O posadce

                Poseł Robert biedroń najwyraźniej zobaczył jak jego partia tonie siekierą do dna bo pilnie szuka nowej roboty. W przypływie fantazji umyślił sobie zająć fotel prezydenta Sopotu.

                A ja czekam kiedy ten człowiek przeprosi wreszcie za profanację grobu Nieznanego Żołnierza w Krakowie która odbywała się na jego imprezie, na jego oczach i przy bierności policji… (bodaj 2007 – szmat czasu…).

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/