Rozumiem Owsiaka...
- niedziela, 10, listopad 2013 18:04
- Andrzej Pilipiuk
Aferka w służbie zdrowia. J.Owsiak z pieniędzy WOŚP ufundował kilka łóżek dla oddział geriatrycznego jednego ze szpitali. Szpital aż tylu nie potrzebował więc część przetoczył na oddział kardiologiczny. Owsiak się zdenerwował i chce łóżka szpitalowi zabrać. Szpital gotów je odkupić od fundacji – bo jednak są potrzebne… Owsiaka nie lubię – ale w tej sprawie w pełni go rozumiem. Zbierał na określony cel i na ten cel dał zakupiony sprzęt… Miał prawo się wkurzyć.
Moim zdaniem lekarze trochę pokpili sprawę. Zobaczyli że można dostać sprzed gratis to wzięli ile dawano, a jak zorientowali się że chapnęli za dużo – to zagospodarowali nadwyżkę… Czy można odebrać darowiznę? Istnieje taka furtka prawna – w wypadku rażącej niewdzięczności obdarowanego. Tu taki przypadek nie zachodzi. Zrobi się tylko paskudna zadyma z której i Owsiak i szpital wyjdą solidnie zbrukani w oczach społeczeństwa…
Myślę że lekarze od początku powinni podejść do sprawy uczciwie. Wysłać faks czy meila do WOŚP. „Źle wyliczyliśmy zapotrzebowanie, przepraszamy, czy możemy osiem sztuk przenieść z geriatrii na kardiologię? – no bo wie Pan Panie Jerzy – starzy ludzie też często chorują na serce”. Owsiak pewnie wzruszyłby ramionami i się zgodził – bo takie wykorzystanie jest przynajmniej częściowo zgodne z intencją ofiarodawcy. Niestety zamiast zapytać – zrobiono coś za jego plecami.
A teraz smród i wstyd…








