Skrzywienie
- niedziela, 03, listopad 2013 00:12
- Andrzej Pilipiuk
Śniło mi się coś w rodzaju „Parku jurajskiego”. Byłem w czymś w rodzaju skansenu albo parku rozrywki. Tyranozaur wyrwał się z klatki. Ukryłem się w domku kempingowym a wraz ze mną dwie Japonki (a może Chinki, Wietnamki, Koreanki – w każdym razie ładne, żółte i skośnookie) w piżamach – alarm wyrwał je z łóżek. Trzęsły się ze strachu, ja zresztą też, na zewnątrz dinozaur zjadał dwu elektryków którzy przyszli coś naprawić.
Po przebudzeniu naszła mnie refleksja. To co z kultury dalekiego wschodu dociera do nas to jakiś syf niesiony przez fale. Manga, anime, nieliczne inne filmy (nawet obsypany nagrodami „Atlas Chmur”) formatują nas w beznadziejnym kierunku. Zaczynamy patrzeć na dziewczyny z tamtego kręgu rasowego wyłącznie jak na obiekty seksualne… Dziwi tylko że oni taki właśnie obraz wysyłają na eksport...







