się w Polsce: samolot naprowadzano wadliwie. Ponieważ piloci zorientowali się że coś jest nie tak wysadzono go w powietrze. Rannych dobito. Ekipę likwidacyjną też zlikwidowano… Polskie służby dostały m.in. zdjęcia satelitarne – ale zamiotły to pod dywan.

  http://newsweb.pl/2017/12/18/bedzie-afera-slynny-general-sbu-ujawnil-przerazajace-fakty-ws-smolenska/

                Nie lekceważyłbym tego głosu. Po pierwsze – Ukraina jest bliżej. Ukraińcy od chwili wybicia się na niepodległość cały czas żyją w cieniu Rosji. Siłą rzeczy ich wywiad musi penetrować ten kraj i to bardzo dokładnie. Z pewnością mają tam swoje siatki szpiegowskie. W okresie ZSRR wielu Ukraińców robiło kariery w sowieckiej Armii. Korpus oficerski z pewnością posiada tam liczne kontakty nieoficjalne… „kolegów z jednostki”, kolegów z czasów studiów. Przyjaciół. Krewnych. Mogą wiedzieć wiele rzeczy których nie wiemy my.  

                Po drugie – Ukraińcy znają Rosjan ich mentalność, psychikę, możliwości, metody działania. Znają ich język i ten oficjalny i ten „dogłębny”. Znają ich na wylot, znacznie lepiej niż my. Przez 70 lat znajdowali się pod sowiecką okupacją. Obserwowali swoich zaborców dzień po dniu. Na Ukrainie wiara w zamach jest powszechna. Ukraińcy dziwią się że są Polscy którzy w zamach nie wierzą. Ukraińcy uważają nas za naiwniaków.  Niby Lachy-Pany - ale zarazem  Pany-frajerzy... 

                Chcę wierzyć ze nie było zamachu. Naprawdę chcę wierzyć… Tylko jak mam w to wierzyć?

Bu ha ha - unia nas "skarci"

Unia Europejska w kolejnym budżecie przesuwa środki pomocowe by ukarać Polskę i Węgry za nieprzyjmowanie tzw. „uchodźców”. Stracimy łącznie 12 miliardów euro dotacji.

Szczerze? Stracimy to stracimy. Za to nie będziemy mieli jak Szwedzi stref szariatu, naszych kobiet nie będą w sylwestra obmacywać muzułmańskie gangi, nie zginiemy na świątecznym jarmarku pod kołami rozpędzonej ciężarówki, a gdy usłyszymy na mieście wybuch to będzie instalacja gazowa a nie bomba podłożona na koncercie…

Życie i bezpieczeństwo naszych bliskich jest ważniejsze niż trochę grosza wypłacanego z łaski przez ludzi którzy podpalili własne kraje…       

Marzenie ks. Jankowskiego...

powoli się spełmia ;)

http://www.gdansk.pl/srodmiescie/Bazylika-Sw-Brygidy-Nuncjusz-apostolski-poswieci-Bursztynowy-Oltarz-Ojczyzny,a,96037

podlinkowuję

Kto ciekawy...

http://booklips.pl/ciekawostki/andrzej-pilipiuk-pokazuje-domowa-biblioteczke-i-opowiada-o-literackich-inspiracjach/

Odpowiadam Stenowi - bez pastwienia się...

Klasyczny podział lewica-prawica zapoczątkowany został po rewolucji francuskiej. W ówczesnym parlamencie posłowie siedli tak że ci którzy chcieli wsparcia rządowego dla potrzeb ludu usiedli po lewej. 

I tak się utrwaliło.

W drugiej połowie XIX wieku sytuacja się wykrystalizowała. Po publikacjach marksa, engelsa, bakunina, nieczajewa etc. etc. socjaliści przyjęli pewien „sznyt”, ogólny zespół wartości. Wśród nich był ateizm. Ponieważ ich pomysły dążyły do radykalnego zburzenia ładu społecznego kościół ustawił się w mocnej opozycji do wszelkich mutacji marksizmu a i przez marksistów słusznie postrzegany był jako siła która stoi na straży starego porządku. Czyli wróg.

Cherześcijańska lewica to pomysł późniejszy i od początku bardzo kulawy, obfitujący w wynaturzenia w rodzaju „żywej cerkwi” czy „teologii wyzwolenia”.

