BLOG

o gazie
- sobota, 27, luty 2016 13:57
- Andrzej Pilipiuk
W Świnoujściu zbudowano wreszcie gazoport. Od lipca powinna ruszyć jego eksploatacja. Będzie w stanie przyjąć gaz skroplony w ilościach pokrywających 1/3 naszego zapotrzebowania. Ergo: będziemy mogli kupić gaz niekoniecznie od ruskich co da nam podstawy do jakiegokolwiek targowania się…
Niestety plany eksploatacji w Polsce gazu łupkowego skutkiem działań PO poszły się buuujać. Przypomnę że wedle wstępnych szacunków z 2009-tego komercyjne wydobycie miało ruszyć wiosną 2014-tego.
Mogliśmy mieć gaz z własnych złóż, tanio i do wypęku… Ale cóż, dobry i gazoport…
O niewolnikach
- sobota, 27, luty 2016 13:56
- Andrzej Pilipiuk
W mediach kolejna burza – kilku „intelektualistów & autorytetów moralnych” poczuło się urażonych faktem że IPN udostępnił ich skrajnie serwilistyczne listy skierowane do Kiszczaka. Zastanawiam się nad całą tą sprawą. Po co ci ludzie pisali do szefa bezpieki i to w chwili gdy ziemia na mogiłach jej ofiar była jeszcze świeża?
Mieli trzy możliwości:
Mogli protestować przeciw bestialstwu ubecji – nic im za to nie groziło, a dziś byli by naszymi bohaterami.
Mogli milczeć - nikt ich nie zmuszał do pisania takich rzeczy, nie musieli udowadniać swojej prawomyślności.
Wybrali trzecią drogę – bili pokłony. Choć nie mogli liczyć na żadne „konfitury”.
To jest najgorsze w komunie i postkomunie – serwilizm, straszliwe skarlenie duszy które nakazuje całować obozowych wachmanów po butach…
Jak się zeświniła Szymborska
- środa, 24, luty 2016 23:09
- Andrzej Pilipiuk
Do poczytania
liczby potworne..
- środa, 24, luty 2016 06:02
- Andrzej Pilipiuk
43,2% Polaków miedzy 25 a 35 rokiem życia mieszka z rodzicami.
Dla porównania w Szwecji tylko ok 5%. Podpowiadam PiS-owi – to jest gigantyczny elektorat do zagospodarowania. Program „mały dom w cenie samochodu” – 40-60 metrów kwadratowych za 40 tysięcy złotych jest całkowicie realny do wprowadzenia w ciągu kilku miesięcy.
O teczkach
- wtorek, 23, luty 2016 04:49
- Andrzej Pilipiuk
Po ujawnieniu teczek „Bolka” w mediach burza. O tym że wałęsa jest kapusiem i idzie na krótkiej smyczy ubecji byłem przekonany od „nocy teczek” i obalenia rządów mec. Olszewskiego. Dokumenty pokazują szokującą prawdę – bohater kablował i bał za to kasę. Co więcej nie były to wcale kwoty oszałamiające – bywały miesiące gdy miał z tego drugą pensję. Nie wyluczone jednak że jego postwa przyczyniła się do przyznania mu mieszkania.
Najbardziej ohydne jest to że kablować zaczął w 1970-tym roku i masakry na wybrzeżu wcale go nie przetrzeźwiły. Podstawowe pytanie brzmi jednak: jak ubecja wykorzystywała wałęsę po 1976-tym roku? Czy próbował zerwać się ze smyczy i formalną współpracę zakończono po czym szantażowano go materiałami, czy współpracę utajniono, czy może przekazano agenta „pod opiekę” WSI.
Tak czy inaczej – wszyscy zwolennicy zaniechania lustracji powinni teraz odszczekiwać głośno swoje tezy pod stołem. A ja czekam aż znajdzie się teczka Adama michnika.
Jeśli ktoś ma złudzenia...
- wtorek, 23, luty 2016 04:25
- Andrzej Pilipiuk
33 letnia włoska działaczka liberalna postanowiła udowodnić ze muzułmanie są Ok.
W tym celu przebrana w suknię slubną pojechała autostopem z Mediolanu do Izraela.
Jej podróż zakończyła się już w liberalnej i otwartej na zachód Turcji - kobieta została
porwana, wielokrotnie zgwałcona i zamordowana.
Wieści z Holandii
- wtorek, 23, luty 2016 04:03
- Andrzej Pilipiuk
Uczestnik pikiety antyimigracyjnej został aresztowany. Z co? Za noszenie czapki...
Trzeba odwiedzić British Muzeum.
