BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

o świadomości

Zaszedłem na bazar - na jednej z budek wielki plakat reklamujący jakiegoś kandydata PO-KO. Za ladą kobieta... 

Znam ludzi którzy żyli czepiając się już tylko nadziei że dotrwają emerytury i wreszcie odpoczną... PO okradła nas z tych marzeń dwa razy. Po pierwsze grabiąc nasze pieniądze z II filaru. Po drugie - podnosząc wiek emerytalny. Facetom o 2 lata z 65 na 67. Kobietom o 7 lat z 60 na 67.

Powtórzę:

KOBIETOM PO PONIOSŁA WIEK EMERYTANY O 7 LAT CZYLI OKRADŁA JE Z 7 LAT ŻYCIA.

zamiast bawić wnuki, odpoczywać, uprawiać kwiatki na działce - zapieprzaj dalej... Aż zdechniesz... inaczej odczuwa się 7 lat gdy jest człowiek młody. Inaczej gdy czuje uciekający czas, gdy zdaje sobie sprawę że to już jesień życia. gdy liczy się każdy miesiąc.

Nie rozmiem jak po takim świństwie jakakolwiek kobieta odda głos na tych ludzi!? Nie rozumiem jak po takim świństwie kobieta nie wstydzi się wieszać ich plakaty na swoim sklepie.

LUDZIE - BŁAGAM - MOŻNA NIE LUBIĆ PiS - ALE MYŚLCIE POCZAS GŁOSOWANIA.

czy warto oddawać głos na złodzei i oprawców kobiet? Pomyślcie o swoich babciach, matkach, ciociach, żonach... Pomyślcie o tym ile to jest dla zmęczonej życiem i obowiązkami kobiety te 7 dodatkowych lat w pracy. Pomyślcie co to znaczy stracić 7 lat życia, za niewinność i bez wyroku...

Nie namawiam nikogo by głosował na tych których popieram ja. Proszę tylko o głosowanie świadome. O definitywne odesłanie politycznych bandytów na śmietnik historii. 

No i wreszcie...

Skończyłem 11 tom opowiadań bezjakubowych. Wyszedł ciut grubszy niż zwykle. 

Fani dr Skórzewskiego będą się wreszcie czuli dopieszczeni. Doktor chapnął dla siebie 3/5 objętości, i narobił zadymy. 

Storm też będzie.

Nie wiem jeszcze jaki damy tytuł ani kiedy się ukaże.

Diagnoza netowa

W dyskusjach na necie przemknęła informacja/teoria że "Nergal" cierpi na wadę genetyczną zwaną zespołem sotosa. 

Charakteryzuje się dziwnym "żarówkowatym" kształtem czaszki, lekkim otępieniem umysłowym, nadpobudliwością, oraz łatwym popadaniem w różne fobie i obsesje. Często towarzyszy jej refluks moczowy, niedorozwój męskich narządów plciowych, moczenie. Dziwny wygląd w połączeniu z nietrzymaniem moczu może spowodować bardzo niską samoocenę - która jest przez chorego pokrywana agresją.

Hmmm. Brzmi nieźle ale moim zdaniem gość jest zły a nie chory.

 

Luka dziejowa...

Żyjemy w fatalnym momencie dziejów.

Niewolników ani służby - już nie mamy.

Robotów - jeszcze nie mamy. 

I wszystko musimy robć sami... 

kłopoty przedwyborcza

Istnieje coś takiego jak ochrona kontrwywiadowcza. Przysługuje najważniejszym osobom w państwie. Dzieli się na dwa rodzaje. Ochrona bierna sprowadza się do tego że urzędnik dostaje kartkę z numerem telefonu. Jeśli coś go zaniepokoi, wykręca numer i mówi co mu leży na wątrobie. Służby sprawdzają kto jest właścicielem furgonetki stojącej opodal jego domu, albo kto wprowadził się do mieszkania za ścianą. Albo kto wynajął od polityka kamienicę i co z nią robi.

Najważniejszym osobom w państwie przysługuje ochrona czynna. Rutynowo sprawdza się polityków i członków ich rodzin. Bada się otoczenie, sprawdza kto kręci się w pobliżu etc., z kim polityk utrzymuje kontakty towarzyskie.

Świat przestępczy zazwyczaj omija polityków łukiem – bandziorki widzą że ze służbami nie ma żartów. Natomiast politycy są narażeni na próby korupcji, oraz rozpracowywanie przez obce wywiady. W Polsce dodatkowo narażeni są na rozpracowywanie przez środowiska dawnej ubecji i WSI które nadal aktywne działają zarówno w biznesie jak i polityce.

