BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

Faszyzm Kąsa

Po Jarsławie Kaczyńskim i niemieckich lekarzach z instytutu im Kocha kolejni "faszyści" objawili się w Belgii. 

http://wpolityce.pl/swiat/269059-gdzie-sa-ci-ktorzy-oburzali-sie-na-kaczynskiego-belgia-wsrod-imigrantow-muzulmanskich-wybuchla-epidemia-gruzlicy-lokalne-wladze-bezradne 

*

A teraz na poważnie: 

W połowie lat 90-tych na Uniwersytecie Warszawskim były dwie epidemie - gruźlicy - pzywleczonej przez studentów polonsów z krajów WNP i syfilisu którym poczęstowała liczne (co najmniej kilkanaście osób) grono adoratorów wesoła, romantyczna i towarszyska Rosjaneczka (bynajmniej nie żadna prostytutka). 

Epidemie wybuchły wśród ludzi wykształconych, posiadających dobry dostęp do opieki medycznej i wyrobione podstawowe nawyki higieniczne. Studentów kontrolowano - wprowadzono obowiązkowe badanie RTG. klatki piersiowej.  Studentów informowano - wykładowcy otwarcie powiedzieli otwartym tekstem co jest grane.

Imigantów z reguły nie bada się a ich kontrolowanie jest fikcją... Wielu z nich przybywa z terenów gdzie opieka medyczna nie istnieje lub uległa destrukcji. Koczowniczy tryb życia nie sprzyja zachowaniu czystości. Mobilność i  szybkość przemieszczania się grożą szybkim rozwleczeniem różnych chorób. 

Zaczyna się otrzeźwienie...

Szwedzi wobec zdrady swoich władz zaczynają stosować bierny opór przeciw imigracji - podpalają obiekty mające być zasiedlone imigrantami. 

http://wpolityce.pl/swiat/268958-szwecje-dusi-fala-uchodzcow-plona-osrodki-dla-azylantow-policja-zwieksza-srodki-bezpieczenstwa

przypomnia mi się to straszne zdanie z książki Omelajna Płeczenia "czasem trzeba podpalić własny dom by nie zamieszkał w nim wróg"

 

Jaka jest skala katastrofy można przeczytać tutaj:

http://www.fronda.pl/a/szwecja-czy-szwedzki-kalifat,58933.html

smutno

Ostatnie dni przed wyborami. Na Onecie – szambo wybija z postów jak nigdy – chyba solidnie posmarowano hejterom za plucie na PiS. Trochę obrońców Kukiza – ale odnoszę wrażenie że entuzjazm dla jego formacji bardzo opadł. Po debacie Kopacz-Szydło wrzucono w net sporo memów opluskwiających kandydatkę prawicy.

Chciałbym móc zacytować lenina – że walka klasowa im bliżej końca tym bardziej się zaostrza, bo wrogowie czują swój koniec i to ich determinuje ale obawiam się że to wcale nie jest koniec.  Euforia wielu zwolenników PiS wydaje mi się przedwczesna.

Za tydzień - wybory.

Jestem pisarzem uprawiającym fantastykę. Wymyślam rzeczy które nie istnieją. Jestem pisarzem zawodowym – żyję z tego że moje książki się sprzedają. To wymaga pogodzenia dwu rzeczywistości. Świat fikcji, paradoksalność myślenia umożliwiająca tworzenie prozy współgra z twardą rzeczywistością człowieka który musi żyć z tego że ktoś te fantazje kupuje.

Książka to towar skrajnie wrażliwy. Gdy pogarsza się sytuacja materialna w pierwszej kolejności ludzie oszczędzają na książkach dopiero potem z listy zakupów znikają ubrania i mydło… Gdy zaczyna być naprawdę źle z mapy miasta znikają księgarnie. Cóż księgarnia i sklep monopolowy lub lumpex płacą taki sam czynsz od metra powierzchni… By pojawiła się potrzeba doznań kulturalnych najpierw ludzie muszą nakarmić siebie i swoje dzieci. Mój byt jest ściśle powiązany z dobrobytem i zasobnością Polaków. Im lepiej żyje się ludziom tym lepiej żyje się mi.

Przed laty po koszmarnej nocy rządów SLD-UW (1999-2004) nadzieją na zmiany była Platforma Obywatelska. Partia deklarująca się wówczas jako konserwatywno – liberalna. Pokładałem  niej pewne nadzieje – tym mocniejsze że topniała wówczas moja wiara w szanse UPR. Niestety gdzieś w drugim tygodniu istnienia PO zaczęła na potęgę zasysać muł denny – polityków umykających z tonącej Unii Wolności. Zrozumiałem że trzeba ten projekt skreślić.

