BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

na ratunek...

Epidemia pokazuje jak w soczewce wiele problemów naszego kraju.

W tym problem podstawowy - praprzyczynę  wieeelu innych: dziadowskie zarobki i ich skutek: straszliwą słabość ekonomiczną społeczeństwa. (dodatkowo spotęgowaną zniszczeniem etosu oszczędzania...).

Masa Polaków nie ma ŻADNYCH znaczących oszczędności. Dla wielu rodzin problemem jest nagły wydatek rzędu 1000 zł. Masa ludzi tonie w długach lub spłaca wieloletnie kredyty.  

Wyjście? Jedno - Polacy wbrew pozorom mają pieniądze - ok 160 miliardów zł. zamrożone na II filarze OFE. Dlaczego nie można skorzystać z nich by się ratować? Dlaczego nie można wykorzystać ich by np. spłacić długi w bankach? 

ślepej kurze ziarno...

Tusk wzywa do bojkotu wyborów. 

Osobiście uważam byłego premiera za wyjątkowo odrażającą kanalię - czego nigdy nie kryłem.

Osobiście jestem zwolennikiem prezydenta Dudy, uważam że w obecnej sytuacji geopolitycznej i społecznej prezydent Duda i rządy kaczystowskie są najlepszą - najmniej fatalną - alternatywą dla kraju. (niestety nic lepszego nawet nie majaczy).

Tego też nigdy nie kryłem. Głosowałem na nich - nie wypieram się.   

Mimo to w wyborach nie zamierzam brać udziału. 

to jest ta chwila gdy nawet lubianej przez siebie władzy trzeba twardo powiedzieć: STOP. 

i słusznie

https://niezalezna.pl/326749-lombardia-zazada-odszkodowania-od-chin-padla-konkretna-kwota-20-mld-euro

USA chcą odszkodowań. Włochy chcą odszkodowań. Polska powinna także twardo zażądać odszkodowań. Myślę że w podobnej kwocie. Jak bym to widział? Refundacja części strat wymaga wypłaty dla 38 milionów Polaków ok 1000zł per capita zł przez 5-6 miesięcy. 

wychodzi ok. 190 - 230 miliardów zł. Nie jest to kwota która pozowli przejść przez epidemię suchą stopą - ale znacząco ograniczyłaby rozmiar katastrofy.

Nie wnikam czy wirus jest bronią biologiczną i jest to kolejny poysł na wojnę hybrydową. Nie wnikam czy sam uciekł, czy go celowo wypuszczono, czy wydostał się z laboratorium skukiem ludzkiej głupoty. Całego nieszczęścia z epidemią prawdopodobnie zdołalibyśmy uniknąć gdyby nie leceważenie zagrożenia i kłamliwa narracja chińskich komuchów oraz WHO.

Przykład Tajwanu pokazuje jaką siłą jest informacja. Tajwan posiada własny wywiad na terytorioum wroga. Zapewne posiadał od początku informacje o tym co naprawdę dzieje się w Wuchan. Już w grudniu zmknięto bezpośrednie połączenia lotnicze z Chinami oraz wprowadzono obowiązkową dwutygodniową kwarantanę dla każdego przybywającego na wyspę. Olano całkowicie rekomendacje WHO. Nie wierzono w zapewnienia komuchów że wirus nie przeosi się z człowieka na człowieka. Wydano konketne instrukcje ludności. 

Efekt? Tylko 429 przypadków zachorowań. Wszyscy chorzy wyłapani i w izolacji.

Ps. laboratoria do badań śmiertelnie niebezpiecznych patogenów należy umieszczać pośrodku pustyni Gobi - a cały peronel powinien być skoszarowany na miejscu. Żeby nie było sytuacji że badacz po 8 godzinach grzebania w wirusach jedzie tramwajem do dodmu, albo sprzątaczka skrzynkę nietoperzy po testach i wynosi nie do ustyliczacji ale napobliskie  targowisko...

hmm...

