Chwila zadumy..

Simon Mol zaraził wirusem HiV 16 kobiet. Mechanizm zarażenia był prosty - wiedząc że jest chory współżył bez zabezpieczeń. Na sugestie by użyć prezerwatyw reagował negatywnie - sugerującym zarzucał się brzydzą "bezpośredniego" kontaktu bo są ...rasistkami. Na lewicowe aktywistki podobne oskarżenia działały jak płachta na byka - i zaraz zabierały się do udowodnienia jakie to one wyzwolone z rasizmu...

Szczep wirusa którym zarażał to mutacja która występuje w Kamerunie. Ergo: Bardzo łatwo było ustalić które zarażenia to jego robota. 

Przed sądem odpowiadał jednak nie za 16 zarażeń ale tylko 11.

5 aktywistek nie zdecydowało się go oskarżyć. Dlaczego?

Wstyd? Chęć ukrycia choroby przed otoczeniem? Czy może efekt lewicowego prania mózgu?

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/