BLOG

3 kwestie
- czwartek, 11, wrzesień 2014 11:29
- Andrzej Pilipiuk
Około 1991-92 zrozumiałem że transformacja ustrojowa to szwindel. Utwierdziły mnie w tym przekonaniu 3 kwestie:
Po pierwsze: Nie odbyły się procesy prominentnych członków PZPR oraz zbrodniarzy z ZOMO, Milicji, UB i SB.
Po drugie: Nie wykorzystano gigantycznego potencjału polskiej emigracji – nie było czytelnego sygnału zachęcającego do powrotu, nie było ułatwień w przenoszeniu interesów do Polski, nie było możliwości inwestowania w naszym kraju. Nielicznych powracających próbowano okradać domiarami podatkowymi i na różne sposoby tępiono.
Po trzecie: Nie było zadośćuczynienia. Nie przeprowadzono reprywatyzacji. Nie potwierdzono obywatelstwa polskiego przedwojennych obywatelom II RP i ich potomkom. Nie wdrożono żadnych programów umożliwiających repatriację Polaków z b.ZSRR. Nie było rent i odszkodowań dla ofiar komunizmu. Nie wystąpiono też do RFN z żądaniem wypłat stałych rent dla ofiar nazizmu.
NATO warte funta kłaków?
- środa, 10, wrzesień 2014 08:57
- Andrzej Pilipiuk
Niestety wygląda na to że NATO podchodzi bardzo pasywnie do problemu pokoju w europie i bezpieczeństwa sojusznków.
Tu jest omówienie probemu http://niezalezna.pl/59227-zacheta-do-agresji
*
Zetknąłem się też z opinią że de facto nigdy nie byliśmy normalnym członkiem NATO, a tajne protokoły zawarte z Rosją w latach 90-tych zakładały że będziemy wyłącznie strefą buforową i ewentualnie dostarczycielem rekruta, ale bez możliwości instalacji na naszym terenie baz wojskowych paktu. Może to teoria spiskowa ale działania jakby ją uprawdopodobniają...
Czyli jak zwykle - jeśli nie zdołamy obronić się sami - nikt nas nie obroni...
Z kuźni
- wtorek, 09, wrzesień 2014 16:51
- Andrzej Pilipiuk
Ktoś walił do drzwi. Zwlokłem się z łóżka. Przyłożyłem czoło do cudownie chłodnej stalowej blachy i spojrzałem przez judasza.
Na wycieraczce stał nieznany mi szczurogęby człowieczek z teczką.
Dziwnie, przecież w bloku nie ma gazu – pomyślałem odruchowo przekręcając klucz w zamku.
Kopnięte skrzydło uderzyło mnie w obolałe od kaca czoło. Padłem jak długi. Do mieszkania wskoczyli dwaj przypadkowani kolesie w wysokich wojskowych buciorach. Popatrzyłem na nich niewąsko zaskoczony. Policja? E, chyba nie. Gangsterzy? To już prędzej tylko po kiego grzyba do mnie? A co tu kraść? Meblościankę? Stary komputer? Książki?
Zamrugałem powiekami ale mięśniaki wcale nie znikały. A nie wypiłem przecież aż tyle by mieć derilkę. Choć z drugiej strony… Na dobrą sprawę nie wiedziałem czy ćwiartka to dużo czy mało. Pierwszy raz w życiu wypiłem aż tyle czyściochy na raz… Szczurogęby wszedł za nimi wycierając kulturalnie półbuty o wycieraczkę. Wyglądało na to że tworzą zgrany zespół, oni są od walenia w zęby a on od myślenia i wskazywania komu... Zamknął za sobą drzwi.
-Przede wszystkim jego komputer – polecił. – A ty nawet nie piśnij – zwrócił się do mnie. – Wrzaśniesz o pomoc to zastrzelimy na miejscu.
-To może umówimy się tak, panowie sobie splądrują mieszkanie i zabiorą to co zainteresuje a ja w tym czasie zdrzemnę się jeszcze ze dwie godziny? – zaproponowałem. – Piwo jest w lodówce, kasa leży w portfelu pod lustrem. Tylko kefir mi proszę zostawić…
Szczurogęby chyba nie miał poczucia humoru bo kopnął mnie w czoło.
Zagadka historii
- wtorek, 09, wrzesień 2014 16:37
- Andrzej Pilipiuk
została częściowo rozwiązana...
smutne
- wtorek, 09, wrzesień 2014 08:51
- Andrzej Pilipiuk
Marszałek sejmu kopacz szykuje się na poważnie do objęcia teki premiera. A ja czekam aż jej wygaśnie immunitet i stanie przed sądem za publiczne łgarstwa w sprawie Smoleńska i wyjątkowo podejrzane działania podczas epidemii świńskiej grypy. I liczę że PiS tej sprawy nie zaniedba. Wyrok dożywocia powinien podziałać odstraszająco dla jej podobnych pluskiewek.
