Z kuźni
- sobota, 14, marzec 2015 00:30
- Andrzej Pilipiuk
Stał dłuższą chwilę patrząc w ciemność. Śnieg i wiatr siekły go po twarzy. W gawrze pod wozem spał niedźwiedź. Marco pomyślał że dobrze byłoby wpełznąć pod plandekę, zagrzebać się w kupie liści koło kudłatego zwierza i spać spać spać… Obudzić się wiosną po wojnie. Ruszyć na szlak…








