No łazi za mną temat...
- wtorek, 29, grudzień 2015 22:26
- Andrzej Pilipiuk
Gdyby Owsiak stanął na scenie Woodstocku i powiedział:
-Kochani! zbieramy co roku furę kasy, ja to wymyśliłem, sam też haruję jak wół. Zapytam was: czy mogę jeden procent z tego przeznaczyć na swoje potrzeby?
Odpowiedziało by mu gromkie:
-TAAAAK!!! Bierz kasę, należy ci się ten 1% jak psu buda, kochamy cię!
Spokojnie uczciwie co roku chowałby do skarpety pół miliona złociszy i naród by go nadal kochał. I nie musiałby się bać że jakiś bloger odkryje podejrzane zlecenia WOŚP dla dwu firm "Jurasa".
Ale owsiak woli tę forsę skręcać. I robi się wokół niego z roku na rok coraz większy smród - który w końcu zabije całkiem fajną inicjatywę jaką jest WOŚP. Szkoda.








