BLOG

Putin jednak żyje...
- poniedziałek, 16, marzec 2015 14:54
- Andrzej Pilipiuk
Zapewne wskrzesiła go przodująca radziecka nauka...
Optymistycznie.
- poniedziałek, 16, marzec 2015 10:22
- Andrzej Pilipiuk
https://www.youtube.com/watch?v=xLKb3IfJgd0
Będę zdobywał, co nie zostało jeszcze zdobyte. Będę wierzył w to, co inni zwątpili. Wyćwiczyłem swój umysł, ciało będzie podążać. Biorę pod uwagę fakt, że moi wrogowie nie oczekują mojego zwycięstwa. Lecz nigdy się nie poddam! W moim sercu nie będzie słabości. Stoję wśród przyjaciół. Przyjaciół, którzy byli ze mną w trudnych chwilach. Którzy poświęcali się, przelewali krew, pot i łzy. Nigdy nie pozwolę im upaść. Nigdy ich nie zawiodę. Nie pozostanie ślad po moich wrogach. Bo nasi wrogowie nie znają naszych serc. Nikt mnie nie powstrzyma. Nikt mi nie przeszkodzi. I nikt mi nigdy nie powie, kim jestem i co mi wolno.
Wiara zmieni mój świat. Wiara poruszyła ziemią, przenosiła granice i zaprowadziła człowieka na księżyc. I wiara poprowadzi mnie w boju. "Porażka" i "ucieczka" - te słowa są mi obce. Nie uznaję ich. Nie wierzę w nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Nie uznaję błędów. Akceptuję tylko zwycięstwo i walkę do samego końca. Nie ważne, jak ciężko będzie. Moje serce i mój umysł będą pchać mnie do walki, gdy moje ręce i nogi będą zbyt słabe.
Dziś jest ten dzień. Nie jutro, nie za tydzień, lecz właśnie teraz, tutaj. Historia mnie zapamięta. Sam ukształtuję swoje życie. Sam napiszę swoją historię. Nikt mi nie powie, kim mogę, a kim nie mogę być. Nigdy nie zrezygnuję, póki nie dam z siebie wszystkiego! Kim jestem?! JESTEM ZWYCIĘZCĄ!!!
Mroki historii
- poniedziałek, 16, marzec 2015 09:07
- Andrzej Pilipiuk
W 1948-mym roku na Bałtyku odnaleziono dryfujący szwedzki okręt „Kinnekulle". Statek był obrabowany, nadbudówki nosiły ślady podpalenia, maszynownia zalana była wodą. Kapitan Karl Bertil Johansson i reszta załogi zniknęli bez śladu. Na okręcie nie znaleziono żadnej notatki mogącej rzucić światło na losy marynarzy. Wcześniej okręt zawiózł do Polski ładunek szwedzkiego węgla. Niemal jednocześnie na pełnym morzu znaleziono szczątki nadbudówki innego szwedzkiego okrętu „Ivan”.
Bomba wybuchła bardzo szybko. 3 lata później do ambasady Szwecji dotarł Polak – zwolniony z więzienia na Rakowickiej. Twierdził że w więzieniu zetknął się z marynarzami „Ivana”. Podobno zostali potem wywiezieni do ZSRR.
W latach 60-tych na zachód dotarła informacja że marynarze „Kinnekulle” byli przetrzymywani w Gdańsku i wysłano ich do Kaliningradu – w łapy NKWD.
W roku 1993 w amerykańskiej polonijnej gazecie „Gwiazda Polarna” ukazała się relacja człowieka który twierdził że jako młody chłopak (czeladnik krawiecki) dostarczając mundur do siedziby UB w Słupsku był świadkiem torturowania, zamordowania i spalenia w piecach krematoryjnych zwłok szwedzkich marynarzy. W 2000 roku przeszukano podziemia biblioteki (niegdyś siedziby UB) nie znaleziono jednak żadnych szczątków ludzkich.
Odkrywamy coraz to nowe szczątki ofiar UB. Być może ta ponura sprawa też zostanie w końcu rozwiązania…
*
Jeśli ktoś czyta po szwedzku:
http://www.raoul-wallenberg.eu/wp-content/uploads/2011/03/S-Kinnekulle-.pdf
"Teść żyd" vs. "Teść ubek"
- poniedziałek, 16, marzec 2015 08:52
- Andrzej Pilipiuk
Newsweek „odkrył” że teść p. Andrzeja Dudy był z pochodzenia …Żydem. Problem żydowsko-resortowych teściów komorowskiego nie jest jakoś podejmowany przez media.
Przypomina mi to wyjątkowo ohydną sytuację przed wyborami prezydenckimi w 2000-nym roku kiedy to szereg polityków powiązanych z Aleksandrem kwaśniewskim bez żenady sugerował żydowskie pochodzenie i „marne wykształcenie” głównego kontrkandydata dr. Mariana Krzaklewskiego.
Jednocześnie jako oszłomów piętnowano wszystkich przypominających że ojciec kwaśniewskiego pochowany został na żydowskim cmentarzu przy ul Okopowej, a sugestie że mógł być w młodości oprawcą UB Izzakiem Stolzmanem uważano za objaw choroby psychicznej.
Czekamy teraz na reakcję krajowych „autorytetów moralnych”.
*
A osobiście uważam że kandydatów na wysokie stanowiska państwowe trzeba lustować tak daleko w przeszłość jak tylko się da. Żeby nie przekazywać władzy nad krajem w ręce wnuków wermachtowców czy potomków agentów NKWD.
