BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

Dochód określa świadomość pisarza

Wyimek dyskusji z forum poltergeista z roku 2007. Wklejam bo aktualny...

*

Kasa wpływa na wenę. Mając kasę kupuję literaturę naukową do przestudiowania pod kontem pomysłów. Mając kasę płace czynsz i inne opłaty nie obawiając śie że nie spółdzielnia zlicytuje. Kasa daje spokój bardzo potrzebny w pracy twórczej. Dopingująco działa też w miarę realna perspektywa zarobienia kasy. Sorry chłopaki - takie jest życie. Aleksander Grin któremu często nie starczało na ołówek i papier napisał 6 tomów dzieł zebranych. Lenin, którego z renty po mężu utrzymywała mamusia - siedemdzisieąt tomów. Verne, Twain, King czy Bułyczow którym po prostu płacono za to co publikowali napisali może mniej niż Lenin ale więcej niż Grin.

O książkach

Wyimek z dyskusji na portalu weryfikatorium. Omawiamy problem promocji książek z zastosowaniem nowoczesnych technik...

*

1) Wydaje mi się że kręcenie trajlerów do książek ma sens o tyle że nie zajmuje dużo czasu, nie kosztuje przesadnie dużo, pożytek z tego wprawdzie niewielki - ale raczej nie powinno zaszkodzić a może pomóc.

2) Prowadzenie videobloga jako forma promocji własnej twórczości? - to chyba nie jest głupi pomysł. Tylko o czym? Trzeba by gadać mądrze i raczej krótko - żeby nie zanudzić. Przydałoby się atrakcyjne tło tych wynurzeń. Np gdybym się wbił w ciuchy z XVI wieku i pokazał na tle Gamle Bryggen w Bergen i opowiadał o Oku Jelenia to kto wie...

3) w takich działaniach chyba najważniejsza jest regularność. Kłopot w tym że piszemy chyba za rzadko. Tzn. ja wydając dwie książki rocznie mógłbym zrobić o tym powiedzmy 4 nagrania. Czyli jedno co 3 miesiące? Kuso...

4) Może jeszcze inaczej - promować siebie jako eksperta od czegoś tam – np. Jacek Komuda przypuszczam mógłby zrobić cykl fajnych gawęd o dawnej szlachcie - pokazać fortalicje z XVI-XVII wieku, stare dwory szlacheckie, zamki na Ukrainie, miejsca bitew. Pokazać broń jaką się wtedy zabijali, jak się rąbie szablą, jak działa krócica i w to powplatać informacje o książkach. Doktorat z tej epoki zrobił, łeb ma jak szafa - spokojnie 30-40 programów po 20-30 minut może nakręcić "z głowy".

Erzatz

                Polska Razem p.Gowina ogłosiła swój program. Sporo pomysłów ukradli z programu UPR z pocz. lat 90-tych.  http://polskarazem.pl/wp-content/uploads/2014/02/Polska-Razem-Droga-do-bogactwa.pdf Jak ktoś chce PO-muny zagłosuje na PO. Jak ktoś chce korwinizmu zagłosuje na KNP. Po co komu podróbka?

Jeden pozytyw - program jest zwięzły liczy 16 stron. Program PiS - 160... "Kaczyści" powinni przygotować wersję skróconą "dla ludu" 

O kasie

                Na Świątynię Opatrzności rząd dał 6 milionów złotych. Palikociarnia zapluła się z wściekłości. Na muzeum Żydów Polskich poszło 180 milionów. Polscy antysemici jakoś nawet nie pisnęli. Wniosek? Chyba nie mamy antysemitów...  Odsetki od kredytu na budowę stadionu we Wrocławiu pochłaniają podobno 50-60 milionów zł rocznie.  A na chore dzieci niech zbiera Owsiak... 

Country po polsku

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=p1cF8WZpNrA

ale W.Cejrowskiemu prewnie się nie spodoba...

Powrót Kaczyzmu?

                PiS ogłosił swój program. Początek to określenie zasad ustrojowych – sympatycznie konserwatywne spojrzenie na rzeczywistość i wynikające z niej zadania. Odrzucają polityczną poprawność i politykę forsownej unifikacji narzucanej przez UE. Program zawiera też obszerną krytykę działa PO na przestrzeni dwu ostatnich kadencji.

