do poczytania
- poniedziałek, 31, grudzień 2018 07:46
- Andrzej Pilipiuk
http://www.cultureave.com/kazdy-czlowiek-ma-swoja-gore-do-przeklucia-niezwykly-rzezbiarz-korczak-ziolkowski/
Po raz pierwszy czytałem o tym przedsięwięciu blisko 40 lat temu w książce Waldemara Łysiaka "Asfaltowy Saloon". Rodzina Korczaków-Ziółkowskich obrabiała górę już ok 40 lat. Jednak zamieszczone tam zdjęcia niewiele pokazywały.
Przez ten czas odstrzelono i wywieziono miliony ton granitu. w 1993 roku powstała głowa wodza. Ten detal pozwolił już trochę zadziałać wyobraźni.
Nie wiem jaka część prac została już wykonana. Może 1/5? Góra jest sukcesywnie "ociosywana" Ten etap potrwa jeszcze bardzo długo. Potem kilka dekad zajmie rzeźbienie detali.
Muszę liczyć się z tym że nie doczekam zakończenia prac - potrwają jeszcze co najmniej dwieście lat. Może dłużej.








