Pół roku "kaczyzmu"

Po sześciu miesiącach rządów PiS pora na niewielkie podsumowanie. Starają się dotrzymać obietnic wyborczych – to miło. Ruszył program 500+ - dużo nie zmieni, ale po raz pierwszy władza pokazuje że społeczeństwo nie służy władzy wyłącznie do bezlitosnego dojenia. Prezydenta mamy sympatycznego - umie się zachować. Członków rządu dobrano tak że ich twarze nie budzą we wnie nieechęci. 

Są przymiarki do uszczelnienia systemu podatkowego – za to brawa - poprzednia ekipa przez 8 lat nie potrafiła zrobić nic. Może przestaniemy być dojną krową dla całej Europy (doją nas ok. 40 miliardów rocznie) i miejscowych mafii (tylko w ostatnim roku rządów PO wyłudzono zwrot podatku vat na kwotę ok 50 miliardów(!!!) złotych. Kolejne 10 miliardów strat to efekt działań mafii paliwowej.

Dodatkowe 100 miliardów złotych w budżecie pozwoli zrealizować bardzo wiele planów – o ile operacja przytrzaskiwania placów szufladą powiedzie się…

Popełniono też szereg decyzji wątpliwych – obsadzono niektóre stanowiska z klucza partyjnego. Wprowadzono kompletnie zbędną i w moim odczuciu bardzo szkodliwą ustawę o obrocie ziemią.

Najbardziej bolą mnie zaniechania, polityka nadmiernej grzeczności wobec powalonego przeciwnika. Nie robi się omletu nie tłukąc jaj panowie…

Ekipa PO powinna być już wyłapana a telewizja powinna transmitować ich procesy. Także media i sądy powinny być już oczyszczone z ludzi którzy jawnie sprzeniewierzyli się etosowi swojego zawodu.  nie mówią nawet o płatnych propagandystach - ale o ludziach którzy otwarcie kłamali i zostali na tym przyskrzynieni. (pomijając wszystko inne na to są paragrafy!)  

Tego nie ma i na razie się nie zanosi…

*

Na razie ciągle daję temu rządowi niewielki kredyt zaufania. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/