do M.G.

W Szwajcarii koncepcja "każdy ma karabin pod łóżkiem" jakoś się sprawdza. 

Znajomy mojego Dziadka po rozbiciu oddziału wracał spod Kocka pieszo, z karabinem do domu po drodze likwidując każdego niemca który odłączył się od stada... Był to dla niego wstęp do polowania na niemców które trwało cały okres okupacji - choć zabjał najczęściej młotkiem i nożem.   

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/