Front Wschodni
- wtorek, 13, maj 2014 23:40
- Andrzej Pilipiuk
Walki na wschodzie Ukrainy trwają już kolejny dzień i nadal nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Oddziały separatystów są dobrze zorganizowane i uzbrojone. Jest w nich wielu byłych żołnierzy sowieckiego specnazu oraz rosyjscy instruktorzy wojskowi. (kilku złapano). Milicja we wschodnich obłastiach albo otwarcie sprzyja separatystom albo „zachowuje neutralność”. Przeciw nim rząd w Kijowie wystawić mógł nieliczne lojalne oddziały wojskowe oraz stworzoną ad hoc Gwardię Narodową – formację złożoną z młodych patriotów - ochotników. Raczej kiepsko wyekwipowanych i posiadających tylko podstawowe przeszkolenie. (każdy ukraiński licealista w wieku 17 lat przechodzi przeszkolenie wojskowe w tym 2 lub 3 tygodnie pobytu na poligonie).
Mówi się o opcji zero – rozwiązaniu sił zbrojnych odziedziczonych po ZSRR, rozpuszczeniu większości żołnierzy do cywila i powołaniu na to miejsce nowej armii zawodowej o strukturze wzorowanej na jednostkach NATO. Problem w tym że w obliczu realnej groźby rosyjskiej agresji nie ma w tej chwili możliwości wprowadzenia takich zmian.
Rosja dostała mocno po kieszeni – wycofano z niej około 70 miliardów dolarów zachodnich kapitałów. Niestety bank światowy beztrosko przyznał jej kredyty na blisko miliard. Podobnie kraje UE nie kwapią się do nakładania poważniejszych sankcji.







