BLOG

o sojusznikach
- środa, 19, luty 2020 16:02
- Andrzej Pilipiuk
Warszawa od czasów gdy jej prezydentem był Lech Kaczyński organizowała letnie pokazy teatralne. Beneficjentem imprezy były dwa teatry Krystyny Jandy. Dzś aktorka wypłakuje się gdyż władze miasta Warszawy obcięły fundusze i pokazów nie będzie.
*
Kobieta chyba postawiła na złego konia. Najpierw po wylaniu przez nią wiader jady i POmyj "wredne pisowce" ograniczyły jej dotację z ministerstwa. (moim zdaniem powinny w ogóle zabrać...).
Teraz prezydent miasta z nadania PO zdecydował się kopnąć najwierniejszą sojuszniczkę w ...przez delikatność nie napiszę gdzie.
*
Chyba i ona siadła do stołu z szulerami...
o upadku
- środa, 19, luty 2020 15:54
- Andrzej Pilipiuk
https://niezalezna.pl/forum/311707-wznowiono-proces-wnuka-lecha-walesy
Lech Wałęsa - był elektrykiem żyjacym w bloku. Najpierw otrzymał nagrodę nobla - niewyobrażalną dla zwykłego śmiertelnika z PRL-u furę pieniędzy. (równowartość ok. 30 tyś miesicznych wypłat!!!) Ponadto od Amerykanów dostał około miliona dolarów za prawa do filmu o sobie. (równowartość dalszych 40 tyś wypłat).*
Potem został prezydentem.
Jego synowie mogli zostać kim chcieli. Uzyskali możliwości niedostępne nikomu z mojego pokolenia. Mogli swobodnie kształtować swój los. Gdy patrzymy na to kim dziś są i co osiągnęli chce nam się gorzko śmiać i pukać w głowę. Zatargi z prawem, poblemy z alkohlem, jazda po kielichu, rozpadające się małżenstwa...
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kim-sa-dzis-dzieci-lecha-i-danuty-walesy/9sesv4p#slajd-17
Jeden wnuk - spec od dźgania koleżanki nożem, Drugi wnuk - postanowił zostać drobnym bandizorkiem... - napadł z kumplami turystę dla łupu wartego 350 zł (do podziału na trzech). Trzeci na razie złapany tylko na popalaniu trawki groził policjanotm wpływami dziadka...
*
Kolejny raz wracają do mnie przemyslenia i podstawowe pytanie: DLACZEGO?
Dostali szansę jakiej ja nie miałem nigdy... Czemu zmarnowali ją w tak szokujący i irracjonalny sposób.
tezy Grossa
- środa, 19, luty 2020 10:21
- Andrzej Pilipiuk
https://www.fronda.pl/a/skandal-gross-antysemityzm-integralna-czescia-polskiego-katolicyzmu,140426.html
ujmę to tak: pewna niechęć do Żydów w przedwojennym społeczeństwie z pewnością istniała na wielu różnych poziomach. Powody były różnorakie - od łajdactw bzwzględnych żydowskich lichwiarzy, przez budowanie różnorakich sitw, aż po nazbyt ekspesyjne i głośne zachowanie w miejscach publicznych.
Żydom pamiętano ich paskudną postawę w czasie najazdu tuchaczewskiego i budionnego. Fakt że wielu walczyło w obornie Polski - umykał powszechnej świadomości. Na wschodnije lubelszczyźnie i kresach boleśnie pamętano masową kolaborację młodych żydów z sowietami i ich słuzbę w NKWD.
Zderzenie dwu narodów wyznających różne religie, mówiących różnymi językami, mających odmienne obczaje i sposób bycia, oraz pretendujących do tej samej niszy ekologicznej wywołuje mniejsze i wieksze tarcia. Po prostu tak się dzieje zwasze w społecznościach multietnicznych.
Ale od tarć do zbrodni droga daleka.