Prawo i Sprawiedliwość nie budziło mojego szczególnego entuzjazmu. Jednak u schyłku lat 90-tych politycy tego ugrupowania mówili wiele o konieczności zaostrzenia prawa, kodyfikacji przepisów, poprawy bezpieczeństwa. Śp. Lech Kaczyński pracował w Najwyższej Izbie Kontroli, potem był prezydentem Warszawy. Odnosiłem wrażenie że jest to polityk poważny, rzetelny i uczciwy choć nie interesowała mnie bliżej jego działalność.

Nie czytywałem od lat Gazety Wyborczej i rozstawałem się z nałogiem telewizyjnym – więc wzbierająca  fala nienawiści uszła mojej uwadze.

Przyszły wybory roku 2005-tego. W wyborach tych UPR przegrała na własne życzenie – w najgorętszym okresie gdy ważyły się głosy a członkowie i sympatycy latali jak koty z pęcherzem byle tylko przekonać kogo się da p. Janusz Korwin Mikke zaliczył cykl malowniczych wpadek medialnych. Na łamach „Najwyższego Czasu”  jacyś kretyni (agenci?) wiedli ożywioną dyskusję „czy karać za jazdę po pijanemu jeśli nie doszło do wypadku”. Nie wiem czy była szansa przekroczenia progu. Ja namówiłem 4 przyjaciół do oddania głosu na UPR. Niestety po kolejnej żenującej wpadce Korwina poparli ostatecznie LPR. Ile było podobnych straconych na ostatniej prostej głosów? Myślę że DUŻO.

*

Przed wyborami zarówno bracia Kaczyńscy jak i Donald tusk deklarowali że utworzą koalicję. Łącznie dysponowali ogromnym potencjałem sięgających 70% głosów w Sejmie. Po aferze starachowickiej była szansa na całkowitą likwidację lewicy w Polsce. Było przyzwolenie społeczne na delegalizację SLD. Koalicja PO-PiS miała szansę zbudować nową Polską. Tak się nie stało.

*

Wnioski z ówczesnych wyborów?

UPR – po prostu nie chce wygrać – trzeba się chyba pożegnać.

LPR – ciekawy projekt do dalszej obserwacji

Samoobrona – kompletnie mi z nimi nie po drodze ale zgarnęli głosów…

PiS – to raczej nie moja bajka ale nie jest źle że to oni będą grali pierwsze skrzypce.

PO – co to w ogóle ma być? Niepoważnie ludzie. Najpierw obiecują koalicję, potem szantażują bo chcą konkretne ministerstwa, wreszcie się obrażają jak małolaty.

*

Wobec focha Tuska PiS stworzył egzotyczną koalicję z Samoobroną i nieco mniej egzotyczną z LPR.  Powstał rząd. Ten rząd jakoś tam działał. Zaczęło spadać bezrobocie. Skoczyły ceny materiałów budowlanych – ale na placach budowy zaczął się ruch. Obniżono podatki na usługi budowlane i branża ożyła.

Zaczął się też ruch w księgarniach – w zasadzie z miesiąca na miesiąc rosły mi dochody. Jestem pisarzem. Moja książki się sprzedawały – ergo: LUDZIE MIELI WIĘCEJ PIENIĘDZY.

Pojawiły się propozycje dwu bardzo ciekawych ustaw. PiS chciał uwłaszczyć działkowiczów oraz automatycznie odrolnić grunta w obrębie miast. Oznaczałoby to kolejny wielki boom budowlany a setki tyś ludzi mogłoby w ciągu kilku lat zrealizować marzenie o małym domku z ogródkiem.

(prezesi ogródków działkowych ganiali jak koty z pęcherzem strasząc podle emerytów i zbierając podpisy przeciw)(ci sami prezesi nawet nie pisnęli gdy kilka lat później wchodziła ustawa umożliwiające przejmowanie działek za grosze na potrzeby deweloperów).

Obserwowałem nieustanny jazgot medialny.  I regularnie odkrywałem że na PiS w niewybredny sposób plują ludzie którymi gardziłem, ludzie których uważałem za łajdaków, szczujni pseudodziennikarze z wyborczej i temu podobne kreatury.

