Z kuźni

Stał dłuższą chwilę patrząc w ciemność. Śnieg i wiatr siekły go po twarzy. W gawrze pod wozem spał niedźwiedź. Marco pomyślał że dobrze byłoby wpełznąć pod plandekę, zagrzebać się w kupie liści koło kudłatego zwierza i spać spać spać… Obudzić się wiosną po wojnie. Ruszyć na szlak…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/