PO znowu pluje nam w twarz...

Nasi „okupanci” z PO odrzucili wniosek o referendum w sprawie reformy edukacji. Tym samym kolejny raz napluli nam w twarz - pokazali że mają gdzieś solidarny sprzeciw miliona obywateli. Za taki numer poparcie partii rządzącej powinno natychmiast spaść poniżej progu wyborczego. Oczywiście lemingów to nie przetrzeźwiło....

                Pamiętam już kilka podobnych przypadków. Zwolennicy Janusza Korwina-Mikke zebrali kilkaset tyś podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia kary śmierci. Listy złożono w sejmie, nie zajął się nimi. Niebawem został rozwiązany. Sejm kolejny ponagalny zajrzał do archiwów i okazało się że sprawą zajmować się nie musi bo w międzyczasie pudła z listami trafiły do niszczarki.

                Podobnie potraktowano podpisy pod wnioskiem w sprawie zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych – podpisy trafiły do niszczarki. (sprawę dokumentuje strona www.zmieleni.pl )

                Ostatnio olano wnioski o referendum w haniebnej sprawie podniesienia wieku emerytalnego.

W ciągu kilkunastu lat władza co najmniej 4 razy pokazała nam że demokracja to tylko frazes służący politykom do wycierania gęby, my zaś nie jesteśmy obywatelami a jedynie poddanymi…

                A mi się marzy powrót do liberum veto. Chcę odejścia od prymitywnej dyktatury większości. Chcę prawa by każda ustawa mogła być zablokowana przez veto obywatelskie – jeśli np. milion ludzi powie: NIE. A referenda powinny być obligatoryjne ze każdym razem gdy rząd zechce wydać na jakiś cel kwotę powyżej np. 1 miliarda złotych. Nie doszłoby wówczas do sytuacji że radośnie wywala się w błoto 96 miliardów złotych na bezsensowne igrzyska piłki kopanej.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/