Lot do Tbilisi był tą chwilą gdy mogliśmy zobaczyć ohydę tego środowiska w pełnej krasie. Heroizm tego czynu był dla każdego myślącego człowieka niepodważalny. Grupa prezydentów udając się do napadniętego kraju stała się de facto zakładnikami. I udało się. Niepodległość Gruzji została uratowana na całą dekadę. To była jedna z niewielu w moim życiu chwil gdy byłem autentycznie dumny z bycia Polakiem. Nasz prezydent dokonał manewru absolutnie niezwykłego i bezprecedensowego.

Recepcja wydarzeń w Polsce? Byłem w szoku że tyłu jest u nas nienawistnych DURNI. Że tylu jest karłów moralnych którzy nie rozumieją tego co się stało i najwyraźniej nie chcą zrozumieć. I że te kreatury mają w rękach media.

Potem był Smoleńsk. Absolutny niewyobrażalny wieloaspektowy skandal. Ludzie reprezentujący polskie państwo okazali się tchórzami i śmierdzielami. W chwili gdy należało podjąć konkretne i ostre działanie oni zawiedli. Jeśli czuli się zbyt słabi – mieli przecież za plecami potęgę UE i NATO. Nie skorzystali.

Obok zaniedbań pojawiają się elementy zagadkowe. Szef BOR mimo utraty „podopiecznego numer 1” otrzymuje awans. Minister zdrowia która kłamała z mównicy sejmowej i została na tym przyłapana zamiast iść do więzienia zostaje w ekspresowym tempie marszałkiem sejmu a potem premierem kraju. Zakazuje się przeprowadzenie w Polsce sekcji zwłok.

Cytując R.A.Ziemkiewicza „Nie wiem czy był zamach. Wiem że Ruscy kłamią”.  Od siebie dodam że bezczelnie kłamali także nasi. Jeśli nie było zamachu – po co kłamali?

Przyszedł czas pogrzebu. Na chwilę pękła zmowa medialna. Miliony ludzi żegnało ofiary… Po tragedii smoleńskiej najbardziej zszokowały mnie zdjęcia pary prezydenckiej. Do tej pory Lecha i jego Żonę przedstawiano jako gnoma z kwaśną miną w towarzystwie czarownicy. Co tu dużo gadać – naprawdę sądziłem że nasz prezydent nie grzeszy urodą ani prezencją a tu… kompletne zaskoczenie. Nagle okazało się że wszystkie media mają też fotografie inne. Przedstawiające tę Parę jako normalnych sympatycznych, pogodnych życzliwych ludzi. Nie ja jeden przecierałem oczy…

I znowu – film… Tusk i Komorowski czekają na przylot trumien z ciałami ofiar. Nie ma fonii – kręcono z daleka – ale widać że dobrze się bawią. Całe lata po tragedii wypłynęły jeszcze inne zdjęcia – radosny Tusk na wrakowisku przybijający żółwika z Putinem. W każdym kraju taki film spowodowałby natychmiastowy upadek obu polityków. W każdym kraju publikacja takiego zdjęcia oznaczałaby koniec jakiejkolwiek kariery premiera i zapewne upadek rządu.

W każdym normalnym kraju…  

Wiele było afer. Syn premiera używając fałszywej tożsamości „Józef Bąk”  pracował dla wielokrotnie skazywanego aferzysty – recydywisty. Powinny za to polecieć głowy. Ktoś zawiódł – bo członek rodziny premiera musiał mieć dyskretną obstawę – podstawową ochroną kontrwywiadowczą…

Jeśli nie Aber-gold rząd powinna pogrzebać afera taśmowa…

Wszędzie ale nie u nas.

*

Idą wybory. Sytuacja wydaje mi się dość prosta – PiS zdobędzie znaczącą pulę mandatów. Jeśli zdobędzie 50-60% głosów może rządzić samodzielnie i ma większość umożliwiającą zmianę konstytucji. Na to raczej nie  ma szans.

Koalicja? PSL zawrze ją z każdym – o ile przekroczy próg…

PO – odpada.

Nowoczesna – to moim zdaniem mocno nieudana szalupa ratunkowa PO.

Zjednoczona lewica – to w moich oczach niestety główne nierogacizna – sojusz z nimi wywołałby dysonanse.

Pozostają Korwin i Kukiz.