Podczas wojny okupant zdepenalizował wszlekie akcje przeciw żydom, wręcz do nich zachęcał - czym mógł zainspirować nieliczne zdegenerowane jednostki. Natomiast tezy gorssa o masowej kolaboracji Polaków z niemcami, o masowym mordowaniu ukrywających się żydów etc - to BZDURA.
Przykłąd z mojej gminy - małżeństwo z Witoldowa przechowywało żydowską dziewczynę - córkę sklepikarza artykuów metalowych z Rynku. Sąsiadom powiedzieli że to "kuzynka z Warszawy". We wsi znał ją z widzienia KAŻDY kto przed wojną kupował gwoździe czy inne artykuły metalowe. NIKT nie podkablował.
nigdy nie grajmy z szulerami
- środa, 19, luty 2020 07:34
- Andrzej Pilipiuk
Gdy aspirowaliśmy a potem wstępowaliśmy do UE zapewniano nas że organizacja ta nie bedzie się wstącała w nasze sprawy religijne ani światopoglądowe. Mądrzy ludzie ostrzegali że siadamy do stołu z szulerami. Dziś mamy nieustanny brutalny nacisk ideologiczny na wielu różnych pziomach i zjawisko to z miesąca na miesąć przybiera na sile
https://niezalezna.pl/311620-radykalna-rezolucja-w-europarlamencie-w-tresci-dokumentu-postulaty-proaborcyjne-gender-i-lgbt
Gdy geje płakali jak bardzo są prześladowani zapewniali nas że będzie homopropagandy skierowanej do dzieci - dziś pchają się ze swoimi wykładami do szkół... Gdy marudzili że nie mogą zawierać związków zapewniali nas jednocześnie że nie ma mowy o adopcji dzieci... Dziś tę adopcję uważają za swoje prawo człowieka...
https://niezalezna.pl/311567-smiszek-obrazony-na-kidawe-blonska-za-lgbt
siedliśmy do stołu z szulerami. Mają znaczone karty. W puli są fałszywe monety. Nie możemy wstać bo na blacie leżą ich rewolwery. Przegraliśmy już w chwili gdy siadaliśmy do stołu. W chwili gdy zignorowaliśmy ostrzeżenia...
Z kuźni
- poniedziałek, 17, luty 2020 07:30
- Andrzej Pilipiuk
Obaj oficerowie podeszli do drzwi. Właśnie się zastanawiali czy odstrzelić zamek, czy najpierw spróbować wytrychami gdy nieoczekiwanie rozległ się chrobot zapadek i wejście stanęło otworem.
-Zdrastwujtie… - stary kamerdyner ukłonił się automatycznym wyćwiczonym ruchem.
-Wy kto? – zdziwił się Grusztyn kontemplując jego liberię. – Sługa pałacowy czy jak? Rozumiecie po rosyjsku?
-Rozumieć coś tam rozumiem, ale mówić to już nie bardzo – zełgał gładko staruszek. – Jestem tu kamerdynerem i majordomusem. Najpierw u świętej pamięci hrabiów Liszkowskich, później hitlerowcy mnie do służby przymuszali.
-Aaa… Zatem towarzyszu dziadku skończyła się wasza udręka. W imieniu Związku Sowieckiego nadajemy wam wolność osobistą i prawo do samodzielnego kształtowania bytu. Możecie odejść do swego domu i zapomnieć o latach upokorzeń ze strony jaśnie panów… A pałac konfiskujemy na kwaterę i rezerwowy punkt dowodzenia.
-Kiedy ja nie mam swojego domu – stary rozłożył ręce. – Tu tylko pokoik w oficynie zajmuję… A może wy potrzebowalibyście sługi? Znam pałac jak własną kieszeń, wiem jak w piecach palić i termę obsługiwać, z pewnością się przydam.
-W Związku Sowieckim służby domowej nie ma i nigdy już nie będzie! – major pokręcił surowo głową.