Sytuację sporu socjalistów i konserwatystów zmieniło pojawienie się na rynku idei faszyzmu. Faszyzm był ruchem „nowego typu” – tj. sami faszyści twierdzili że nie są ani lewicą ani prawicą. Faszyzm przeważnie nie walczył z religią ani nie dążył do radykalnego zburzenia kapitalizmu ale akcentował „otwarcie na potrzeby ludu”. Stanowił konwergencję a raczej konglomerat pomysłów marksistowskich, chrześcijańskich, modernistycznych i konserwatywnych. Pomijając aspekty militarystyczne i nacjonalistyczne, oraz skupienie władzy w ręku jednego człowieka był bardzo podobny do socjaldemokracji typu szwedzkiego. Nazizm był ruchem jeszcze bardziej lewicowym a od marksistów zapożyczył  wrogość wobec kościoła. Nazizm w wielu aspektach też przypomina socjaldemokrację czy komunizm typu sowieckiego – odróżniają go o socjaldemorkracji trzy cechy: monopartyjność, nacjonalizm i podniesienie rasizmu do pozycji polityki państwowej. Od komunizmu różni się też tylko trzema cechami: nacjonalizmem, rasizmem oraz  stosunkiem do własności środków produkcji.  

Nazizm niemiecki walczył z komunizmem typu leninowsko-stalinowskiego przez co w umysłach ludzi nastąpiło uproszczenie. Stalinizm był ruchem jednoznacznie lewicowym – wiec nazizm uznano za ruch prawicowy. Tymczasem była to typowa „kłótnia w rodzinie” hitleryzm i stalinizm były do siebie bardziej podobne niż nazizm i faszyzm.  

Po wojnie nastąpiła konwergencja różnych ruchów lewicowych i od tamtej pory praktycznie cała Europa jest kontynentem ruchów lewicowych różnej maści. Kapitalizm jaki znamy z XIX wieku w zasadzie już u nas nie występuje a i w USA zebrał baty. Zarazem system postsowiecki erodował co było wyraźnie widać w Polsce lat 80-tych – w socjalistycznym kraju pojawiły się  prywatne fabryczki, szwalnie, etc.

W drugiej poł XX wieku z bogatej spuścizny nauk marksa-lenina-hitlera każdy kraj brał sobie to co mu pasowało. Konwergencja różnych prądów ideowych dawała efekty kuriozalne. Stąd np. w lewicowym socjalistycznym ZSRR istniała feudalna pańszczyzna (zakaz opuszczania kołchozów), a w kapitalistycznej Francji duchownych zrobiono pod przymusem etatowymi pracownikami państwowymi – na co nie wpadł żaden z krajów bloku RWPG. I tak zastało nas kolejne przetasowanie czyli jesień ludów roku 1989.

Kraje RWPG wykonały korektę kursu na prawo, a kraje EWG korektę na lewo…

To że ktoś wspiera rodzinę nie czyni o ani prawicowcem ani lewicowcem. Gierek za kredyty z zachodu budował 180 tyś mieszkań rocznie i rozdawał je ludziom za relatywnie niewielkie pieniądze – można zatem powiedzieć że wspierał rodzinę i to znacznie bardziej niż PiS ze swoim 500+. Za gierka były tez dodatki na każde dziecko etc. Jednocześnie za tegoż samego Gierka wkonywano 40 tyś aborcji rocznie, a trojki klasowe czatowały pod kościołami by zanotować kto chodzi na religię…

Swoją drogą gdy jesteśmy w temacie: Lenin aborcję zalegalizował. Stalin aborcji zakazał. Chruszczow znów zezwolił. W Polce legalna była za Hitlera i nielegalna za Stalina.  Szwedki w latach 60-tych uprawiały turystykę aborcyjną do Polki… etc etc. I znów – stosunek do życia poczętego dziś jest granicą sporu ludzi deklarujących się jak lewica lub prawica – ale nie zawsze tak było. Prawicowy faszysta gen. Franco i lewicowy marksista Stalin obaj uważali aborcję za niedopuszczalne zło. Jednocześnie obaj nie mieli skrupułów w mordowaniu i pakowaniu do obozów już narodzonych wrogów klasowych.

Obecna sytuacja to nie powrót do konserwatywnego kapitalizmu ale swego rodzaju „ukościółkowienie” części ruchów lewicowych. W Europie rządzi lewica. Tylko że część tej lewicy się ochrzciła, a część nie. A część się pewnie zislamizuje. Czyli mamy kolejną kłótnię w rodzinie… Miejmy nadzieję ze tym razem ilość trupów będzie mniejsza…

Ergo: nie potrafimy dziś wskazać palcem typowej lewicy i typowej prawicy – bo te pojęcia są kompletnie rozmyte. Ktoś deklarujący się jako zwolennik PiS może uważać się za prawicowca albo za lewicowca… W obu przypadkach będzie miał do pewnego stopnia rację.

Wychodzę z założenia że potrzebne nam są nowe definicje. Używałem określenia „paleokapitalizm” na określenie postawy w duchu XX-wiecznego USA czy dawnej UPR „budujemy kapitał z Biblią w ręku” – ale nie przyjęło się. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/