Niestety jestem przekonany ze Janusz Korwin Mikke znajduje się w stanie psychicznym uniemożliwiającym pełnienie obowiązków publicznych. Piszę to z żalem byłego wyznawcy – gdyż środowiska postupeerowskie z „kaczystami” znacznie więcej łączy niż dzieli a współpraca była by korzystana i dla obu partii i dla Polski.

Kukiz – może się mylę ale wydaje mi się że nie można mu wierzyć. Już mieliśmy dwa „bunty niezadowolonych” najpierw skanalizowała je Samoobrona, potem Ruch Palikota. Skutki znamy. Ruch Kukiza to w moim odczuciu trzeci akt tej samej sztuki. Nawet trzecioplanowi aktorzy pojawili się ci sami…  

Wydaje mi się że Kukiza wykreowano w dwu celach. W wyborach prezydenckim miał odebrać Dudzie tyle głosów by prezydent Komorowski wygrał w pierwszej turze. W wyborach parlamentarnych ma wyrwać PiS-owi tyle głosów by uniemożliwić samodzielne rządzenie i pozbawić szans na większość umożliwiającą zmianę konstytucji. Czy p. Kukiz w ogóle panuje nas swoim ruchem? Czy Ruch Kukiza posiada swój wywiad i co ważniejsze KONTRWYWIAD? Śmiem wątpić. A przecież  trzeba prześwietlić swoich kandydatów, wyjaśnić kim są skąd mają pieniądze etc...

Ewentualna koalicja PiS-Kukiz-Korwin będzie powtórką z lat 2005-2007 – nieustanie stanie w rozkroku z nahajką w ręce i godzenie ognia z wodą… Niestety jestem też sobie w stanie wyobrazić sytuację gdy PiS bierze 45% mandatów ale rządzi „koalicja strachu” – wszyscy przeciw PiS pod wodzą PO…

*

PiS nie jest partię doskonałą. Zapewne i tam nie brak karierowiczów, złodziei i rozmaitego śmiecia które fala historii wyniesie teraz do góry. Wierzę jednak że partia poradzi sobie z tymi czerwikami i że wrócimy do norm etycznych i podwyższonych standardów sprawowania władzy okresu 2005-2007. Nie wróci tamta koniunktura gospodarcza. Będzie naprawdę ciężko – gdyż nasz kraj przez 8 lat był na ogromną skalę niszczony i zadłużany. Nie odrobimy tych strat w 4 lata.

Będzie ciężko bo opozycja wiele niezbędnych zmian uwali z czystej złośliwości i nienawiści do „kaczyzmu”. To będzie wojna o każdą ustawę, o każdą regulację ułatwiającą życie ludziom.

Będzie ciężko także dla tego że niestety w moim odczuciu PiS jest partią zbyt łagodną i szlachetną. Nie będzie dobijania powalonego wroga. Zapewne nie będzie nawet procesów prominentów z PO. Nie będzie wielu innych posunięć gwarantujących trwałe usunięcie tych ludzi ze sceny politycznej i życia społecznego kraju. Mi się marzy las szubienic. Ale tak też się nie stanie. Trudno. Będzie bardzo trudno wrócić do koncepcji Jagiellońskiej realizowanej przez Lecha Kaczyńskiego.

To najważniejsze wybory. Jeśli nasz kraj ma mieć w ogóle jakąś przyszłość zwycięstwo PiS musi być absolutnie miażdżące. Wszyscy na wybory. Opornych zawleczcie. Chorych zanieście. Wygra nie partia z lepszym programem, nie ta która wystawi lepszych kandydatów, ale ta której elektorat będzie bardziej zdyscyplinowany.  

Ja oddam głos na PiS. Wierzę że będzie to wybór słuszny. A w każdym razie jedyny sensowny. 

Kolejny przejaw "faszyzmu"

Niemiecki instytut chorób zakaźnych im. Kocha wydał oświadczenie w którym potwierdza „faszystowskie” tezy J.Kaczyńskiego – imigranci faktycznie stanowią poważne zagrożenie epidemiologiczne.

A to też warto przeczytać…

http://www.fronda.pl/a/wylal-zarazony-syfilisem-mocz-na-twarz-pielegniarki,58566.html 

Smutne

W Kielcach w jednym z bloków znaleziono zwłoki 80-latka. Staruszek nie utrzymywał kontaktów z rodziną ani z sąsiadami. Zmarł. Ciało przez trzy lata leżało w mieszkaniu aż przyszedł komornik, wezwał ślusarza wszedł i je znalazł…

W tej informacji jak w soczewce skupia się patologia naszych czasów.