- Należę do pokolenia, które przez dziesięciolecia angażowało się w walkę o demokrację i za swą troskę o wolność, godność i suwerenność Polski zapłaciło wysoką cenę. Dlatego mówię twardo: Nie wolno oddawać Polski łobuzom i oszustom

 

Powiedzał adam michnik. Oczywiście było pokolenie które walczyło o wolność i zapłaciło cenę. Wysoką.

Stan wojenny pochłonął życie 1000-1500 ludzi - tych wszystkich których zabił brak sygnału w słychawce telefonicznej i niemożność dodzwonienia się na pogotowie. Ok 90-ciu zakatowano lub zastrzelono. Tylko w latach 1982-90 szwadroniy śmierci SB zamordowały ok 400 ludzi.* 

Tylko dlaczego w imieniu tego pokolenia wypowiada się człowiek który w walkach ulicznych udziału nie brał, nigdy nie pobili go tzw. nieznani sprawcy, a represje spotkały go operetkowe - za pierwszym razem skazany na 3 lata wyroku nie odsiedział bo była amnestia, za drugim razem znów 3 lata i znów nie odsiedział... za trzecim razem potrzymali trochę i wpuścili bez stawiania przed sądem... W międzyczasie działy się prawdziwe cuda - mimo wyroku skazującego dostał paszport i to "do kapitalistów" (osoby skazane prawa do paszportu w PRL-u nie miały). Paszport emigracjny proponowano mu kilka razy - podczas gdy zwyki ludzie żebrali o turystyczny... 

Na koniec - wisienka na torcie - bohaterski opozycjonista pod koniec komuny dorobił się potomstwa z ...panią prokurator. Zapłaciwszy te "straszliwe ceny" za swoją "walkę" - w III RP odbił sobie stukrotnie...

A teraz strojąc się w piórka primus inter pares opozycji poczucza nas co jest eleganckie, rozgrzesza ubeków i kapusiów, piętnuje bohaterów... Byłoby to nawet śmieszne gdyby nie było tak niesmaczne i oburzające... 

 

_______________________________________________________________________________________--

Zabijano nie tylko opozycjonistów - w latach 80-tych odchodzący na emeryturę ubecy i milicjanci zapewniali sobie miękkie lądowanie .jako właściciele sklepów ajencyjnych, warsztatów, dyskotek, pierwszch komisów samochodowych. Kupowali za bezcen działki, nieruchomości, warsztaty, przejmowali interesy starych rzemiślników. Milicja nie wnikała w ich przewały i biznesy. Konkurenci byli katowani i mordowani. Podobny los spotykał ludzi którzy nie chcieli za grosze wyzbyć się dorobku klku pokoleń. Rodziły sie fortuny milicyjnych synków...

Ufoludki to komuchy!

z 2009 roku.

 

Cała prawda o ufoludkach.
Jakiś czas temu nawiązał ze mną kontakt pewien miłośnik UFO. Wymieniliśmy kilka miłych meili, wypełniłem Mu ankietę po czym mimo drastycznie różnego podejścia do tematu rozstaliśmy się w przyjaźni. Jako że pismo niniejsze zajmuje się fantastyką stwierdziłem że podzielę się moimi przemyśleniami o UFO także z Wami.


Co wiemy o ufoludkach? W sumie to sporo. Przybywają z dalekich otchłani kosmosu. Podróżują latającymi pojazdami w kształcie talerzy. Są niewielkiego wzrostu. Humanoidalni. Ich skóra ma szary kolor. W ogromnym upodobaniem porywają ludzi prowadzą na nich dziwaczne eksperymenty naukowe, wszczepiają im implanty etc. Rząd wie o tym wszystkim ale prawdę starannie ukrywa.
Posiłkując się tymi zdobytymi w pocie czoła danymi, udowodnię niniejszym że ufoludki to nie zadni nasi „bracia w rozumie” ale durnie, chamy, złodzieje, wandale i komuniści.


