BLOG

Ciekawostka zoologiczna
- sobota, 03, marzec 2018 23:54
- Andrzej Pilipiuk
Opinia o "Raporcie z Północy"
Przesiąknięta prawicowym, homofobicznym i antysemickim jadem pseudo autobiograficzno-podróżnicza opowiastka, w której najlepiej prezentują się fragmenty przepisane w Wikipedii. Lepszym tytułem dla tej pozycji byłby „Cebula na skandynawskich dróżkach”.
https://audioteka.com/pl/audiobook/raport-z-polnocy/comments
o ja pierniczę... Kapcie by mi chyba spadły gdybym je nosił... Albo autor opini w ogóle "Raportu..." nie czytał, albo przeciwnie - czytał go bardzo dokładnie, podejrzliwie przyglądając się każdej linijce, aby znaleźć potwierdzenie swoich urojeń...
***
w całej książce wątki homo pojawiają się 5 razy:
-wspominam o gołych facetach którzy opalali się opodal naszego obozowiska i zastanawiam się czy byli to geje czy naturyści
-wspominnam o domniemanym związku lesbijskim Selmy Lagerlof
-wspominam o biseksualizmie Tove Jansson - nie wartościując.
-wykpiwam opis lasu i plaży naturystów z przewodnka po Stockholmie.
Gdy czytaliśmy przewodnik po Sztokholmie i planowaliśmy, co warto zwiedzić, uwagę naszą przykula informacja o plaży miejskiej, uczęszczanej przez naturystów. Zgodnie z książką, obok był las, w którym spotkać można było sarny i śpiących na mchu nagich mężczyzn. „Naprawdę cudowne miejsce” – entuzjazmował się autor. Obśmialiśmy się z tych gejowskich wynurzeń jak norki, a powiedzonko „naprawdę cudowne miejsce” na długo zagościło w naszym słowniku…
- w zasadzie krytyki można dopatrzywać się wyłącznie we wpisie o kobiecie, która jest obecnie szefową szwedzkiego kościoła.
Na czele szwedzkiego kościoła stoi pani biskup znana z trzech rzeczy: jest lesbijką i otwarcie żyje w związku z inną kobietą, kilka lat temu spowodowała po pijanemu poważny wypadek samochodowy, ale uniknęła więzienia (jest to o tyle ciekawe że Szwedzi to przestępstwo zazwyczaj traktują niezwykle surowo) i wreszcie nakazała zdejmować z kościołów krzyże, by nie urazić muzułmanów… Czy owieczki tak rozrywkowej pasterki to jeszcze są chrześcijanie?!
I tyle tej "homofobii". Żaden z moich czytelników o orientacji homoseksualnej nie zgłaszał jak dotąd uwag krytycznych.
*
Antysemityzm!? No tu mnie facet zaaaaaskoczył... Co zatem pisałem o Żydach?
-że żyli w Skandynawii ale ich wymordowano do nogi w czasie Reformacji.
-że Szwedzi w czasie wojny ratowali żydowskie dzieci.
-że Szwed Raoul Wallenberg ratował Żydów węgierskich
-że Selma Lagerlof uratowała korespondencyjną przyjaciółkę - niemiecką Żydówkę.
-że ksieni brygidek - Maria Haselblad ukrywała Żydów w swoim klasztorze w Rzymie.
-wspomniałem też że "czołowy polski antysemita przedwojenny" ks. Trzeciak w czasie wojny też pomagał Żydom, a potem niemcy go zabili.
A zatem - w 5 przypadkach współczuję Żydom, chwalę ratujących i cieszę się że nieliczych Żydów jednak uratowano,
w 1 przypadku wspominam że w obliczu shoah nawet zapiekłego antysemitę ruszyło sumienie (a i tak marnie skończył).
No dobra - są dwa fragmenty "wątpliwe".
-W rozdziale o Uppsala wspominam że mieszkał tam stalinowski zbrodniarz sądowy Stefan michnik.
-Skrytykowąłem też ubój rytualny:
Choć wegetarianizm to zdecydowanie nie moja bajka, uważam, że zabijanie zwierząt przez wykrwawianie, obojętne czy z ogłuszeniem czy bez, to obrzydliwe barbarzyństwo, które powinno zostać całkowicie zakazane na terenie co najmniej całej Europy.