terroryści wracają do Anglii
- wtorek, 09, wrzesień 2014 08:50
- Andrzej Pilipiuk
Około 300 brytyjskich islamistów pojechało walczyć w wojnie domowej w Syrii. Twierdzą że państwo islamskie w pełni rozkwitu jakoś im się nie spodobało i teraz negocjują z rządem by odpuścił im udział w walkach. Chcą wrócić do Anglii ale boją się wsadzenie do pudła…
Ci ludzie byli gotowi zabijać innych ludzi. Opuścili spokojny kraj by podpalać inny. Zdecydowana większość to Pakistańczycy urodzeni już na wyspach – odpada więc argument że jechali na wojnę by ratować ojczyznę swoją lub swoich przodków. I jeszcze jedno - kto nam zaręczy że przeszkoleni w mordowaniu, torturowaniu, podpalaniu i wysadzaniu w powietrze nie zechcą tych umiejętności wykorzystać dajmy na to w Londynie?
Ja na miejscu brytyjskich władz o pierwsze wystosowałbym za nimi listy gończe, po drugie deportował ich rodziny do piątego stopnia pokrewieństwa. Po trzecie trzeba wreszcie przywrócić w Europie karę śmierci i stosować ją konsekwentnie za samą przynależność do organizacji terrorystycznych.
Oczywiście nie ma na to szans a dżihadyści jak znam życie amnestię dostaną. Moim zdaniem ostatnim dzwonkiem ostrzegawczym były zamachy na londyńskie metro. Jeśli to nie obudziło Europy to nic nie obudzi…
O posadce
- poniedziałek, 08, wrzesień 2014 18:02
- Andrzej Pilipiuk
Poseł Robert biedroń najwyraźniej zobaczył jak jego partia tonie siekierą do dna bo pilnie szuka nowej roboty. W przypływie fantazji umyślił sobie zająć fotel prezydenta Sopotu.
A ja czekam kiedy ten człowiek przeprosi wreszcie za profanację grobu Nieznanego Żołnierza w Krakowie która odbywała się na jego imprezie, na jego oczach i przy bierności policji… (bodaj 2007 – szmat czasu…).
O hitlerze
- poniedziałek, 08, wrzesień 2014 15:58
- Andrzej Pilipiuk
Obejrzałem sobie w necie akwarelki malowane przez Adolfa hitlera. Powiedziałbym niczego sobie obrazki – widać że miał dryg do malowania a gdyby zajął się tym na poważnie zapewne zaszedłby jeszcze dalej… Czytałem że jakiś Ślązak którego poznał w okopach I wojny św. Proponował przyszłemu „wodzowi” robotę u siebie – przy malowaniu skrzyń. Mieszkałby sobie Adolf gdzieś pod Jelenią Górą, malował skrzynie – z czego by żył, po godzinach malowałby widoczki dla przyjemności a w sobotę po robocie szedł na piwo z kolegami.
Zamiast tego mieliśmy 6 lat wojny, zdemolowanie całego kontynentu, komory gazowe i krematoria, stosy trupów i na koniec samobójstwo niedoszłego malarza… Po co to wszystko? Co sprawiło że wybrał tak a nie inaczej? I wreszcie na ile to on i jego wola zmieniły świat? Czy NSDAP bez szalonego fuhrera zdobyłaby władzę absolutną i doprowadziła do wojny?
O czytaniu Pilipiuka
- poniedziałek, 08, wrzesień 2014 07:13
- Andrzej Pilipiuk
Link do sypatycznego felietonu Kazimierza Krycza
http://zbrodniawbibliotece.pl/kronikakryminalna/3811,kazimierzkyrczjr-bycjakandrzejpilipiuk/
Rada rasistowsko-ksenofobiczna...
- niedziela, 07, wrzesień 2014 00:50
- Andrzej Pilipiuk
Po zajściach w Maszkowicach gdzie banda cyganów napadła na orszak weselny i pobiła wielu uczestników policja „zabrała się do roboty”. Tzn. aresztowano aż trzech uczestników zajścia – choć na kilku filmach nakręconych przez ludzi za pomocą telefonów komórkowych dało by się zidentyfikować kilkudziesięciu.
Główną troską policji jest obecnie niedopuszczenia do powstania „patroli społecznych” mających chronić nazwijmy ludność o jaśniejszej karnacji.Patrole takowe pojawiły się bowiem kilka razy spontanicznie po podobnych incydentach w innych miejscowościach.
Polska policja powinna się uczyć od amerykańskiej. W USA funkcjonuje pojęcie „zastępcy szeryfa” – w razie klęsk policja może nadać część swoich uprawnień mandatariuszom społeczności lokalnej. Otrzymują oni gwiazdę i odwalają w czynie społecznym robotę. (pamiętacie „milczenie owiec” – jak dziewczyna jedzie na oględziny zwłok i spotyka taką grupkę w biurze lokalnej policji).
Rada dla naszych? Policja powinna pozwolić na powstanie patroli społecznych – co najwyżej dodać im po jednym mundurowym dla dopilnowania by nie doszło do linczu…