Ufoludki podróżują przez kosmos w sposób doskonale ludzki. Typowa obserwacja UFO opisuje pojawienie się statku bazy, z niego wylatuje eskadra mniejszych obiektów. Czasem pojawiają się formacje dysków latających kluczem, czasem pojedyncze obiekty.
Koncepcyjnie odpowiada to naszym programom Apollo i planom badania Marsa. Wysyłamy statek bazę, z niego oddziela się lądownik lub urządzenie, które bada np. atmosferę, reszta czeka na orbicie na powrót załogi. Wymyśliliśmy to w latach siedemdziesiątych. Obcy mieli tysiące lat czasu więcej i przez ten czas nie wpadli na nic lepszego. Co więcej nie wpadli nawet na to że statek-bazę lepiej zacumować na orbicie tylko radośnie spuszczają go w atmosferę.

Problem kolejny to same pojazdy. Dyski, cygara etc. Ludzkość kombinowała już z obiektami okrągłymi. W XIX wieku pływał po Atlantyku „Monitor” – okręt wojenny o kształcie koła. Latające talerze próbowali ponoć zbudować naziści, eskperymentowali nad nimi także Norwegowie. Niestety zarówno w wodzie jak i w atmosferze kształt ten się nie sprawdził i prace zarzucono. ufoludki jako ewidentnie głupsze od nas dalej się tym bawią

Poruszanie się UFO i ich akrobacje powietrzne to kolejny dowód ich głupoty. Zazwyczaj świadkowie są zgodni – latający talerz wisiał w powietrzu a potem, gdy zieloni spostrzegli że ktoś ich obserwuje, odleciał z ogromną szybkością. Inteligencja ufoludka plasuje się więc na poziomie przeciętnego dresiarza. Gdy stwierdza, że ludzie gapią się na jego nowiutkie audi wciska gaz do dechy i pokazuje jaki ma zryw. Podobnie UFO uciekające przed samolotami wojskowymi – co nam to przypomnia? Ano małolata w „pożyczonym” wozie ojca: na widok radiowozu dostaje małpiego rozumu.

Atmosfera nasza składa się z wielu gazów aktywnych chemicznie – na czele z powodującym korozję tlenem. Jest też dość gęsta. Obcych to nie obchodzi, rozwijają w niej radośnie szybkości kilku machów. Nie dbają ani o powierzony sprzęt ani o zużycia paliwa – co ewidentnie wskazuje że użytkują nie swoje prywatne latadła ale dobra wspólne - majątek rządu swojej planety. I jeszcze jedno. Większość UFO zaobserwowano dzięki temu że pojazdy te oświetlone są dosłownie jak choinki. Lecą kolesie przez pół galaktyki a na koniec zapominają wyłączyć światło!? A rachunek za prąd?

Zestawiając jedno z drugim mamy wiec obraz ufoludka zachowującego się jak rozwydrzony małolat szalejący firmowym wozem bez przejmowania się kulturą techniczną użytkowania pojazdu, resursem przebiegu silnika, ekonomią jazdy etc. Ponieważ człowiek przeważnie szanuje swoją własność dedukuję iż takowa u zielonych nie istnieje co oznacza że są komuchami.

Ufoludki z uporem maniaka lądują na ziemi. Po co? Niejednokrotnie zaobserwowano, że pobierają rozmaite próbki. Nasi kosmonauci gdy w latach 70-tych wylądowali na księżycu robili to samo. Chodzili i zbierali kamienie. Jednakowoż szybko się okazało, że dużo lepiej szybciej i taniej jest wysłać automat który części analiz dokona na miejscu a próbki pobierze sam.

Kosmici znowu na to nie wpadli. Przylatują osobiście i zbierają. Może nie zdołali skonstruować odpowiednich urządzeń? Może nie ufają robotom? A może tradycje nakazują im odwalenie takiej roboty ręcznie? No cóż na ziemi też tradycja niejednokrotnie wygrywa z ekonomią czego ponure skutki widać za oknem.