-Aczkolwiek w okresie przejściowym przed automatyzacją wszystkiego dopuszczalne jest by osoby pozostające na kierowniczych stanowiskach posiadały obsługę – wciął się pułkownik. - Oczywiście, zapomnijcie towarzyszu kamerdynerze o wszystkim co było wcześniej, dostaniecie książeczkę pracy, ubezpieczenie zdrowotne, talony do łaźni i odwszawialni… Wszystko wedle kategorii zaszeregowania.
-Dziękuję! Czyli mam robić to co dotąd? – upewnił się.
-Tak. Ale musicie zrozumieć jedno. Wasze zajęcie wprawdzie nie zmienia zewnętrznej formy ale nabiera zupełnie nowej treści. Dawniej pracowaliście dla panów a dziś odzyskaliście godność człowieka pracy, zatem od teraz pracujecie dla siebie – uroczyście powiedział Grusztyn.
Z kuźni
- poniedziałek, 17, luty 2020 07:30
- Andrzej Pilipiuk
Obaj oficerowie podeszli do drzwi. Właśnie się zastanawiali czy odstrzelić zamek, czy najpierw spróbować wytrychami gdy nieoczekiwanie rozległ się chrobot zapadek i wejście stanęło otworem.
-Zdrastwujtie… - stary kamerdyner ukłonił się automatycznym wyćwiczonym ruchem.
-Wy kto? – zdziwił się Grusztyn kontemplując jego liberię. – Sługa pałacowy czy jak? Rozumiecie po rosyjsku?
-Rozumieć coś tam rozumiem, ale mówić to już nie bardzo – zełgał gładko staruszek. – Jestem tu kamerdynerem i majordomusem. Najpierw u świętej pamięci hrabiów Liszkowskich, później hitlerowcy mnie do służby przymuszali.
-Aaa… Zatem towarzyszu dziadku skończyła się wasza udręka. W imieniu Związku Sowieckiego nadajemy wam wolność osobistą i prawo do samodzielnego kształtowania bytu. Możecie odejść do swego domu i zapomnieć o latach upokorzeń ze strony jaśnie panów… A pałac konfiskujemy na kwaterę i rezerwowy punkt dowodzenia.
-Kiedy ja nie mam swojego domu – stary rozłożył ręce. – Tu tylko pokoik w oficynie zajmuję… A może wy potrzebowalibyście sługi? Znam pałac jak własną kieszeń, wiem jak w piecach palić i termę obsługiwać, z pewnością się przydam.
-W Związku Sowieckim służby domowej nie ma i nigdy już nie będzie! – major pokręcił surowo głową.
-Aczkolwiek w okresie przejściowym przed automatyzacją wszystkiego dopuszczalne jest by osoby pozostające na kierowniczych stanowiskach posiadały obsługę – wciął się pułkownik. - Oczywiście, zapomnijcie towarzyszu kamerdynerze o wszystkim co było wcześniej, dostaniecie książeczkę pracy, ubezpieczenie zdrowotne, talony do łaźni i odwszawialni… Wszystko wedle kategorii zaszeregowania.
-Dziękuję! Czyli mam robić to co dotąd? – upewnił się.
-Tak. Ale musicie zrozumieć jedno. Wasze zajęcie wprawdzie nie zmienia zewnętrznej formy ale nabiera zupełnie nowej treści. Dawniej pracowaliście dla panów a dziś odzyskaliście godność człowieka pracy, zatem od teraz pracujecie dla siebie – uroczyście powiedział Grusztyn.
do poczytania...
- poniedziałek, 17, luty 2020 07:22
- Andrzej Pilipiuk
https://www.fronda.pl/a/ks-prof-andrzej-kobylinski-to-najwiekszy-w-dziejach-kryzys-kosciola,140259.html
wydaje mi się ze ks. Kobyliński trochę przesadza - ale w drugiej strony trwa bezpardonwy atak lewactwa na kościół. Należałoby zdyscyplinować kadry a tu i ówdzie przyjrzeć się uważniej...
