z kuźni

Stuknęli się kubkami. Kopernik pociągnął łyk. Spodziewał się podłego samogonu z buraków lub kartofli tymczasem ciecz okazała się zaskakująco dobra.

-No rum to wprawdzie nie jest ale bardzo uczciwa podróba. Żytniówka, doprawiona karmelem i wanilią... – zidentyfikował gość.

-Waniliną w zasadzie... – bąknął Cortes zawstydzony. – Za to karmel podobno z prawdziwego cukru trzcinowego...

-Skąd to macie?

-Moi ludzie zaiwani Edwardowi Teahowi – pochwalił się Pizaro.

-Temu piratowi znanemu jako Czarnobrody? No to szacun – astronom pokręcił z niedowierzaniem głową. – Wracając do mojego pytania...

-Bardzo trudna sprawa ale zajmiemy się tym – obiecał Pizzaro. - Tylko że koszta będą naprawdę znaczne...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/