Co ciekawe obcy kompletnie nie przejmują się tym że włażą na cudzy teren i zabierają cudzą własność. Nigdy nie zdarzyło się by zapłacili za zabierane kawałki naszej planety. Nigdy nie zapytali o zgodę. Bywało i tak że mieszkańcy okolicy wywabieni hałasami wybiegali z domów. UFO na ich oczach lądowało opodal fermy czy wioski. Gdy tubylcy docierali na miejsce lądowania albo dokonywali obserwacji załogi, albo znajdowali dziury w ziemi. To oznacza że zieloni część próbek zaiwanili zupełnie na chama, na naszych oczach! Nie przejmowali się, że są obserwowani, nie przejmowali się, że zostawiają ślady włamu. Statystyczny ufok jest więc głupszy i bardziej bezczelny niż koleś obrabiający osiedlowe kioski.

Od wielu już lat zielone pokurcze z uporem maniaka wydeptują nasze uprawy. Zaczęło się dość niewinnie od śladów po lądowaniu latających talerzy. Potem widać nastała u nich moda na bardziej skomplikowane obrazki. Na naszych polach pojawiły się kręgi, piktogramy i rozmaite symbole.

Mimo wieloletnich badań całych rzesz ufologów nie udało się rozwikłać problemu czy znaki te posiadają jakiś sens. My w każdym razie nie rozumiemy z tego wiele. Załoga przeciętnego latającego talerza nie odbiega zatem poziomem od grupki osiedlowych wandali. Metody działania i wartość intelektualna nasmarowanych na murze symboli są w każdym razie podobne.

Problemem jest niestety rozmach działania i środki techniczne którymi tamci dysponują. Wandal uzbrojony w puszkę ze sprayem jest w stanie zniszczyć elewację najwyżej kilku budynków. Ufoki radośnie znakują teren o powierzchni całych hektarów. O rachunkach za wygniecione uprawy nie wspominając.

Kontakty osobiste z ufokami przypominają przeważnie starcie z osiedlowym gangiem. Nic więc dziwnego że przeciętny Ziemianin na widok zielonych (tak wiem, one są szare) pokurczy natychmiast bierze nogi za pas. A jak nie zdąży?

Ufoki na dzień dobry lubią popsuć człowiekowi samochód. Najczęściej gaśnie silnik, zupełnie jakby jakiś małolat wetknął kartofla w rurę wydechową. Potem zapraszają ofiarę do swojego pojazdu. („co z nami się nie napijesz!?”) i tam poddają ją rozmaitym kompletnie bezsensownym badaniom. Kobietom każą się rozbierać (jakby nie mogli sobie pornosa obejrzeć), facetom wtykają rurki w ptaszka. Do ich ulubionych zajęć należy wywoływanie bólu i strachu oraz badanie reakcji na monitorach. Pobierają też z ciała rozmaite próbki. (Jakby nie mogli spenetrować przyszpitalnego śmietnika...)

Wreszcie nacieszywszy się torturowaniem i poniżaniem wypuszczają ofiarę uprzednio zaaplikowawszy jej środki działające jak pigułka gwałtu – ludzie którzy przeżyli bliższy kontakt z zielona hołotą najczęściej niewiele pamiętają.

Wnioski? Na planecie ufoków od dawna panuje ustrój komunistyczny. Nie istnieje własność prywatna, państwo ingeruje nawet w sposób ubierania się (wszystkie paradują w identycznych kombinezonikach). Kultura osobista stoi na bardzo niskim poziomie. Co jakiś czas synalkowie ufockich prominentów są wypuszczani poza planetę. Pozbawieni nadzoru czujnego oka partii i rodziców, pod pozorem badania ziemskiej cywilizacji mile spędzając czas. Ich rozrywki obrazują niski poziom umysłowy – młode zielone ludziki popisują się autami tzn. talerzami, kradną i dewastują. Od czasu do czasu kogoś zgwałcą, potorturują, albo wsadzą mu dla jajec implant do mózgu...
Obca cywilizacja? Bracia w rozumie? Dajcie se siana...

