terroryści wracają do Anglii
- wtorek, 09, wrzesień 2014 08:50
- Andrzej Pilipiuk
Około 300 brytyjskich islamistów pojechało walczyć w wojnie domowej w Syrii. Twierdzą że państwo islamskie w pełni rozkwitu jakoś im się nie spodobało i teraz negocjują z rządem by odpuścił im udział w walkach. Chcą wrócić do Anglii ale boją się wsadzenie do pudła…
Ci ludzie byli gotowi zabijać innych ludzi. Opuścili spokojny kraj by podpalać inny. Zdecydowana większość to Pakistańczycy urodzeni już na wyspach – odpada więc argument że jechali na wojnę by ratować ojczyznę swoją lub swoich przodków. I jeszcze jedno - kto nam zaręczy że przeszkoleni w mordowaniu, torturowaniu, podpalaniu i wysadzaniu w powietrze nie zechcą tych umiejętności wykorzystać dajmy na to w Londynie?
Ja na miejscu brytyjskich władz o pierwsze wystosowałbym za nimi listy gończe, po drugie deportował ich rodziny do piątego stopnia pokrewieństwa. Po trzecie trzeba wreszcie przywrócić w Europie karę śmierci i stosować ją konsekwentnie za samą przynależność do organizacji terrorystycznych.
Oczywiście nie ma na to szans a dżihadyści jak znam życie amnestię dostaną. Moim zdaniem ostatnim dzwonkiem ostrzegawczym były zamachy na londyńskie metro. Jeśli to nie obudziło Europy to nic nie obudzi…