Gołym okiem widać że ta ochrona jest w Polsce fikcją. Córka marszałka Sejmu Andrzeja Kerna została uwiedziona, uciekła z domu z chłopakiem. Prasa zrobiła z tego potworną zadymę, na koniec dziewczyna została porzucona. Córka byłego prezydenta Marta Kaczyńska – jest oblegana przez dziwnych amantów. Gangsterzy z Wołomina i Prószkowa jakoś dogadywali się z najbliższym otoczeniem prezydenta Wałęsy. Jego synowie byli znani z bardzo rozrywkowego trybu życia – a w balangach po lokalach towarzyszyli im ludzie słynnego „Tygrysa”. Syn premiera tuska zatrudnił się z podejrzanej firmie prowadzonej przez wielokrotnie skazanego oszusta. (nie poważam tej rodziny ale nie wierzę by zrobił taką głupotę świadomie). Podobnie syn prezydenta Komorowskiego – był prawnikiem w bardzo podejrzanej spółce. Senator Piesiewicz był szantażowany przez gangstera powiązanego ze służbami. Szef Samoobrony Andrzej Lepper prawdopodobnie został zamordowany – można domniemywać że wystawił go „kret” w szefostwie jego partii. W otoczeniu prezydenta Komorowskiego brylowali dwaj główni podejrzani w aferze SKOK-Wołomin. Jeden z bliskich współpracowników Jarosława Kaczyńskiego okazał się dawnym ubekiem.

Tak działają wywiady: Zdobycie zaufanie, zdobycie lub wytworzenie „kompromatów”, wykorzystanie wpływów lub zdobycie cennych informacji na stopie przyjacielskiej, ewentualnie drogą kupna czy szantażu. W ostateczności kompromitacja, ujawnienie kompromatów i zniszczenie „przyjaciół”. W ostateczności nawet likwidacja fizyczna.

Najnowsza afera z kamienicą należącą do prezesa NIK wpisuje mi się w ciąg zdarzeń. Polityk/urzędnik najwidoczniej nie miał pojęcia z kim robi interesy. Ale oczywiście byli reżyserzy którzy sprawę przygotowali i w odpowiedniej chwili bombę odpalili. A ochrona kontrwywiadowcza kolejny raz zawiodła.

*

Druga kwestia – jeszcze smutniejsza – PiS nie rozumie że trwa wojna – i będzie to wojna bardzo brutalna. Prezes powinien uczulić wszystkich – druga strona konfliktu o nie są dżentelmeni. Ludzie tuska to bandyci. Mają powiązania z paskudnymi ludźmi. Za ich plecami stoją poważni gangsterzy międzynarodowi i obce wywiady. Ci ludzie nie pogodzili się z utratą wpływów i kasy. Uważajcie na prowokacje. Uważajcie na wszystko co robicie – bo będą próbowali was wrabiać. Uważajcie na swoich biskich. Przypuszczam że PiS ma swój własny partyjny kontrwywiad. Tylko jakoś w tej sprawie nie zadziałał... Może przegapił w gąszczu innych – w porę wykrytych.

W biegu...

nie bardzo mam czas pisać na bloga.

 

*

 

492 tyś znk - kończę XI tom bezjakubowych

niemcy i ich zbrodnie...

https://www.dw.com/pl/do-widzenia-w-niebie-likwidacja-szpitala-w-kobierzynie/a-50412458

o chorobie feminizmu

do poczytania...

https://niezalezna.pl/288937-jak-po-walczy-z-kosciolem-ksiadz-pod-lupa-pelnomocnikow-marszalka-wojewodztwa

do poczytania

https://jagiellonia.org/popularyzaja-ruchu-lgbt-demoralizacja-destabilizacja-i-kryzys-rosyjska-wojna-hybrydowa-przeciwko-zachodowi/

W artykule chodzi o demoralizację zachodu. Warto przeczytać i przemyśleć, ale mnie uderzyła inna myśl z tego tekstu. 

Potrzebujemy 15-20 lat świętego spokoju by wychować nowe pokolenia Polaków - bez tego nie ruszymy z miejsca.  

Dwudziestolecie międzywojenne doskonale pokazało co można i trzeba osiągnąć...

Tylko jak wychowywać te pokolenia w szkołach duszących się w oparach paltformerstwa i politycznj poprawności?

Jak kształcić na uczelniach których kadra to nigdy nie zweryfikowane sitwy sięgające korzeniami czasów stalinowskich?  

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/