Jeden problem...
- środa, 06, lipiec 2022 00:01
- Andrzej Pilipiuk
https://gpcodziennie.pl/806274-nie-bedzie-warto-nas-atakowac.html
Trwa przezbrojenie polskiej armii. Będziemy dysponowali masą nowoczesnego sprzętu. Część wprowadzanych rozwiązań jest właśnie testowana na prawdziwiym polu waki - nasza broń służy Ukraińcom, a nas eksperci na bierząco gromadzą ich opinie oraz dane na temat skuteczności...
Coool.
Cel - w ciagu kilku lat będziemy dysponowali siłą odstraszającą potencjalnego aresora. Nie będzie warto z nami zadzierać.
Widzę kilka problemów:
1) Rosja nie kieruje się kategorami warto-nie warto. Jej przywódcy podejmują decyzje irracjonale, wręcz debilne, a przy ich podjemowaniu kierują się ślepą nienawiścią i ideologią, a nie rachunkiem ekonomicznym. Wojna z Ukrainą jest tego przykładem. Niewyobrażalne straty w ludziach i sprzęcie. Rujnujące sankcje. Katastrofa strategiczna - bo Finlandia i Szwecja wstepujądo NATO. Łup z tej awantury? Może uda się wyrwać Ukrainie trochę terytorium. Ziemia... Jakby Rosja miała za mało własnej...
Ergo: jak zechcą nas napaść to napadną. Nie odstraszymy ich. Zwłaszcza nie odstraszymy ich bilansem zysków i strat. Jedyna szansa to ich zatrzymać i pobić. Pytanie najważniesze brzmi: czy NATO nam pomoże i czy zrobi to wystarczająco szybko. WĄTPIĘ. Czyli realny scenaiusz: musimy pobić Rosję sami.
2) Przyjmijmy teraz drugi scenariusz. Przezbrojenie się powiedzie a nasz sprzęt będzie o kilka gneracji lepszy i zdołamy jakby co skutecznie odeprzeć atak ruskich. Ale co zrobimy jeśli wkroczą do nas nie ruscy ale NIEMCY? hipernowoczesna armia bardzo bogatego i zasobnego kraju przeprowadzająca "operację przywrócenia demokracji' na rozkaz unii europejskiej?