- poniedziałek, 22, luty 2016 06:58
- Andrzej Pilipiuk
Póki jeszcze istnieje...
http://www.fronda.pl/a/to-juz-koniec-londynu-islamskie-gangi-terroryzuja-miasto,66363.html
O potencjale
- piątek, 19, luty 2016 09:42
- Andrzej Pilipiuk
PO zadeklarowało że chce zagospodarować charyzmę i potencjał b.premier ewy kopacz. Podpowiadam: jedyna metoda to poddać ją operacji plastycznej, wyrobić fałszywe dokumenty i podrzucić PiSowi.
A osobiście mam nadzieję że niebawem wróci do zawodu – lekarz w więziennej przychodni zawsze się przyda.
Długa droga
- piątek, 19, luty 2016 08:57
- Andrzej Pilipiuk
O pewnych rzeczach które nas bolą trzeba mówić głośno i otwarcie. Bez obawy że kogoś urazimy. Bez obawy że komuś się to nie spodoba. Bez obawy że ktoś doniesie. Jeśli mówimy prawdę – mamy niezbywalne prawo to robić. I powinniśmy tak robić – także dla tego by inni nabrali odwagi do swobodnej dyskusji. Niewola zaczyna się od braku wolności słowa. Od strachu przed reakcją na nasze słowa. Od strachu przed kapusiami. Od lęku że zadzwonią „smutni”.
Mamy prawo mówić że się czegoś boimy. Albo że coś budzi nasz wstręt. Albo że czegoś sobie nie życzymy. Stoimy na naszej ziemi. Za to żebyśmy mogli tu stać nasi dziadkowie walczyli z bronią w ręku. Jak zauważył jeden z moich czytelników: Ta ziemia jest przesiąknięta krwią polskich patriotów na metr w głąb. To daje nam – ich potomkom - PRAWA. Prawa których nie mają i nigdy nie będą mieli potomkowie upowców, hitlerowców, komuchów. Mamy też oczywiście prawo urządzania swojego kraju po swojemu.
Jesteśmy tu gospodarzami. My decydujemy komu będzie wolno tu przebywać. My ustalamy warunki. My możemy powiedzieć że nie życzymy tu sobie muzułmańskiej kolonizacji. I to nasz głos w dyskusji jest ważny. Nie musimy tego nawet uzasadniać. Ale jeśli ktoś chce uzasadnień – mamy prawo mówić otwarcie co nam się w islamie nie podoba. I w buddyzmie. I w judaizmie. I w każdym innym przypadku.
Od każdego kto się tu osiedla mamy prawo wymagać by się okupił. By pokazał po której jest stronie. By w chwili próby stał przy nas przeciw wrogom naszego kraju. Przeciw wrogom zarówno zewnętrznym jak i wewnętrznym.
Naszą wolność okupiono dla nas bardzo drogo. Pięć pokoleń walczyło o cofnięcie wyroku wydanego na Polskę przez zaborców. Trzy pokolenia walczyły z nazizmem i komunizmem. Kraj nasz usiany jest grobami tych którzy w tej walce polegli albo których zamordowano bo sprzeciwiali się niewoli. Kraj nasz usiany jest grobami ich dzieci – które zabijano by nie dorosły i nie stanęły do walki. Kraj nasz usiany jest grobami polskich kobiet które zabito by nigdy nie wydały na świat wojowników i mścicieli.
To jest kraj szczególny. I szczególny naród. Naród którego miało nie być. Naród który przez 200 lat wdeptywano w ziemię a on ciągle powstawał do walki. Przynależność do naszego narodu to szczególne zobowiązanie. Nie jest łatwo się do niego zapisać. Łatwo natomiast stracić prawo do nazywania się Polakiem. Tu nie wybaczamy zdrajcom. Kłopot w tym że nie zawsze jesteśmy w stanie ich wykryć, obnażyć i ukarać... Ale to jest nasz kraj. Należy do nas – a nie do potomków kiszczaka, jaruzelskiego, michnika, wałęsy, tuska czy innych renegatów. Potomek hitlerowca, komucha, kapuś czy zdrajca może tu być co najwyżej tymczasowym okupantem. Nigdy nie stanie się tu gospodarzem.
Nadal przed nami długa i kręta droga do wolności. Nadal walczymy ze skutkami wielopokoleniowej niewoli. W powszechną nędzą, upadkiem moralnym, brakiem prawdziwych elit, zgnuśnieniem, lenistwem, głupota, chamstwem, nieuctwem. Z trudną do pohamowania chciwością ludzi głodnych. Z tym wszystkim co nas tłamsi, ogranicza, blokuje. Mamy potężnych wrogów zewnętrznych i wewnętrznych. Często źródło naszych problemów kryje się w skundleniu naszych własnych duszy – często naszym najgorszym wrogiem jesteśmy my sami. I tego wroga musimy pokonać w pierwszej kolejności.
Stoimy jednak na naszej ziemi. I będziemy na niej stać z podniesionym czołem. Aż zwyciężymy.