o standardach...

https://niezalezna.pl/326499-kreml-chcial-zamordowac-burmistrza-pragi-szokujace-doniesienia-mediow

ciekawe co na to polscy miłośnicy putina - np. ci z Konfederacji i pokrewnych struktur?

w soczewce...

https://niezalezna.pl/326555-premier-o-luzowaniu-obostrzen-co-dwa-tygodnie-lecz-bedzie-to-zalezec-od-przyrostu-zachorowan

 

Premier chce luzować ograniczenia...

Uważam tę decyzję za przedwczesną - de facto udaje się nam jakoś tam utrzymywać epidemię w ryzach - mamy poniżej 400 zachorowań dziennie (albo i więcej - testów nadal brakuje).

Nie ma spadku zachorowań. Liczba zdrowiejących nie goni liczby zachorowań.

Ergo: nadal jesteśmy w czarnej d... Leżymy i kwiczymy.

luzowanie oznacza wzrost - na który nasza służba zdrowia jest kompletnie nie przygotowana... 

*

Z drugiej strony - masa ludzi od 1,5 miesiąca nie chodzi do pracy. 

I zaczyna robić się cienko w portfelach.

Ogromna masa Polaków jest uwikłana w kredyty. Znaczny odsetek nie ma żadnych znaczących oszczędności... 

*

a może by tak - zlikwodować II i III filar i wypłacić te pieniądze ludziom do ręki? 

 

 

I co? I NIC.

Władza czepiła się terminu wyborów jak pijany płota.

To nic że epidemia, to nic że na papierze wirus żyje nawet trzy dni.    

Prą do tych wyborów jak durnie. 

NA MNIE NIECH NIE LICZĄ. POMYSŁ WYBORÓW W MAJU UWAŻAM ZA SKRAJNIE NIEODPOWIEDZIALNY, IDIOTYCZNY I NIEBEZPIECZNY. 

Poza tym te wybory są w tej chwili niepotrzebne.

skończy się kadencja prezydenta. I co? I NIC. Funkcje na czas interregnum przejmuje marszałek sejmu. Wizyt zagranicznych nie będzie. Do nas też nikt nie przyjedzie. Latem sejm nie pracuje - nie trzeba podpisywać ustaw. Przeżyjemy 3 miesiące bez "wodza".

Z punktu widzenia kaczystów - zwłoka w niczym nie grozi. Opozycja przez te 3 miesiące nie znajdzie żadnego sensownego kontrkandydata - bo po prostu nie ma takich ludzi. Nie przeprowadzi żadnej błyskotliwej kampanii - bo latem ludzie są na wakacjach i mają w d... politykę. 

 

czego nauczy nas epidemia?

https://wiadomosci.onet.pl/politico/koronawirus-pokazal-ze-globalizacja-nadmierne-uzaleznia-europe-od-chinskich-fabryk/scdgqp8?utm_source=plista&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_plista_n_desktop_wiadomomsci

Jedyne w UE szwalnie produkujące maseczki są w POLSCE. cała reszta przemysł lekki i odzieżowy zlikwidowała - łaszki szyją w Chinach...

tymczasem obok nas...

https://www.dziennikwschodni.pl/kraj-swiat/dwa-miesiace-aresztu-dla-kobiety-z-koronawirusem-ktora-wybrala-sie-na-zakupy,n,1000265312.html

Ergo: Kobieta wiedziała że jest chora. siadła w auto i pojechala do sąsiedniego powiatu na zakupy. Wlepiłbym babsztylowi bez litości minimum 8 lat odsiadki bez możliwości wyjścia wcześniej choćby o jeden dzień. Jeśli kogokolwiek zaraziła - milionowe odszkodowanie. Jeśli ktokolwek z zarażonych umrze - niech siedzi dożywocie. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/