Zemsta przespanego czasu.

                Podczytuję sobie „Najwyższy Czas” – w nim tradycyjnie felieton dziennikarza używającego pseudonimu Kataw Zar. Człowiek ten niezmiennie od wielu lat tydzień po tygodniu wyrzuca z siebie ból związany z faktem mieszkania w Izraelu. Czyta się to przykro – kraj bowiem pod względem kolorytu życia politycznego niestety jako żywo przypomina nasz… Wydaje mi się jednak że trochę za dużo w tych tekstach jadu i cynizmu. Bardziej mi to przypomina szmatę urbana niż poważne pismo konserwatywno – wolnościowe. W dodatku – aj wej mir! - tak pluć na swój kraj ku uciesze gojów!? I jeszcze jedno – skoro tam mu tam źle, to może pora spakować walizkę i wracać do tzw. starego kraju?

                Jest to też nauczka dla mnie by pisać lepiej o Polsce – bo podejrzewam że zagląda tu czasem na bloga co najmniej jeden znajomy Ukrainiec.

                Obok kilka artykułów, o zbrodni w Koniuchach, o olimpiadzie w Soczi, JKM wspomina jak próbował ustalić kto jest autorem moratorium na wykonywanie wyroków śmierci. Ale ogólnie widać niestety galopujący spadek poziomu gazety. To już nie jest ten wspaiały zaczyn intelektualny jak w czasach gdy studiowałem. Wydaje się też cieńsza. Środowisko „NCz” niestety totalnie przespało koniunkturę na niezależne odważne i bezkompromisowe dziennikarstwo śledcze która zapanowała po 10 kwietnia, a która pomogła zbudować dzisiejszą potęgę Gazety Polskiej i towarzyszących jej mediów.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/