Tam żyją nasi bracia...
- niedziela, 17, listopad 2013 09:58
- Andrzej Pilipiuk
Przeczytałem książkę R.Wieczorka „Koptowie: staliśmy się śmieciem tego świata” – bardzo interesująca pozycja – zwłaszcza dla kogoś kto jeszcze nie zetknął się z tą tematyką. Zawiera przegląd dziejów kościoła koptyjskiego w Egipcie, oraz reportaż obrazujący jego obecną sytuację. Na końcu – garść ciekawych fotografii. Dla czytelnika jest to okazja do zetknięcia z Egiptem zupełnie innym niż ten znany z turystycznych eskapad organizowanych przez biura podróży.
Życie dzisiejsze i tragiczne dzieje mniejszości koptyjskiej stanowią też groźne memento dla Europy. Pokazują bowiem co czeka nas jeśli islam zwycięży na naszym kontynencie.
Książka pokazuje realia życia mniejszości chrześcijańskiej oraz pracy misjonarzy katolickich posługujących w tym kraju. Niektóre dylematy są naprawdę zastanawiające – np. w Kairze funkcjonuje klasztor salezjański oraz szkoła prowadzona przez zakonników. Placówka cieszy się doskonałą opinią – skutkiem czego uczęszczają do niej dzieci arabów – wyznających islam. Niestety mnichów obowiązuje absolutny zakaz pracy ewangelizacyjnej. Rozumiem potrzebę edukacji jako elementu posługi zakonu – ale czy nie nazbyt często chrześcijanie wyciągają rękę w zamian otrzymując tylko cięgi?
Ciągle plącze mi się po głowie mój stary pomysł – album „Egipt Chrześcijański” – pokazujący zarówno życie codzienne dzisiejszych Koptów jak też bogactwo chrześcijańskiej kultury Egiptu i Sudanu – ruiny dawnych kościołów i klasztorów, ślady Dongoli, Nobadii, Makurii, Alodii – królestw zasypanych przez piaski Nubii…