                Sam program w niektórych punktach trochę socjalistyczny. Chcą wprowadzić dopłaty bezpośrednie na drugie i każde kolejne dziecko. Pomysł nie jest zły – ale ja bym to dał wyłącznie w postaci ulg podatkowych. Chcą opodatkować najbogatszych Polaków – ale jak kto będzie inwestował - ulga. Chcą też opodatkować supermarkety i banki – ja bym w pierwszej kolejności obniżył podatki sklepikom lokalnym.

                Dostrzegli konieczność obniżenia podatku vat. Proponują też ulgi podatkowe za zatrudnianie absolwentów oraz obniżki składek ZUS w regionach o najwyższym bezrobociu. Liczą na stworzenie 1’200 tyś nowych miejsc pracy. (Pewnie im się nie uda). Dostrzegli związki polityki mieszkaniowej z demografią – chcą wprowadzić plany systematycznego oszczędzania i zbić cenę metra kwadratowego lokalu do 2500 zł. Chcą budować tanie mieszkania na wynajem z możliwością wykupu po pewnym czasie.       Ogólnie trochę konkretów, trochę populizmu, ale bez super optymistycznych założeń.

                Alternatywa? Niestety kompletnie brak. Wartość obietnic PO już dobrze znamy. Dla nich nie ma już miejsca w parlamencie. SLD też już rządziło – pamiętam ich czasy jak koszmarny sen. Czerwoni mając władzę niemal absolutną doprowadzili kraj do katastrofy totalnej. Na palikociarzy zagłosować może tylko świnia albo kompletny idiota. Solidarna Polska czy PJN – wypadły już chyba kompletnie za burtę. Projekt szlupy ratunkowej Gowina najwyraźniej utknął na mieliźnie. Europa Plus jeszcze nie wstała powalona alkoholowym odorem, ewentualnie zainfekowana chorobą filipińską. UPR i KNP nie mają szans. O ludowcach nawet nie wspomnę. Co gorsza nie widać też żadnego możliwego koalicjanta.

                W tej sytuacji wysoka wygrana PiS (tak na poziomie 45%) dałaby nam przynajmniej tyle że kilku obecnych celebrytów trafiłoby za kratki… Ale takiego wyniku PiS nie uzyska. Boję się że po wyborach czekają nas naprawdę ciężkie czasy.

60 tyś odłamków Tu-154

Tak stopień destrukcji rządowego samolotu ocenili archeolodzy pracujący pod Smoleńskiem. 

Co spowodowało takie zniszczenia? 

Czy samolot odbił się od gumowego sumienia tuska i uderzył w kamienne serce putina...?

Na antenie radia Wnet

Prof. Wolniewicz i Lech Jęczmyk dyskutują o gender studies na UW

http://www.radiownet.pl/publikacje/prof-wolniewicz-gender-jest-hanba-uw

Marzenia ściętej głowy

                Premier tusk chce zostać prezydentem Unii Europejskiej. Tia… Swego czasu „prezio” Kwaśniewski chciał zostać szefem ONZ. Oba te pomysły łączy podobna buta i naiwna wiara we własną wielkość.

Anastazja - wrcają wątpliwości

                Podczytywałem sobie książkę „Anastazja” Petera Kurtha. Autor był zwolennikiem tezy że „Anna Anderson” faktycznie była najmłodszą córką cara Mikołaja II. Podobnie zwolennikiem teorii o możliwym uratowaniu się najmłodszej księżniczki był wybitny rosyjski historyk Edward Radziński. Jego przypuszczenia uprawdopodabniał fakt że w zbiorowej mogile kryjącej szczątki rodziny Romanowów brakowało dwu szkieletów – jednej z księżniczek oraz następcy tronu.

                Przed kilkunastu laty świat obiegła informacja że w dokumentacji medycznej jednego ze szpitali USA znaleziono próbki ciała Anny Anderson a badania genetyczne wykluczyły że mogła być córką cara. Kilka lat temu gruchnęła informacja że pozostałe dwa szkielety też zostały odnalezione.

                Czytając nocą „Anastazję” znowu nabrałem wątpliwości. Ta pretendentka po prostu za dużo wiedziała. Czy ktoś mógł sfałszować wyniki badań DNA? Kto? Po co? A może dziewczynę przeszkolili i podstawili w jakimś celu sowieci? Czytam przytoczone relacje, argumenty…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/