-Po pierwsze znika człowiek i nikogo to nie interesuje.

-Po drugie spółdzielnia dłuższy czas ma w d… że ktoś przez lata miga się od płacenia czynszu. Gdy wreszcie spółdzielna kieruje sprawę do sądu ten najwyraźniej wydaje wyrok in absentia nie fatygując się nawet by przesłuchać dłużnika.

-Po trzecie komornik gdy nie dopukał się do klienta może sobie od tak pruć zamki i włazić do cudzego mieszkania w poszukiwaniu fantów?

Rządzą nami faszyści!!!

J.Kaczyńskiego piętunje się w mediach za sugerowanie że imigranci mogą przywlec zarazę.

jednocześnie nasza - najwidoczniej faszystowska - władza wyznacza konkretne szpitale zakaźne które w razie czego mają zająćć się tym problemem. 

http://www.fronda.pl/a/demaskujemy-klamstwa-rzadu-ws-imigrantow,58653.html

Współczuję michnikoidom. Ledwo wytyropili jednego "faszystę" a tu się okazuje że ich nawierniejszy aolita i sponsor też brunatny... 

Trąd w Austrii

 Jest potwierdzenie: W austriackiej miejscowości Zeltstadt u 33 letniego "uchodźcy" odkryto TRĄD. 

 http://www.focus.de/panorama/welt/krankheit-nicht-ausgebrochen-kurze-aufregung-in-salzburg-aerzte-entdecken-lepra-kranken-in-zeltstadt_id_4958476.html 

 

do tego ryzyko pandemii nowej odmiany polio...

http://www.polishexpress.co.uk/uchoddzcy-przynosza-choroby-niemieccy-naukowcy-ostrzegaja-przed-wirusem-polio/#comment-48010

PO domach

Członkowie PO chcą chodzić po domach by przekonać ludzi do poparcia swojego ugrupowania… zadam im tylko jedno pytanie:

Nasze państwo nie jest w stanie zapewnić wszystkim uczniom nauki od godziny ósmej rano a w bieżącym roku szkolnym pojawiły się dzieci chodzące na trzecią zmianę (!!!). Dlaczego zatem wprowadza się obowiązek szkolny od 6-tego roku życia a do tego w ciągu 3-4 lat zamknięto 2800 szkół?

26 lat temu

Dusi mnie rzeczywistość – rozpaczliwie brak pozytywnych informacji ze świata i z kraju. Wszędzie tylko wojny, gwałty, zadymy z imigrantami i związane z tym aberracje eurolewactwa…  Widzę jak sytuacja ta mnie męczy i zmienia. Zawsze byłem ksenofobem. Teraz dodatkowo staję się rasistą. Bo jak tu nie być rasistą gdy dzieją się takie reczy!? Widzę jak pali się Europa. Ta Europa którą turystycznie dopiero trochę nadgryzłem.

Z wczesnej młodości pamiętam dwa folderki – pierwszy o parkach wodnych w Holandii. Trafił mi w ręce chyba w roku 1988. Drugi – zdaje się gazeta „Camping & carawanning” chyba w 1990-tym. Pamiętam totalny „wkurw” jaki przezywałem przeglądając je – zobaczyłem bowiem absolutnie niewyobrażalny luksus nijak mający się do otaczającego mnie świata.  Zobaczyłem jak bardzo inaczej żyją ludzie na zachodzie.

 Wracam myślami do początków lat 90-tych do tej nadziei że koszmarny sen komuny wreszcie się skończył, że teraz  wreszcie staniemy na nogi. Że Polska dołączy do krajów wolnego świata i w kilka lat nadrobi koszmarne zapóźnienia wynikające z sowieckiej okupacji. Że będziemy pełnoprawnymi członkami Europy, że naturalne dla nas będzie choćby podróżowanie latem kamperami. Najpierw okazało się że w unii europejskiej mamy być za chłopów pańszczyźnianych u niemieckich bauerów…

To wszystko miało wyglądać inaczej. Z mojego ówczesnego punktu widzenia – z punktu widzenia człowieka który w wieku lat 15-tu uwierzył że już nie będzie niewolnikiem pytam: KTO I DLACZEGO UKRADŁ NAM PRYSZŁOŚĆ!?

Czy zdążę odwiedzić muzeum Julesa Verne w Nantes nim muzułmanie puszczą je z dymem?

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/