BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

ćma...

Kornel Mauszyński pierwsze mieszkanie stracił we wrześniu 1939-tego - w kamienicę uderzyła bomba. Zniszczeniu uległy zbiory obrazów (m.in. obraz J.Matejki) oraz znaczna część archium pisarza. W czasie okupacji nie był publikowany, starał się nie leźć na oczy gestapo. Na szczęście niemcy nie interesowali się nim jakoś szczególnie. 

Prawdopodobnie w tych trudnych wojennych latach napisał 4 kolejne książki. Chciał przywitać koniec wojny naprawdę mocnym uderzeniem. Z jednej strony po latach okupacyjej grozy czytelnicy byliby złakniei optymistycznej lektury. Z drugiej - po latach zaciskania pasa małby szansę choć trochę odbić się od finansowych mielizn. 

Maszynopisy przepadły w powstaniu warszawskim. Nie jest jasne - prawdopodobnie zostały zniszczone przez polskich szabrowników którzy splądrowali opuszcznone mieszkanie pisarza...

Po wojnie ukazał się tylko "List z tamtego świata" (1947) później Makuszyński został obłożony zakazem druku a jego ksiązki wycofano z bibliotek. W ostatnich latach życia pracował nad odtworzeniem "Drugich wakacji Szatana" (oryginał przepadł prawdopodobnie we wrześniu 1939) - nieukończony maszynpis nowej wersji posiada w swoich zbiorach muzeum. 

*

Choć sytuacja obecna jest nieporównywalnie lepsza niż okres okupacji wydaje mi się że trzeba wziąć przykład. Przyjdzie chwila gdy będzie już można wyjść z domu. 

 

Będzie problem..?

https://niezalezna.pl/359727-prace-na-stadionie-trwaja-bez-zaklocen

Na stadionie narodowm powstaje szpital polowy dla chorych na covid. 

Inicjatywa bardzo słuszna, potrzebna, ba - niezbędna - ale widzę jeden problem z tą lokalizacją.

 

Szpital przyjmie jednorazowo ok. 1000 pacjentów. (miejmy nadzieję że to wystarczy...)

Nim epidemia minie przewinie się tam pewnie z 10 tyś chorych 100-300-500 umrze. 

 

I co dalej?

Epidemia kiedyś minie - jak zły sen. 

Tylko jak potem grać mecze w miejscu gdzie umierali ludzie? 

Jak zorganizować tam koncert? Muzyka poważna ewentualnie - ale koncert muzyki rozrywkowej?

 

 

Co o tym pomyślą krewni ofiar?  

efekty...

https://www.fronda.pl/a/program-500-plus-uwiera-liberalna-polske-rodzi-sie-wiecej-dzieci,151916.html

Program 500+ dał jakieś tam efekty widoczne w statystyce. 

Od lat powtarzam - ludzie żeby się rozmnażać muszą mieć gdzie. Muszą być na swoim. Nie w wynajętej klitce ale na swoim. 

To proste. trzeba tylko sensownej polityki osiedleńczeń i odbiurokratyzowania rzeczywstości. 

Mały dom w cenie samochodu - 40-60 tyś za 60-70 m2

O Głogowie

zniszczenia miasta w wyniku wojny 

https://www.youtube.com/watch?v=T26LvOQj6Gw

smutna konsekwencja popierania nazizmu...  

Trafiony...

https://dorzeczy.pl/kraj/158364/prezydent-duda-zakazony-koronawirusem.html 

przypadkowe zarażenie?

a jeśli nie?

trzeba dziś

Był rok 2015, trwały rządy PO. dla mnie – smutny okres długiego powolnego upadku. Książki po wejściu vat i rzezi księgarni sprzedawały się coraz gorzej i gorzej. Były miesiące gdy na poważniejsze wydatki musiałem podskubywać z konta oszczędnościowego.

Liczyłem że ta „Zima” kiedyś się skończy. Upadek PO był już widoczny – kompromitacje, afery, szokująca bezczelność duetu tusk&kopacz oraz reszty tej bandy. Ludzie, nawet bez taśm „sowy” - mieli dość życia w państwie mafijnym. Ja też liczyłem. Zbierałem siły by nadchodzące lata powitać mocnym uderzeniem. Okres po wyborach – gdy prezydentem został Andrzej Duda i pierwsze miesiące rządów PiS to czas publikacji trzech dobrych „mocnych” książek: „Konan destylator”, „Reputacja”, „Litr ciekłego ołowiu”…Potem było „wilcze leże” oraz książka trudna ale ważna – „Raport z północy”.

Obecna sytuacja jest przerażająco analogiczna. Dostaliśmy solidnie po d… Siedzimy w błocie po uszy. Ale ta epidemia kiedyś się skończy. Może wiosną? Wielu do tego czasu zbankrutuje. Wielu będzie musiało zaczynać od zera. Jak po każdej klęsce - przyjdzie czas odbudowy.