Unicef chce kasy...
- poniedziałek, 16, marzec 2015 08:38
- Andrzej Pilipiuk
Skrajnie skorumpowana organizacja UNICEF podaje informację że 14 milionów dzieci w Syrii jest ofiarami wojny – docierająca pomoc humanitarna zabezpiecza 3% faktycznych potrzeb. Co na to bogaci szejkowie z Dubaju i Kuwejtu? Kiedy podstawią dla nich samoloty? Nigdy… Wprawdzie islam nazuje jałmużnę i opiekę nad każdym bratem muzułmaninem ale po co mają się wysilać skoro dzieciarni pomogą jak zwykle biali „frajerzy” (w dodatku niewierni) z UE i USA.
Spóźniona "odwaga"...
- poniedziałek, 16, marzec 2015 08:34
- Andrzej Pilipiuk
„Prezio Europy” Donald tusk udzielił wybiórczej buńczucznego wywiadu sprowadzającego się do stwierdzenia że mimo zaproszenia nie pojedzie do Moskwy na obchody dnia zwycięstwa aby nie stać na trybunie obok przywódców kraju który prowadzi wojnę.
Szkoda że nie miał takich jaj w 2010-tym. Może nie byłoby żadnej wojny…
Ósmy dzień niepewności
- niedziela, 15, marzec 2015 22:47
- Andrzej Pilipiuk
Putin od 8 dni nie pokazał się publicznie. W tym czasie jego khm… żona? Kochanka? Urodziła w Szwajcarii trzecią córkę. Nieobecność wywołuje zaciekawienie i liczne spekulacje. Mówi się o udarze, zawale, wyjeździe do Szwajcarii, spisku pałacowym…
Dziś rzekomo składał pisemne kondolencje rodzinie zmarłego literata Wiaczesława Rasputina. Kondolencje od nieboszczyka? Rosja to nie kraj tylko stan umysłu – taka wizja jakoś wcale nie wydaje mi się nieprawdopodobna czy choćby dziwna…
Przypuszczam jednak że putin wyciął ten sam numer co dłuuugi szereg carów od Iwana sroźnego do Józefa stalina. Władcy Rosi co jakiś czas udawali śmiertelnie chorych i kładli się do łoża. Pilnie obserwowali reakcje bojarów a potem wstawali z mar i ścinali głowy…
Ale pewnie i tym razem się mylę...
Poligon dla niepokornych?
- niedziela, 15, marzec 2015 19:57
- Andrzej Pilipiuk
Ministerstwo obrony narodowej zmienia rozporządzenia regulujące kwestię powoływania na ćwiczenia rezerwistów oraz osób przeniesionych do rezerwy a nie mających za sobą służby wojskowej. Z pozoru – ma to głębszy sens. Sąsiedni kraj toczy wojną, mamy bezpośrednią granicę w federacją rosyjską, jesteśmy członkiem NATO – w tej sytuacji szkolenia, manewry, przywrócenie poboru – wydają się posunięciami logicznymi i potrzebnymi.
O co biega tak na prawdę? To bardzo proste – zbliżają się wybory. Na razie prezydenckie, ale w obliczu kolejnych przecieków z afery taśmowej – być może także wcześniejsze wybory parlamentarne. Wygrana partii wolnościowych, patriotycznych i niepodległościowych w ogromnej mierze zależeć będzie od mobilności komitetów oraz wsparcia licznych nieformalnych ale dobrze zorganizowanych grup – od Klubów Gazety Polskiej, przez środowiska kibolskie aż po grupki i stowarzyszenia paramilitarne.
Sparaliżowanie i unieszkodliwienie tych środowisk będzie można przeprowadzić szybko, skutecznie i w białych rękawiczkach – stosując wobec ich najaktywniejszych członków selektywną „brankę do woja”. W niektórych przypadkach da się tak unieszkodliwić także aktywnych blogerów a nawet niewygodnych dziennikarzy.
Metoda ta jest uniwersalna. Można nią niszczyć konkurentów lub dyscyplinować sojuszników. Jedynym kluczem jest podporządkowanie sobie WKU. Ale to jak sądzę WSI mają już dawno obcykane. Swoją drogą przyjęto też zapis o kosztach organizacji pochówków żołnierzy niezawodowych - co może oznaczać że niektórzy szczególnie szkodliwi dla władzy mogą z poligonu wrócić w czarnym worku…
*
Przed wojną podobny chwyt stosowała sanacja. Wedle konstytucji na posłów i samorządowców nie mogli kandydować ludzie na których ciążyły zarzuty natury kryminalnej. Opozycjonista czy to lewak czy narodowiec był zatem aresztowany pod zarzutem gwałtu lub kradzieży z włamaniem, przetrzymywano go kilka tygodni a zaraz po wyborach wypuszczano i przepraszano – „policjanci też ludzie i zaszła fatalna omyłka”, „niepotrzebnie uwierzyliśmy donosom konfidentów”.
Głos w dyskusji
- sobota, 14, marzec 2015 23:22
- Andrzej Pilipiuk
za karą śmierci...
http://henryk-dabrowski.pl/index.php?title=Porozmawiajmy_o_argumentach_%283%29
Nowe Muzeum
- sobota, 14, marzec 2015 20:25
- Andrzej Pilipiuk
Powstało Muzeum Zgody im. Bronisława Komorowskiego.
ul. Piękna 24 Warszawa.
Można je zwiedzić także wirtualnie - zachęcam...