Ale ubój rytualny nie podoba mi się bo lubię zwierzęta.
*
Akurat do wikipedii sięgałem przy pisaniu raczej sporadycznie - głównie do obcojęzycznych wersji, przeważnie szukając dat... W całej książce są dwa cytaty źródłowe które przytaczam za wikipedią - przy czym wyraźnie zaznaczyłem że stamtąd pochodzą.
*
Tak właśnie lewacy mnie hejtują w necie... Nie mają się czego czepić, albo nie umieją się przyczepić, to łżą i imputują mi rzeczy których w tej książce po prostu nie ma...
To podstawowa broń lewicy: kłamstwa, przeinaczenia, obraza, opluwanie, szczucie, judzenie. wróg napisał książkę? nie musimy czytać i tak wiemy o czym jest. Tak ich wychowano, tak nauczono zwalczać tzw. "wroga kalsowego" - inaczej widać nie potrafią.
Tak mija dzień pisarza. Nie napiłem się wina... Wystarczyl ocet lejący się z netu...
Dziś dzień pisarza
- sobota, 03, marzec 2018 22:54
- Andrzej Pilipiuk
Chyba wypiję kieliszek wina - w końcu to moje święto :)
Z wielkiej góry mała myszka....
- piątek, 02, marzec 2018 09:13
- Andrzej Pilipiuk
Ruszyła budowa polskich odcinków via Karpatia. Na razie na trasie Lublin – Kraśnik. Podpisano umowy, roboty ruszą zapewne wiosną. Zarezerwowano pieniądze na wywłaszczenia niektórych działek. Na pewnych odcinkach szosa będzie robiona „od zera” na innych modernizowana i dobuduje się drugą nitkę szosy.
Smutne że wielki plan początkowy – autostrada i towarzysząca wielotorowa magistrala kolejowa w efekcie porodził małą myszkę… - drogę szybkiego ruchu. Smutne że skutkiem działań świń z wiadomej partii zabieramy się za ten projekt z ponad dziesięcioletnim opóźnieniem. Smutne że pewien matoł dwukrotnie zablokował przyznane już na ten cel fundusze unijne – i trzeba to robić za pieniądze z budżetu…
O wolności.
- piątek, 02, marzec 2018 09:11
- Andrzej Pilipiuk
Parlament europejski miażdżącą przewagą głosów zakazał terapii reparatywnej uznając że leczenie homoseksualizmu jest „nienaukowe”. Wydaje mi się że europosłowie zapomnieli że przecież ideologia gender głosi iż orientacja seksualna jest „płynna” i może ulegać zmianom. Polityczna poprawność zjada własny ogon.
Z mojego punktu widzenia nie wnikając w skuteczność metody ten zakaz uderza w podstawowe wolności człowieka. Jeśli ktoś chce się poddać dowolnej terapii to władza nie powinna się wtrącać – tak jak nie wtrąca się do psychoanalizy, masażu tybetańskimi misami czy homeopatii.
Zachowania homoseksualne u zwierząt leczy się zastrzykami z hormonów.
Opór miał sens.
- czwartek, 01, marzec 2018 20:58
- Andrzej Pilipiuk
Obchodzimy dziś Dzień Żołnierzy Wyklętych. Nawa nie jest szczególnie trafiona – w pewien sposób nadal stygmatyzuje Bohaterów. Niewielu z nich doczekało swego święta. Można zastanawiać się nad sensem ich ofiary – ale dla mnie sens ten jest oczywisty.
Stalin znał historię. Wiedział że jesteśmy narodem nieobliczalnych warchołów i anarchistów i nie da się z Polaków zrobić niewolników. Wiedział że bdziemy walczyć do upadłego i za kompletnie przegraną sprawę. Dzięki „wyklętym” zdał sobie sprawę że Polacy nie zmienili się przez te 120 lat - nadmierne dociskanie śruby wywoła krwawy bunt. Uniknęliśmy przymusowej kolektywizacji rolnictwa. Nie rozwiązano u nas zgromadzeń zakonnych. Przez cały okres komuny istniały szkoły katolickie i Katolicki Uniwersytet Lubelski – a ich dyplomy honorowano. Niezłomni zginęli po lasach, na szubienicach i w piwnicach od kul plutonów egzekucyjnych, ale ich ofiara w znacznej mierze stępiła cios stalinowskiej machiny śmierci.
