O hitlerze
- poniedziałek, 08, wrzesień 2014 15:58
- Andrzej Pilipiuk
Obejrzałem sobie w necie akwarelki malowane przez Adolfa hitlera. Powiedziałbym niczego sobie obrazki – widać że miał dryg do malowania a gdyby zajął się tym na poważnie zapewne zaszedłby jeszcze dalej… Czytałem że jakiś Ślązak którego poznał w okopach I wojny św. Proponował przyszłemu „wodzowi” robotę u siebie – przy malowaniu skrzyń. Mieszkałby sobie Adolf gdzieś pod Jelenią Górą, malował skrzynie – z czego by żył, po godzinach malowałby widoczki dla przyjemności a w sobotę po robocie szedł na piwo z kolegami.
Zamiast tego mieliśmy 6 lat wojny, zdemolowanie całego kontynentu, komory gazowe i krematoria, stosy trupów i na koniec samobójstwo niedoszłego malarza… Po co to wszystko? Co sprawiło że wybrał tak a nie inaczej? I wreszcie na ile to on i jego wola zmieniły świat? Czy NSDAP bez szalonego fuhrera zdobyłaby władzę absolutną i doprowadziła do wojny?