Pleśń...
- sobota, 15, luty 2020 15:45
- Andrzej Pilipiuk
Patrząc obiektywnie: najwspanialsze dzieła światowej sztuki tworzyli biali hetroseksualni katolicy działający najcześciej na zlecenie kościoła a czasem osób prywatnych.
I co z tym fantem mogą zrobić lewacy - zwolennicy multikulti i politycznej poprawnści?
Ano niestety - mogą zrobić wszystko. A na początek - zakazać.
https://prawy.pl/106651-szok-uniwersytet-rezygnuje-z-historii-sztuki-jest-zbyt-rasistowska/
pamiętam...
- sobota, 15, luty 2020 00:02
- Andrzej Pilipiuk
Kamapania reklamowa przed powstaniem OFE była fantastyczna - te wszystkie wizje emerytur pod palmami, bogatych dziadków w luksusowych autach etc.
OFE generalnie okazało się niewiele warte - wydoić kasę jeszcze umieli, ale ją pomnażać - to już nie bardzo...
Kłopot w tym że IKE będzie jeszcze gorsze, a ZUS to bankrut i w ogóle czarna dziura - o czym wiem mając w rodzinie osoby starające się tam o rentę...
Mądrość Etapu
- piątek, 14, luty 2020 00:55
- Andrzej Pilipiuk
Niestety to już przesądzone - PiS dokonuje kradzieży NASZYCH pienędzy. Łamane są tym samym legalne umowy które jako pełnoprawni Obywatele podpisaliśmy z funduszami. (ja bodaj w 1999 roku - 20 lat temu).
*
OFE - oczywiście kolejny raz nawet nie pisną w obronie klientów. Milczeli gdy tusk kradł połowę naszych oszczędności. Teraz znów milczą. Zapewne coś im obiecano. Mam jeszcze III filar. Teoretycznie mogę zerwać umowę i wycofać część pieniędzy. I chyba trzeba tak zrobić. Odzyskam jakiś procent - ale będą bezpieczne. Bo jeśli kolejny rząd zechce sięgnąć po tamte środki - to po prostu sięgnie. I znów nikt nie piśnie.
*
A może ta operacja jest przeprowadzana dla naszego dobra i jest dla nas korzystna? NIE. Gdyby tak było zrobiono by z niej obietnicę wyborczą i chwalono by się nią w mediach. Ustawa wprowadzana jest po cichu i zakłada przymus. Ustawa łamie legane umowy, burzy stworzony przez nie porządek prawny i własnościowy - czyli dopuszcza działanie prawa wstecz. Przekształcenie OFE w IKE wymaga uiszczenia bandyckiej 15% opłaty - a jest to działanie niemoralne - powtórne opodatkowanie raz już opodatkowanych pieniędzy.
*
Mądrość etapu nakazywałą głosować na PiS by za wszelką cenę odsunąć od władzy PO. Cenę tę ponosimy właśnie dziś. Jest słona. Zbyt słona. Mamy prawo czuć się oszukani. I mamy prawo czuć się zwolnieni od wszelkich dalszych powinności wobec tej partii, jej liderów i jej programu. Pogonili tuska, zapłaciliśmy, jesteśmy kwita.
*
Kaczyści okazali się ZŁODZIEJAMI niewiele lepszymi niż wnuk hitlerowca - zatem między nami woda.
*
Obecny PiS to falsyfikat. To nie jest ten PiS który w 2006 roku pracował by oddać nan na własność ogródki działkowe. To nie jest PiS który wprowadzał 500+ i inne progrmy społeczne. To nie jest PiS braci Kaczyńskich, Macierewicza, pani premier Szydło. Olano żelazny elektorat, rozmydlono program by przyciągnąć leminngi.
*
To już nie jest PiS który szedł do walki pod hasłem "WYSTARCZY NIE KRAŚĆ".
*
Przykre.