List do redakcji
- czwartek, 01, marzec 2018 20:56
- Andrzej Pilipiuk
Do redakcji największych światowych gazet przesłano list wystosowany przez polskich „Sprawiedliwych wśród narodów świata” – wyjaśniający nasze stanowisko. Przykre że podobnego listu jak do tej pory nie wysłali Żydzi uratowani przez „sprawiedliwych”… W internecie znajdujemy jednak ciepłe wypowiedzi byłego ambasadora Szewacha Weisa. On pamięta kto ratował jego i jego bliskich…Niestety jednocześnie grupa zwolenników tezy o polskim zborowym szmalcownicwie nagrała własny spot przeciwko „pisowskiej wersji historii". W tym żenującym widowisku wzięły udział k.janda i a.holland. Smutne i żałosne…
Podsumowali "Raport"
- wtorek, 27, luty 2018 21:25
- Andrzej Pilipiuk
http://www.intensywniekreatywna.pl/luty-kulturalnie/
Generalnie autorce recenzji i jej rozmówcom "Raport z północy" nie przypadł do gustu.
Tym razem zdaje się nie podobała się ta część w której opisuję jak uczciwą pracą i zdrowym pomyślunkiem wygrzebywałem się z czarnej dziury....
Ech. Ale za to doceniono za wygrzebane ciekawostki.
*
Widać da bardzo wielu odbiorców to trudna książka, za ciężka... Może też zbyt smutna.
A przecież opisuję jak wygrałem.
Szlachta jest nietykalna?
- wtorek, 27, luty 2018 10:24
- Andrzej Pilipiuk
http://niezalezna.pl/218136-swiadkow-ws-amber-gold-laczy-niepamiec-do-tej-daty-nie-moga-sobie-przypomniec-o-zatrudnieniu-michala-tuska
Co wiemy o Amber Gold? Przepadło ponad 800 milionów zł. Dla oszstów pracował syn premiera. Używał przy tym fałszywego nazwiska. Premier wiedział że syn pracuje dla oszustów ale uspokajał go że sprawy nie będzie.
Były premier jest obecnie ważnym urzędnikiem UE.
Jego syn pracuje w jakiejś spółce komunalnej.
Teraz wyobraźmy sobie że zwykły człowiek "z ulicy" zamieszany jest w aferę na 800 milionów i okazuje się że pracując w firmie która zrobiła wałki używał fałszywej tożsamości... Zapewne siedziałby od trzech lat w areszcie sledczym w pojedyńczej "sztywnej" celi pod stałym monitoringiem...
Po wyjściu z pierdla, figurując w rejestrze skazanych miałby niewielekie szanse znalezienia jakiejkolwiek roboty... Zważywszy na rangę zarzutów z pewnością nie byłaby to praca w której miałby do czyniania z jakimikolwiek pieniędzmi ani odpwiedzialnościa za powierzone mienie.
Niby rządzi PiS ale stara "szlachta" nadal zachowuje swoje przywileje.
Kolejne wyczyny księcia...
- poniedziałek, 26, luty 2018 14:27
- Andrzej Pilipiuk
Wnuk Lecha W. - ten od rżnięcia kobiet nożami - znów stanie przed sądem.
Narąbany jak las tropikalny szalał nocą autem po Gdańsku powodując kilka stłuczek...
*
Ech...
nie rozumiem tych ludzi. I chyba nigdy nie zrozumiem...
Jedwabne
- poniedziałek, 26, luty 2018 14:18
- Andrzej Pilipiuk
Film Artura Janickiego o niemieckiej zbrodni w Jedwabnem.
Film ten jest bardzo nielubiany i czesto znika z internetu...
https://www.youtube.com/watch?v=u8Yn_3IYjB4
od koniec jest wypowiedź prof. A. Koli - archeologa który badał mogiłę.






