BLOG

do poczytania...
- sobota, 02, lipiec 2022 20:05
- Andrzej Pilipiuk
https://forsal.pl/artykuly/744722,kiezun-polska-afryka-europy-transformacja-byla-klasyczna-neokolonizacja.html
i pomyślenia.
do poczytania...
- sobota, 02, lipiec 2022 20:05
- Andrzej Pilipiuk
https://forsal.pl/artykuly/744722,kiezun-polska-afryka-europy-transformacja-byla-klasyczna-neokolonizacja.html
i pomyślenia.
z kuźni
- sobota, 02, lipiec 2022 00:34
- Andrzej Pilipiuk
-No to jesteśmy w czarnej dupie – podsumował Jaub. - Jedyna szansa to podczas porannego przesłuchania złapać z biurka ołówek, przyłożyć prokuratorowi ostrym końcem do szyi i zażądać auta na lotnisko. A potem odlecieć na Białoruś...
-Czemu zaraz na Białoruś? – skrzywił się kozak.
-Mają tam niezły bimber, a nie podpisaliśmy z nimi umowy o ekstradycję... Poprosimy o azyl. Biednie tam się ludziom żyje, gorzej niż u nas, ale nie widzę innego wyjścia.
-Twój plan jest do dupy... – trzewo ocenił kozak.
-Co zatem proponujesz?
-Ucieczkę, ale bez porywania prokuratora za pomocą zaostrzonego ołówka. Wymyśl coś...
-Gdybyśmy mieli łyżki można by wydrążyć w podłodze dziurę i poprowadzić podkop... Słyszałem o gościu który kopał tak czterdzieści lat i wyszedł Chinach...
-Jakub?
-Taa...
-Pomijając brak łyżek nie mamy czterdziestu lat. W Chinach byłem, nie powiem, podobało mi się. Ciekawe miejsce... W Port Artur była tak dzielnica gdzie co wieczór wywieszano czerwone lampiony... Jak to pięknie wyglądało. I kobitki tam mieszkały, młode, ładne i takie sympatyczniutkie... – oczy zasnuła mu mgła wspomnień. – Tylko że komuchy na pewno to wszystko zaorały – uzupełnił ponuro.
-Nie ma łyżek? To trzeba chyba drzwi wywalić...
Egzorcysta podszedł i ostukał przeszkodę kłykciami.
-Dębina na to blacha co najmniej milimetr gruba. Zawiasy i zamki po tamtej sronie. Gołymi rekami nie damy rady. Msz może palnik albo lewarek?
-Obawiam się że nie – Semen odruchowo klepnął się po kieszeniach. – A jakbym nawet miał to przecież wszystko nam zabrali!
-Czyli pozostają nam sposoby niekonwencjonalne – Jakub zasmucił się głęboko.
Z wojny.
- piątek, 01, lipiec 2022 22:39
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/polityka/604892-polskie-kraby-w-dzialaniuukrainski-dowodca-pokazal-nagranie
Ukraina się broni.
Broni się także dzięki dostawom polskiego sprzętu.
Boję się tyko że nasze wsparcie jest nieadekwatne do potrzeb...
*
Co mogę dać? - co miesięć trochę pieniędzy na wsparcie znajomym Ukraińcom którzy ewakuowali dzieci do Polski.
*
Czego potrzebujemy? totalnego epickiego pogromu rosyjskch agresorów.
Pogromu po którym ocalali sołdaci będą wieszali swoich oficerów.
Pogromu po którym przez 15-20 lat rosyjska armia będize lizała rany...
*
Kilkanaście armatohaubic zniszczy kilkadzieisiąt, może setkę rosyjskich czołgów czy innych pojazdów.
Tyle będą w stanie zrobić chłopaki z zalączonego do artykułu filmiku,
zanim sami zostaną namierzeni i polegną w zniszczonym pojeździe...
Cudowny kraj totalnej wolności
- piątek, 01, lipiec 2022 11:34
- Andrzej Pilipiuk
https://dziennikzarazy.pl/30-06-czerwony-poznan-czesc-druga-czyli-gdy-sad-mowi/
Sąd w Pozaniu uznał właśnie że chamstwo osobiste przejwiające się w używaniu wylgaryzmów w mejscu publicznym podlega ochornie prawnej - a jak się komu takie zchowanie nie podoba i da temu wyraz - to ma bulić karę.
*
Skoro wolno rzucać mięchem skomentowłbym ten wyrok kikoma słowami...
...ale nie skomentuję.
Podbój kresów?
