Off: Dzięki
Dziś otrzymałem Litr ciekłego ołowiu. Czyta się bardzo przyjemnie, co jest standardem zbiorów opowiadań Pana Andrzeja. Ale, z tego miejsca bardzo chciałbym podziękować za "Cienie". Niezmiernie miło było przeczytać to króciutkie opowiadanie 12 maja...
czwartek, 12, maj 2016
Off: Dzięki
Dziś otrzymałem Litr ciekłego ołowiu. Czyta się bardzo przyjemnie, co jest standardem zbiorów opowiadań Pana Andrzeja. Ale, z tego miejsca bardzo chciałbym podziękować za "Cienie". Niezmiernie miło było przeczytać to króciutkie opowiadanie 12 maja...
czwartek, 12, maj 2016
Karolina G.W. ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): krótko
Bardzo dziękuję. Po przeczytaniu Litru wpadłam po uszy w Pana świat i teraz juz jestem po Reputacji i Manierce. I czytam dalej. Inne książki mogą nie istnieć. Pozdrawiam
czwartek, 12, maj 2016
Eliza ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): tematów kilka...cd
Facet niejednokrotnie udowodnił, że wie i potrafi więcej niż ja ;-) I nie chodzi mi tu o możliwości produkcji i degustacji tradycyjnych wyrobów wysokoprocentowych ;-)
Reasumując - bo Pan z obowiązku zapewne czyta uparcie i już oczy Panu łzawią od ziewania - dziękuję za to, kim Pan jest :-) Oby więcej na tym świecie takich kuriozalnych przypadków normalności jak Pan...
poniedziałek, 09, maj 2016
Eliza ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): tematów kilka...cd
cd. ... Chociaż od ostatnich wyborów prezydenckich i parlamentarnych niewątpliwie milej mi włączać TV, to i tak nie da się zahamować fali "nowoczesności" w postaci wolnych związków (najlepiej tej samej płci, dodatkowo z ambicjami adopcji dzieci...), walki o tolerancję i wolność poglądów (a jeszcze 30 lat temu pod tymi hasłami kryły się zupełnie inne przesłanki i cele...), wynarodowienie (zwane popularnie europeizacją) i zrzucenie ciężkich kajdan religii, aby wreszcie móc w ramach happeningów zbeszcześcić kilka figurek Jezusa Chrystysa - toż to sztuka nowoczesna, nic osobistego...
Pije Pan herbatę z samowara? Ja się cieszę, że w użyciu są jeszcze filiżanki :-) W szkole zwalczali Pana leworęczność? Niedługo trudno będzie nawet zaobserwować taką cechę, eksperymentalnie wydają podobno w szkołach tablety do odczytywania e-podręczników i robienia e-notatek...
Czy to w Szwecji ktoś wpadł na pomysł, żeby w przedszkolach zwracano się do dzieci bezpłciowo, aby nie sugerować maluszkom wyboru płci? A i u nas w Polsce niepoprawne i niewskazane jest stereotypowe przydzielanie ról ze względu na płeć już na etapie edukacji przedszkolnej - koniec z lalkami dla dziewczynek i samochodzikami dla chłopców, czas czytać o królewiczu Śnieżku, tudzież o dwóch pingwinkach...
Wracając na zakończenie do literatury - bo z tą właśnie kojarzy mi się Pan najsilniej - chciałabym powiedzieć, że tytuły Pana książek, po które sięgnęłam największą ilość razy, to cykl o siostrach Kuszewskich :-) I jeszcze zbiory opowiadań (te bez Jakuba W.)... I Oko Jelenia - perełka bez dwóch zdań - wymagająca od autora nie tylko wyobraźni, lecz też ogroooomnej wiedzy o realiach tamtych czasów i tamtych miejsc... Nawet Jakuba polubiłam bardzo - chociaż na początku mylnie przypisałam mu pełzający iloraz inteligencji oraz krańcowy stopień degeneracji społecznej. Facet niejednokrotni
poniedziałek, 09, maj 2016








