Mapa tajemnic.
- poniedziałek, 11, listopad 2013 01:32
- Andrzej Pilipiuk
W drodze z Lublina skończyłem czytać II tom „Mapy tajemnic” Adama Sikorskiego – znanego poszukiwacza zagadek przeszłości z programu „Było nie minęło”. Rozdziały opisujące poszukiwania śladów bitew – bardzo ciekawe – Autor m.in. parokrotnie odwiedzał Lubelszczyznę. Opisuje swoje wyprawy, sukcesy i porażki ze swadą, bardzo ładnym językiem.
Rozdział poświęcony poszukiwaniom mogił ofiar zbrodni wołyńskiej – dla odmiany przeraźliwie przygnębiający – bo pokazuje przez pryzmat śladów na szczątkach ofiar, oraz wspomnień ocalałych, jak niewyobrażalne bydlę może wyjść z drugiego człowieka…

I znów mimowolnie wracam myślą do wieści z Norwegii. Ukraińcy byli spokojnymi rolnikami. Jednak dali się wciągnąć w shoach, a potem doświadczeni w mordowaniu Żydów zabrali się za Polaków. Byli chrześcijanami, unici nawet uznawali zwierzchność tego samego papieża co my. Jeśli oni dokonali takiej hekatomby to co zrobią muzułmanie – wyznawcy religii otwarcie wzywającej do „świętej” wojny. Polityka multikulti od dobrych dziesięciu lat jest już totalnie skompromitowana. Ale politycy nadal w to brną. Czy taki Wołyń, tylko ustokrotniony nie powtórzy się niebawem w zachodniej Europie? Czy i po nas zostanie garść kości i kilka guzików odsłanianych na leśnym uroczysku szpachelką archeolga? A może to my przyparci do muru będizemy mordować ich? Patrzę na Wojsławice. Jak niewiele czasu minęło by zatarł się jakikolwiek ślad po mieszkających tma 500 lat Żydach. Co będzie z nami?








