Wolność słowa po europejsku

https://wpolityce.pl/kosciol/599180-ks-prof-oko-przed-swoim-procesem-wraca-totalitaryzm

Jak Europa długa i szeroka wolno pluć na Kościół i księży. Wolno komunistom, protestantom, muzułmanom, żydom, :"żydom", masonom,  ateistom a nawet katolikom. Wolno judzić, opluskwiać, szczuć, pomawiać, szkalować, kłamać, zmyślać. Byłym księżom wolno publikować "wspomnienia" i głosić dowolne brednie na temat tej instytucji. 

Wolno oczywiście dmuchać balonik pedofilii wsród kleru. Wolno margines przedstwiać jako normę. Wolno publikować dowcipasy o księżach bzykających ministrantów. A każdy ko twierdzi że był przez księdza bzykany zyskuje nieomal status świadka koronnego, robi się z nim wywiady do gazet i ma otwartą ścieżkę do milionowych odszkodowań. 

Ergo: Wolno przedstawiać kościół jako zbiorowisko wszelakich dewiacji i patologii. 

*

No chyba że się nie lubi LGBT. To wtedy NIE WOLNO. Nawet jeśli się pisze prawdę a każdy zarzut jest udokumentowany.

NIE WOLNO I JUŻ! 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/