O postępie z Warszawy
- niedziela, 23, czerwiec 2013 10:01
- Andrzej Pilipiuk
Zaniosło mnie w piątek do Warszawy. Wrażenia dość przykre. W centrum miasta masa rozdawaczy szmaty michnika – „Metro”. W dodatku strasznie nachalni. Nie rozumiem ludzkiej głupoty. Rozdający i biorący najwyraźniej nie czują że to obciach... Gazetą zasłana komunikacja – Warszawiacy po przeczytaniu zamiast do koszy rzucają to byle gdzie. Taki poziom kultury młodych-wykształconych-z-Peru.
Temat numeru – fotogaleria kobiet z Bangladeszu okaleczonych w wyniku zawalenia się szwalni + artykuł o tym jak to szwaczkom w Bangladeszu źle. Jak znam życie jeszcze trochę i wezwą do bojkotu ubrań tam produkowanych. Pamiętam dość analogiczna sprawę z Haiti – tam ubrania szył koncern Disneya. Pracownicy dostawali dolara dziennie co w tym kraju sytuowało ich wśród najlepiej opłacanych robotników najemnych. Po bojkocie sklepów w USA koncern przeniósł produkcję a tysiące ludzi z dnia na dzień straciły podstawy egzystencji.
Chodząc po centrum prawie uwierzyłem w istnienie mitycznych galerianek – minąłem kilka nastolatek ubranych tak lampucersko że aż trudno uwierzyć.
Misja identyfikacji osób na starych zdjęciach z Wojsławic zakończona kolejnym niewielkim sukcesem – na fotografii z 1913-tego jest prawdopodobnie późniejszy wójt p. Rogowski. Na innej znalazł się pierwszy chełmski księgarz. Uparte poszukiwania nie przynoszą chwilowo większych efektów.
Spotkanie promujące książkę R.W.Wyrostkiewicza „Absurdy Postępu” sympatyczne – dyskusja burzliwa, półtorej godziny trwało, ale zasadniczo wszyscy po stronie autora. Wyszedłem trochę od tez Ziemkiewicza wskazując na czynnik odwetu w działaniach agresywnych grup mniejszościowych i przepowiadałem że sianie wiatru na taką skalę skończy się burzą jakiej świat nie widział. Podkreśliłem też że zmiany zachodzić mogą bardzo szybko. A kto nie przyszedł niech żałuje.
http://naszeblogi.pl/39231-wyrostkiewicz-sommer-pilipiuk-i-absurdy-postepu.
Powrót do Krakowa tego samego dnia. Czyli 6 godzin w pociągu – ale było warto.









