Dodaj wpis
Temat
Autor *
Email
Strona www
Treść *
Przepisz kod z obrazka *
   
 

Gal Anonim: Harcerka

Nie znalazłam bezpośredniego kontaktu, więc zmuszona jestem pisać tu. Jestem po lekturze "Harcerki", z najnowszego zbioru opowiadań, któremu patronuje mój macierzysty portal. Od zawsze recenzuję Twoje książki, ale czegoś tak przenikliwie prawdziwego, jak to opowiadanie, które dopiero za chwil parę zaistnieje na rynku, to chyba jeszcze nie czytałam. Chapeu bas Andrzeju. Niech się rozchodzi w gigantycznym nakładzie. Bo zasługuje, jak cholera jasna. Dziękuję.

piątek, 15, kwiecień 2016

Tomek33: Poglady autora

Idze Pan po prad i ma odwage klamstwo i zaprzanstwo nazywac po imieniu! Podzielam Pana poglady w 100% i zapewniam, ze podobnie mslacych jest wielu...fanami Targowicy z postaci kodu i kliki po-zsl prosze sie nie przejmowac! Swoja odwaga zyskal Pan wielu oddanych czytelnikow! Brakuje mi jednak obecnosci Pana w mediach o profilu zblizonym do naszych pogladow ...chetnie bym przeczytal z Panem wywiad np. w tygodniku Do rzeczy przeprowadzony przez Rafala Ziemkiewicza!

środa, 13, kwiecień 2016

Michał Patrzałek ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Czytelnictwo w Polsce v02

. Proszę mi wierzyć że kilka razy głodowałem bo zamiast na obiad wydałem ostanie pieniądze na książkę.

Ale proszę się zastanowić nad jednym co łatwiej powiedzieć nie czytam bo nie mam pieniędzy czy nie czytam bo nie rozumiem (czasem bo nie umiem). Proszę mi wierzyć że znajomi nowe mieszkanie nowe meble nowy wielki telewizor iiii żadnej książki. Czemu? Nie stać ich? VAT? Nie po prostu nie czytają. Ale proszę ich zapytać czemu? Odpowiedz: Nie stać nas. A zaraz rozmowa o tym że trzeba kupować dom a to mieszkanie wynająć, oraz gdzie nie lecą. Nasze społeczeństwo stać na książki.

Nowy Program 500+ też nie spowoduje że wzrośnie czytelnictwo, ludzie kupią telewizory, pralki, wezmą kredyt na nowy samochód, ale książka o nie jej nie ma w spisie, nadal mnie na nią nie stać. Czemu bo tak jest wygodnie, nie stać mnie i nikt nie powie, jesteś IDIOTĄ bo nie czytasz. Każdy powie no tak 40 zł/M na książkę straszny wydatek powinny być tańsze.

A może powinny być jeszcze droższe. Jestem trenerem łucznictwa obserowałem ciekawa zbieżność kiedy zajęcia były za darmo nie było chętnych kiedy kosztują rodzice prowadzą na nie swoje dzieci nagle ich stać?

 

W polskiej mentalności cenne jest to co kosztuje. Może alternatywą będzie wyższa cena książek? Wtedy książka za 200 zł obok plazmy za 5000 prezentuje się jakoś dostojniej ;).

 

Oczywiście Ja wole jak kosztują tyle co teraz do 50 zł za książkę uważam za dobrą cenę nie mniej dziele się swoim spostrzeżeniem.

 

Pozostawiam temat Panu pod rozwagę może po małej inspiracji zobaczę wpis na Pana Blogu.


Powodzenia Panie Andrzeju

 

 

Z poważaniem

Michał Patrzałek człowiek o ciut innych poglądach.

środa, 13, kwiecień 2016

Michał Patrzałek ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Czytelnictwo w Polsce

Szanowny Panie Andrzeju,

Jestem Pana wieloletnim czytelnikiem, miałem też przyjemność spotkać Pana gdy był Pan o wiele mniej znany. W swoim niewielkim zbiorze książek posiadam cykl Kuzynek, oraz cykl o Jakubie.

 

Dziś całkowicie przez przypadek trafiłem na Pana blog.

Przyznam że Pana poglądy Polityczne nie były mi znane i przyznam szczerze mam odmienne poglądy od Pana w pewnych kwestiach. Mianowicie nie uważam rządów Prawicy za zbawienie dla Kraju, ale nie uważam że jakiekolwiek poprzednie rządy były tym zbawieniem.

Uważam że Prawica jest papierowa, jej prawicowość ogranicza się niemal do haseł, zaś w swoim sypaniu na socjale bliższa jest lewicy.

Czy Pana osobiste poglądy mają coś w wspólnego z Pana twórczością, nadal myślę że nie, może nie doszukuje się tam sygnałów pod progowych ale uważam że pisuje Pan świetne książki w których lubię humor oraz lekkość z jaką sunie się nad tekstem.

 

Czy nie zgadzając się z Panem będę kupował Pana kolejne książki? Oczywiście jakim nonsensem jest pisanie nie kupie Pana książek bo się nie zgadzam z Pana poglądami. Proszę Mi wierzyć ludzie w naszym kraju zaskakują mnie swoją jadowitością i niedojrzałością.

 

Z jednym się z Panem zgodzić jednak nie mogę i muszę rozpocząć narracje. Sugeruje Pan jakoby koniunktura gospodarcza miała jakiś związek z czytelnictwem. Jakoś nie widzę tutaj korelacji, ba podejrzewam ze gdyby książki były za darmo Polacy nie czytaliby więcej. Pojawiłby się za to zupełnie inny problem, nie mieli by argumentów dlaczego nie czytają.

Ja kocham książki, nie ma ceny jaką bym nie zapłacił za książkę, przyznam że w największym stopniu przed kupowaniem hamuje mnie fakt iż nie mieszkam na swoim i nie mogę mieć tylu książek ile bym chciał. Proszę mi wierzyć że kilka razy głodowałem bo zamiast na obiad wydałem osta

środa, 13, kwiecień 2016

Rafał ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Historia Denaturatu

Szanowny Panie Andrzeju,

 

Wiele lat temu miałem przyjemnosć uczestniczenia w pańskiej prelekcji podczas konwentu Zahcon w Toruniu, której tematem była zdaje się historia denaturatu...Jakis czas później natknąłem się na spisaną wersję, ale niestety zniknęła razem z pozostałą zawartoscią twardego dysku kilka lat później.

Czy pamięta Pan taki tekst swojego autorstwa, czy jest to tylko wytwór mojej wyobraźni otumanionej wódką?

 

Dziękuję i pozdrawiam

 

Rafał

poniedziałek, 11, kwiecień 2016

 

Powered by Phoca Guestbook
https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/