Trudo się otrząsnąć. Ale trzeba to zrobić DZIŚ. Trudno wykrzesać z siebie energię życiową widząc jak wszystko wokoło się wali. Ale trzeba. Dziś. To dziś musimy gromadzić siły i środki by majaczącą gdzieś daleko wiosnę powitać mocnym uderzeniem. Trzeba dziś zacisnąć zęby i tyrać by zgromadzić materiały na tę odbudowę.

jeszcze o wodzach...

Cierpimy na deficyt wodzów. Owszem trafiają się wioskowe czy szkolne hitlerki, samczyki alfa etc. Bardzo rzadko pojawia się człowiek z fajną inicjatywą którego ludzie sami chcą słuchać, za którym sami chcą iść i który ma wizję gdzie w ogóle chce ich zaprowadzić... Zachodzi jeszcze jeden problem - zwłaszcza widoczny u nas w Polsce - pączkowanie Napoleonów... bardzo trudno jest kierować dowolną inicjatywą o nie jesteśmy nawyki do wykonywania rozkazów i często fajne plany idą w gruzy bo ktoś "wiedział lepiej" niż wódz, albo uznał że sam będzie lepszym wodzem.

Pamiętacie "konwent św. Katarzyny" (ech smarkacze byliście w ogóle na świecie? ;)
W każdym razie w pierwszej poł. lat 90-tych było bez liku malutkich partii i partyjek prawicowych. Proboszcz parafii na Służewiu zaprosił liderów wszystkich liczących się ugrupowań kazał żeby podali sobie ręce i zbudowali koalicję która zmiecie komuchów z powierzchni ziemi. Wszyscy zgodzili się że to dobry plan - po czym dogadani rozeszli się do swoich partyjek. Tylko że tak z 75% z nich była za stworzeniem politycznego młota na lewicę ale pod warunkiem ze to oni będą wodzami...

trudne pytania...

https://niezalezna.pl/359374-dwoch-sedziow-zlozylo-zdanie-odrebne-od-wyroku-tk-dlaczego-argumenty-moga-szokowac

Zasadniczo widzę to tak: chorych należy leczyć i otaczać opieką. Nie zabijać.

oraz uważnie patrzeć kto i gdzie chce nas poprowadzić.

Nowy minister

https://niezalezna.pl/358977-minister-od-pierwszego-dnia-ofensywny

nic mu się nie uda - rozbije się na ZNP oraz kadrach - dziesiątkach tysięcy belfrów po 2-3 pokoleniach selekcji negatywnej do zawodu. W szkole ciężko o entuzjastów - nieliczni giną w tłumie "edukacyjnych wyrobników". Rozbije się na uczniach - którym nie wpojono w domu podstaw kultury i elementarnych umiejętności samodzielnego uczenia się. Inercja systemu spali pana ministra i jego plany na żużel... 

Nie wystarczą nowe podręczniki. Potrzeba nowych ludzi. Potrzeba znacznie większych funduszy na radykalną podwyżkę płac - ale też i ostrej selekcji do tego zawodu... Nie nadajesz się? 5 minut na spakowanie biurka i won. Nadajesz się - masz fajną stabilną pracę dającą satysfakcję i prestiż społeczny. 

Potrzeba także ostrej selekcji materiału uczniowskiego. Nie chcesz się uczyć? Nie nadajesz się do szkoły? WON - OHP twoją nową szkołą życia... 

był sobie parking..

Parkig był w tej części Krakowa potrzebny, rozpaczliwie potrzebny... 

No ale miasto wie lepiej. Nie będzie parkingu. Będzie park. 

Wprawdzie możnaby schować parking pod spodem a park zrobić na powierzchni - ale nie. Będzie tylko park. 

Park imienia ... No i tu jest problem. Wymyślili że będzie zadedykowany osobie i twórczości stalinówy & michnikówy szymborskiej (celowo małą literą).

Powtórzmy - park imenia Szymborskiej w KRAKOWIE  - w tym samym Krakowie gdzie babsztyl w towarzystkie grupy podobnych jej czerwonych śmieci podpisał list do stalinowskiego sądu z żądaniem wyroków śmierci dla księży sądzonych w sfingowanym stalinowskim procesie... 

Uhonorować szymborską? W Krakowie jest tylko jedno miejsce gdzie możnaby to zrobić - ulica Bracka - w XIX wieku uliczka "czerwonych latarni". 

*

 To co szokuje - jak wielu dało się nabrać na jej kolejne wielenia. Jak doskonale zakamuflowała się po 1989-ym jako "miła babcia"

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/