z kuźni

Stary kombajn z początku lat 80-tych od dawna już kwalifikował się na złom. Po raz pierwszy skazało go na kasację kółko rolnicze. Odsłużył już swoje, wykręcono z niego części do reanimowania podobnych mu trupów ale jakoś nikomu nie chciało się przetoczyć go kilkadziesiąt metrów dalej do bazy gdzie funkcjonował skup metali… Plemię Bardaków dało gdzie trzeba łapówkę i odkupiło go ciężkie pieniądze. W rodzinie znalazł się i ślusarz i mechanik, połatali maszynę jak się dało i czym się dało i co chwilę reanimowana służyła jeszcze przez kolejne dwie dekady. Wreszcie ostatecznie wyzionęła ducha. Nawet wtedy zapobiegliwi Bardacy nie skazali jej na bezmyślne zniszczenie. Rodzinne konsylium orzekło, że to się jeszcze pewnie kiedyś naprawi. Albo kupi się nowego a stary będzie na części. Poza tym kombajn, nawet nie działający jednak nadawał gospodarstwu splendoru. Zaparkowano trupa za stodołą i tak sobie stał przez kolejne dziesięć lat powoli wrastając w krajobraz i przeobrażając się z rudę żelaza z której kiedyś powstał…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/