michnikoidy zmieniają front.
- środa, 14, maj 2014 14:02
- Andrzej Pilipiuk
Warszawę odwiedził człowiek nr 2 „Prawego Sektora” – Archem Luchnak. Przeciw jego obecności protestowali pospołu „prawicowi” miłośnicy Rosji z ruchu narodowego oraz lewicowe gówniarstwo udające antyfaszystów. Odnosząc się do problemu rzezi wołyńskiej przybysz wedle reporterki gazety wyborczej miał powiedzieć:
„Tym powinni zając się zawodowi historycy, a nie politycy Dopiero, jak to zostanie udowodnione, wtedy można przepraszać”.
Problem w tym że jego wypowiedź w rzeczywistości brzmiała:
"To są sprawy dla zawodowych obiektywnych historyków. Na 100% wiadomo, że gdy są dowody, prawdziwy mężczyzna powinien przerosić".
Takie subtelne przesunięcie akcentów… Swoją drogą ciekawe co na to a.michnik – jego gazeta relatywizowała problem Wołynia, wybielała upowców (to przecież z „wyborczej” dowiedziałem się o wydaniu w Polsce pamiętników Omelajna Płeczenia „9 lat w bunkrze”) a tu nagle wolta o 180 stopni i stali się równie „antybanderowscy” co PiS 5 lat temu…
Części wypowiedzi gościa w których dziękował Polakom za wsparcie dla "Majdanu" i zapewniał o przyjaźni oraz braku roszczeń terytorialnych - w relacji pominięto.







