O wykluczeniu w necie

Wyimek z dyskusji na forum weryfikatorum:

Istnieje szeroka kategoria ludzi posiadających konkretne i sprecyzowane poglądy z którymi jednakowoż nikt nie chce gadać... Wykluczonych (słusznie wykluczonych) z dyskursu społecznego.

Mamy w naszym kraju pedofili uważających się za nieszkodliwą uciskaną mniejszość a swoje zboczenie za zwyczajną orientację seksualną. (parę lat temu grasował w sieci taki kolo "misiaczek - pozytywny pedofil" ileż on miał argumentów...)

Za granicą są ludożercy (nie tak daleko w niemczech). jeden parę lat temu wpadł bo ze swoim "obiadem" umówił się w sieci, obiad przyszedł napili się winka, ofiara potwierdziła że chce być zjedzona. Obaj byli gejami ale nie poszli nawet do łóżka. Facet podciął sobie żyły w wanie i faktycznie został przez drugiego częściowo spożyty. Konsumenta z braku paragrafów o kanibalizmie posunęli za "nieudzielenie pomocy osobie w stanie zagrożenia życia"

Z pewnością na arabskich i tureckich portalach są grupy dyskusyjne właścicieli niewolników. Te nacje to lubią, praktykują, uważają za część swojej tradycji uświęconej przez Koran. Od czasu do czasu jakaś "kuzynka" albo "pomoc domowa" skorzysta że jest w Europie i ucieknie.

Kiedyś dostałem manifest jakiegoś zoofila który usiłował przekonać mnie że zoofilia to też pełnoprawna orientacja seksualna - argumentował to faktem że w Szwecji zoofilia i kazirodztwo były od 80 lat wykreślone z kodeksu karnego... (teraz Szwedzi przywracają karanie zoofilii ale ...w obronie praw zwierząt).

Są rasiści - którzy uważają inne rasy za gorsze a w kociołkach im zdrowo nie gotuje bo oprócz tradycyjnych ras oraz Żydów i Cyganów wyróżniają jeszcze "rasy błotne" - tzn Europejczyków bardziej śniadego koloru...

Są polscy naziści - którzy uważają że hitler miał rację się tylko głupio pomylił i eksterminował Polaków bo nie wiedział jak bardzo by mu się przydali w budowie Rzeszy sięgającej po Ural...

Są zwolennicy narkotyków miękkich i twardych.

Są kluby samobójców.

Są stowarzyszenia gwałcicieli (w Japonii) którzy swoje "dokonania" filmują i wrzucają w sieć...

W USA była grupa (subkultura) gejów którzy poddawali się auto-kastracji...

Generalnie wszystko co rodzi się w mule dennym wypływa czasem przez net na powierzchnię...

Od czasu do czasu zwolennik takich poglądów zaspamuje net albo jakieś forum. Jeśli zaczynamy z takim gadać to zasypie nas lawiną "argumentów" przepisanych z organizacyjnych zinów. Ale zazwyczaj nikt z takim w ogóle nie gada. Bo i po co? Ludzi którzy tak przeginają ignoruje się, albo w razie zwiększonej namolności banuje.

*

Zwolennicy aborcji cieszą się po prostu chwilowo nadmierną pobłażliwością.
Ich zbyt łatwo osiągniętym sukcesem jest fakt że w ogóle próbujemy z nimi gadać zamiast od razu wrzucić do jednego worka z nazistami, pedofiliami i kanibalami.


*

Jakieś 250 lat temu mniej więcej wtedy gdy moi przodkowie otwierali pierwszy warsztat szewski w Wojsławicach wybuchł światowy skandal.

Jezuici w redukcjach paragwajskich (piękny film "Misja" z R.de Niro) wpadli na pomysł by kilku najbystrzejszych Indian wyświęcić na diakonów. Dopóki Indian tylko nawracano autorytety moralne patrzyły przez palce. Ale Jezuici "przegięli"...

Wybuchła dysputa filozoficzno-teologiczna która przetoczyła się najpierw przez zakon potem przez cały świat. Trwała około 50 lat. Dwa pokolenia wybitych myślicieli walczyły ze sobą mnożąc argumenty i zbijając je kontrargumentami. Dysputa sprowadzała się do problemu: czy Indianie są ludźmi. Czy są do końca ludźmi. Czy nawet jesli mają dusze to są to dusze tak dobrej jakości co u białych.

50 lat sporu. Najwybitniejsi teologowie, filozofowie, naturaliści. Wreszcie doszli do budującego wniosku - na diakonów wyświęcać - pozwalamy, ale (tu lista warunków dla kandydatów)...

Zwyciężyło człowieczeństwo.

W międzyczasie spalone redukcje zdążyła zarosnąć dżungla ale za to na podstawie nowego prawa zaczęto wyświęcać w Peru i Meksyku. I szybko zapomniano że - "tylko na diakonów")

Pierwszy Murzyn został wyświęcony na księdza w ogóle w roku 1886-tym (choć był przecież przez cały czas precedens - chrześcijańskie cesarstwo Etiopii)

Dziś najbardziej zapiekły naziol-rasista uznaje że Żydzi, Murzyni, Indianie etc. ludźmi jednak są tyle że "gorszymi".

Myślę że za kolejne 100 lat tak właśnie będzie się patrzyło na nasze spory odnośnie aborcji. Zwolennicy aborcji wyjdą na ciemniaków i bandziorów, przeciwnicy na tych którzy ustrzegli depozytu człowieczeństwa.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/