- czwartek, 30, czerwiec 2022 23:19
- Andrzej Pilipiuk
https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-szef-rosyjskiego-wywiadu-polska-chce-zajac-czesc-ukrainy,nId,6127746#iwa_source=newsfeed_html
RuZcy straszą Ukraińców że w razie przegranej wojny Polska zajmie kresy...
Jak to widzę:
a) W razie totalnej katstrofy wejście wojsk ONZ/NATO na zachodnią Ukrainę, powstanie tam chronionej przez siły międzynarodowe enklawy, oddzielenie jej od wojsk rosyjskich linią wojsk ONZ etc - to wszystko wydaje się sensownym posunięciem - z pewnością uchroniłoby część ludności cywilnej i zapewniło Ukrainie ciągłość państowości - chćby w postaci okrojonej do terytorium mandatowego ONZ. Tylko że ...nic nie wskazuje na konieczność podobnych działń w przewidywalnej przyszłości!!! Nawet w razie przegrania przez Ukraińców bitwy o Donbas, Rosjanie nie wedrą się dużo głębiej. Brak im sił i środków - obecna kampania pokazuje ich słabość. Roztrwonione zasoby strategczne będą odbudowywali przez wiele lat.
b) W zajęciu militarnym "Galicji Wschodniej" i przyłączeniu do do naszego kraju Polska nie ma żadnego interesu. Owszem żyje tam polska mniejszość - ale stanowi nikły odsetek mieszkańców. Nie zmontujemy z tego nawet polskiej administracji. Ludzie wysiedleni z Kresów to już nikła garstka i mają ponad 90 lat - oni już tam nie wrócą. Ich dzieci i wnuki też nie. Polska nie ma nadwyżek demograficznych którymi mogłby zasiedlić te tereny. Nie mamy też nadwyżek finansowych by je kolonizować...
tia...
- czwartek, 30, czerwiec 2022 21:55
- Andrzej Pilipiuk
Otwieramy stację która nie jest jeszcze dopuszczona do użytku... Cool. To jak za gierka - otwierano zakład pracy w blasku fleszy a potem jeszcze pół roku trwały prace wykończeniowe... No ale jest.
*
Panie niedoszły prezydencie kraju - jako były warszawiak mam pytanie: czy dzięki metru warszawscy dupiarze będą się mogli szybciej przemieszczać do kopuldromów?
*
Oj dramat...
- czwartek, 30, czerwiec 2022 21:05
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/604792-gw-o-dramacie-pawla-zarabiajacego-25-tys-na-reke
michnikoidy i ich "problemy" - czyli jak tu wyżyć za 25tyś/mc na rękę...
Ku realnym działaniom
- czwartek, 30, czerwiec 2022 13:25
- Andrzej Pilipiuk
https://www.fronda.pl/a/Wsparcie-dla-kobiet-oczekujacych-dzieci-Pro-Prawo-do-Zycia-rusza-z-nowym-projektem,201497.html
Z kuźni
- środa, 29, czerwiec 2022 10:26
- Andrzej Pilipiuk
Facet za ladą, zwalisty typ o nijakiej twarzy poznaczonej plamami wątrobowymi, w swoim poplamionym fartuchu przypomniał raczej rzeźnika niż barmana. Na widok przybysza skrzywił się.
-Co podać? – zagadnął.
-Piwo...?
-Służę.
Spod lady wydobył nieco poszczerbiony kufel pamiętający czasy gdy na drogach królowały małe fiaty i nalał uczciwie dobry centymetr powyżej kreski.
Gość rozejrzał się po sali wpatrzył jeden wolny stolik.
-Tam to na własne ryzyko pan siadasz – burknął ajent.
-A co? Krzesło kulawe czy przeciąg od okna idzie?
Cała sala niespodziewanie ryknęła śmiechem. Najbardziej rechotali ci skupieni wokół starucha w swetrze.
-Młody człowieku, siadanie tam to proszenie się o kłopoty... To stolik najgorszych żuli w całym powiecie – ostrzegł barman. – Jak przyjdą będzie zadyma!
Cezary poczuł lekkie zaskoczenie słysząc to „młody”. Dobiegał już pięćdziesiątki a barman był od niego najwyżej dekadę starszy...
-Siadaj śmiało obronimy cię – zawołał dziadyga w swetrze.
-Obronimy! – powtórzyli członkowie klanu i nadal rechocząc zaczęli wykładać na stół łańcuchy krowiaki, kawały rurek z mutrami na końcach, kije bejsbolowe i temu podobne akcesoria.
-Izydor, a nie mógłbyś tak dla odmiany zrobić jatki w remizie albo w urzędzie gminy? - burknął barman.
-W urzędzie się nie da bo tam nie podają piwa! – padła odpowiedź godna i logiczna...








