przyszłość?
- wtorek, 23, sierpień 2016 09:22
- Andrzej Pilipiuk
Czasem myślę o wojnie. O tym jak to będzie wziąć karabin i iść. Nie wiem jeszcze gdzie i kiedy się odbędzie jaki będzie jej najbardziej prawdopodobne oblicze. Czy będzie trzeba zabijać muzułmanów w pięknych szwedzkich lasach krainy Kolmanden nad zatoką Bravkien? Czy może gdzieś pod Wojsławicami okopać się na miedzy i czekać ruskich sołdatów? Czy może walka rozegra się gdiześ pod Poznaniem a wrogiem będą europejskie siły szybkiego reagowania – czyli Niemcy próbujący odzyskać władzę nad swoją zbuntowaną kolonią? Kreślę różne scenariusze.
Menażka kaszy gotowanej nad ogniskiem. W niej rozpuszczona puszka tuszonki. Przegryzione dymem mundury, zachodzone, przemoczone buty…
Przyszłość Europy rysuje mi się czarno. Nie jestem gotowy na takie rozwiązania. A przecież trzeba będzie. Wziąć karabin i iść…






