BLOG

jeszcze o tym co przeszkadza muzułmanom
- poniedziałek, 12, sierpień 2019 22:30
- Andrzej Pilipiuk
Sytuacja musi być kompletnie tragiczna skoro nawet lewacki i filoislamski onet dostrzega problem...
*
nie chcemy tego w Polsce.
nie chcemy całego tego syfu tzw. "ubogacenia" kulturowego które niesie islam w wersji soft: obrzezania kobiet, morderstw honorowych, pedofili, uboju rytualnego zwierząt.
tak na marginsie...
Pamiętajmy że obok wersji soft która dla normalnego wrażliwego człowieka już jest nie do zaakceptowania jest jeszcze ta druga - z podżynaniem gardeł, gwałtami, zamachami, wpychaniem przypadkowych kobiet pod pociąg, zrzucaniem dzieci "białasów" z dachu, strzelaniem do uczestników koncertów, wojnami gangów narkotykowyh etc.
Toples
- poniedziałek, 12, sierpień 2019 22:24
- Andrzej Pilipiuk
W Barcelonie feministki wymusiły na władzach posunięcie "antydyskryminacyjne" - kobiety będą mogły pływać w basenach miejskich toples. Zasadniczo uważam że każdy powinien mieć prawo szukać sobie szczęścia po swoijemu o ile nie przeszadza to innym. Do Barcelony na basen jakoś się nie wybieram - ale tak myślę mi chyba by nie przeszkadzało. Na plaży w Barcelonie gołe "atrybuty" widziałem i tylko mnie to zdziwiło.
Widzę inny problem - jak długo będzie można konsumować owoce tego zwycięstwa i cieszyć się wolnością od stanika? Barcelona (i szerzej Katalonia) bardzo szybko się islamizuje. A wyznawcom islamu przeszkadza wszystko. I wieprzowina w szkolnej stołówce i goły biust na basenie...
Boję się że to skończy się jatką...
Po rozum do głowy...
- niedziela, 11, sierpień 2019 23:01
- Andrzej Pilipiuk
Nawet milion euro grzywny i konfiskata statku za przewożenie nielegalnych imigrantów do Włoch.
https://prawy.pl/103405-wlochy-gigantyczne-kary-za-pomoc-migrantom/
kiedyś ludzie mieli jaja...
- niedziela, 11, sierpień 2019 10:22
- Andrzej Pilipiuk
1905 roku meliśmy nie tyko rewolucję socjalistyczno-narodową. Socjaliści z Bund-u i PPS-u walczyli także z mafią alfonsów...
https://warszawa.naszemiasto.pl/pogrom-alfonsow-1905-r-krwawa-rozprawa-robotnikow-z/ar/c1-4958756
ech.
- niedziela, 11, sierpień 2019 01:04
- Andrzej Pilipiuk
Czy nasz opór przed homodyktaturą słabnie czy też wreszcie doczekamy się konkretnego zwrotu?
https://www.fronda.pl/a/jerzy-bukowski-non-possumus-dla-teczowej-zarazy,131354.html
do poczytania
- sobota, 10, sierpień 2019 21:29
- Andrzej Pilipiuk
Szkoda że nie opublikowano całego kazania - ale zaprezentowane fragmenty dają do myślenia...
ciekawostka muzyczna
- sobota, 10, sierpień 2019 00:08
- Andrzej Pilipiuk
Drumla jko instrument ...koncertowy!?
szlachta się bawi...
- sobota, 10, sierpień 2019 00:05
- Andrzej Pilipiuk
https://www.tvp.info/43868241/twoje-info-na-dwoch-zebrach-w-srodku-miasta-tak-parkuje-piotr-najsztub
PiS nie ma jaj by złapać takich za jaja...
w zalewie syfu...
- piątek, 09, sierpień 2019 22:54
- Andrzej Pilipiuk
Trzeba czytać i rozmyślać o rzeczach choć odrobnę lepszych, czystrzych...
https://www.gosc.pl/doc/5763774.Edyta-Stein-jest-perla
https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/niedziela201831_stein.html
głos drugiej strony...
- piątek, 09, sierpień 2019 21:22
- Andrzej Pilipiuk
https://niezalezna.pl/283193-sadowski-wydal-oswiadczenie-ws-oskarzen-o-pedofilie-muzyk-im-zaprzecza
można wierzyć, można nie wierzyć. Można przeczytać i samodzielnie poszukać luk. Jak się komuś chce. Mi chyba już się nie chce.
*
Pytanie teraz najważniejsze: o etos zawodu i etykę dziennikarską. Czy publikując taki tekst należy dać pomawianemu szansę obrony zaraz obok artykułu, czy też wolno z tym poczekać do kolejnego numeru gazety?
Zaskoczyć przestepcę? Kopnąć w cztery litery, zdemaskować? Cool. A domniemanego przestepcę? Hmmm... A być może niewinnego człowieka podle pomawianego? A jeśli walka na łamch gazety toczy się o sprawy fundamentalne zaś kłamliwa obrona złagodzi siłę przekazu artykułu podstawowego?
*
W 2001 roku uznałem że jetem za cienki by zajmować się dziennikarstwem. Potem wiele razy obserwowałem jacy ludzie pchają się do tego zawodu... Czy wierzyć dziennikarzom? Nielicznym - zapewne można. Większości - NIE.
I znów - to dzieninkarz musi rozeznać sprawę: dać szansę obrony, czy od razu glanować. W tym przypadku nie przejmowali się tylko zglanowali. Dziennikarz ma władzę. Cool. Tylko khm...
Podobno materiały w tej sprawie trafiły do prokuratury. To dobrze. Z drugiej storny przypominam sobie wyczyny całej tej "nadzwyczajnej kasty". I tam jest masa śmiecia.
*
To co jest najgorsze w tej sprawie (pomijając krzywdę potecjalnych ofiar):
-nie możemy ufać człowiekowi który pracował z dziećmi.
-nie możemy ufać ludziom którzy twierdzą że padli jego ofiarą.
-nie możemy ufać środowisku - bo jeśli zarzuty się potwierdzą to zapewne potwierdzi się fakt że był przez współpracowników kryty...
-nie możemy ufać dziennikarzom.
-nie możemy ufać sądom...
*
jak szukać w ludziach dobra gdy nie ma komu ufać?








