BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

się dzieje...

https://wpolityce.pl/media/568554-o-co-chodzi-w-sprawie-rafala-ziemkiewicza-burza-w-sieci

Anglicy aresztowali na lotnisku Rafała A. Ziemkiewicza. Powodu nie podano. Obebrano mu też leki (choruje na cukrzycę).

*

zwolniono go po kilku godzinach - powód odmowy wjazdu - konserwatywne poglądy... 

*

Powinniśmy natychmiast wydalić ambasadora UK. ale wiadomo że tego nie zrobimy... Nasz rząd skałda się z zajęcy... niestety po wyborach rządzić będą hieny żywiące się tym co zostanie z Polski po uczcie zagranicznych lwów...

 

ech...

https://niezalezna.pl/413316-grozby-karalne-wysylane-do-poslow-pis-adres-ip-doprowadzil-policje-do-dziennikarza-wyborczej

"dzenikarz" wybiórczej wysyłał politykom PiS groźby śmierci.

dlaczego w ogóle nie to nie dziwi?

redakcja zamiast natychmiast go wypieprzyć staje murem podważając procedury działań policji.

dlaczego to też w ogóle mnie nie dziwi? 

*

czy widziałem za dużo zła czynionego przez tych ludzi i dlategostraciłem zdolność dziwienia się ich postępkami? 

do pooglądania

https://www.facebook.com/alterhist/videos/625544065484829

nadchodzi III Festiwal Historii Alternatywnych

Fundacja

Uzupełniłem dział Fundacja pojawil się opis naszych działań i zdjęcia - wkrótce pojawi się nowa storna.

z kronik kasty

https://niezalezna.pl/413091-wypchnal-zone-z-balkonu-zapadl-ostateczny-wyrok

zwyrodnialec wypchnął z balkonu żonę będącą w 5-tym miesiącu ciąży

usiłowanie morderstwa może być w naszym prawie ukarane tak samo jak popełnione morderstwo. 

Ale sąd dał mu łagodnie - 15 lat.

*

cywilizowane społeczeństwo w pierwszej kolejnośći chroni najsłabszych - kobiety w ciąży, dzieci i starców. 

to powinno być bezwzgędne dożywocie. 

17 miliardów

https://wpolityce.pl/polityka/568215-zmiany-w-podatkowym-polskim-ladzie-rekomendacja-premiera

w ramach Polskiego Ładu w kieszeniach Polaków zostanie 17 miliardów zł. Cool. 

Jestem ZA. 

widzę tylko jeden maluśki problem - 90% polskego handlu to zagraniczne korporacje. Korporacje od dawna są dogadane i zblatowane zmowami cenowymi. Pierwszym odczuwalnym efektem ulg podatkowych będzie większa drożyzna w sklepach. -  te 17 miliardów zostanie z naszych kieszeni momentalnie wyssane i wytransferowane na Cypr. 

z kuźni

Wreszcie wczesnym popołudniem znaleźliśmy się wreszcie na przełęczy. Droga wiła się tu dnem szerokiej polodowcowej doliny łagodnie omijając skalne ostańce. W zagłębieniach leżały płaty sparszywiałego śniegu. Zapewne zalegały tu od zimy. Zarządziłem postój na brzegu niewielkiego jeziora. Zrzuciliśmy plecaki i siedliśmy na kamieniach.

-Ja bym... – zaczęła mała.

-Rozbieraj się i wskakuj, ja nie patrzę – odwróciłem się plecami do wody. – Tylko uważaj bo tu może być naprawdę głęboko i woda z pewnością będzie lodowata...

-Furda!

Pospiesznie zaczęła rozsznurowywać buty... Ana wystawiła twarz do słońca. Odwrócony plecami do tafli wody zacząłem przygotowywać posiłek. Dobiegła mnie długa seria radosnych plusków.

-Dziecko lasu – mruknąłem rozbawiony. – Może potem i my wejdziemy tak po kolana?    

-Chętnie...

-Chyba że chcesz...

-Kapłanka staje nago tylko przed obliczem bogów i tylko raz w roku – przypomniała mi.

-To jak się niby myjecie albo przebieracie się do snu!? Po kawałku czy jak?

-Oj głuptasie. Z tą nagością to przecież w granicach zdrowego rozsądku! Wracając do twojego pytania, chętnie bym się zanurzyła ale nie umiem pływać.

No tak, jak niby i gdzie miałaby się nauczyć...

-Jeździłam z dziadkiem w góry do starych sanktuariów ale tam były lasy. To miejsce jest o wiele dziksze i bardziej jałowe... Piękne ale surowe.

Nieoczekiwanie usłyszałem chlupot rozbryzgiwanej wody. Tyra całkiem goła przebiegła obok i padła plackiem na ziemię za głazem.

            -Ukryjcie się szybko - syknęła.

Skuliliśmy się z kapłanką za sąsiednimi blokami skalnymi.

            -Co się stało!? – zapytałem naciągając kuszę.

            -Oxy!

Ana narzuciła kaptur swojego burego płaszcza na głowę. Kryjąc się za głazem podała małej jej kurtkę i spodnie. Ta ubrała się pospiesznie rzucając zatrwożone spojrzenia na stok za jeziorem. Spojrzałem i ja, ale niczego nie wypatrzyłem.

            -Co to są oxy!? – zapytałem.

            -Małpoludy. Gdy bogowie przynieśli ludziom światło wiary i rozumu znaleźli się tacy którzy odrzucili ten dar... Pozostali zwierzętami – szepnęła Ana. – Masz lunetę?

            -Schodzą od grani, tam gdzie takie połacie jasnego mchu – szepnęła mała.

            Wychyliłem się ostrożnie. W dół zbocza po drugiej stronie jeziora posuwała się grupa kilku rosłych istot. Wyglądały podobnie do ludzi, ale ich ciała i twarze pokrywała ruda zmierzwiona sierść. Poza szerokimi skórzanymi pasami na biodrach nie posiadali żadnego odzienia. W skórzanych worach na plecach dźwigali jakiś swój dobytek.

            -To nie jest tylko legenda!? – teraz dopiero przypomniałem sobie że kilka lat temu przepisywałem jakiś traktat o potworach.

-Najwidoczniej nie! Widzieli cię? – kapłanka zapytała małą.

            -Schodzą z góry, a dopłynęłam prawie do środka jeziora. Jeśli tylko popatrzyli w stronę wody musieli mnie spostrzec.

dzieje się....

https://wpolityce.pl/polityka/567847-szokujace-ustalenia-sluzb-ws-zatrzymanych-imigrantow

 

co pani na to pani Holland?

ech

https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/203389/afera-amber-gold-katarzyna-p-wyszla-z-wiezienia.html

Kobita od Amber Gold wyszła z pudła. 

Ale chociaż trochę posiedziała...

"Józek Bąk" nawet nie został skazany...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/