Rocznica

Mamy kolejną rocznicę wyzwolenia Auschwitz. 

Mimowolnie wrcam myślą do ponadczasowej relacji Grzesiuka "Pięć lat kacetu". Do scen gdy autor złapał tyfus i usiłował to ukrywać bo  SS-mani bezlitośnie polowali na chorych węźniów... Minęło 80 lat - tamto pokolenie już w zasadzie odeszło. 

SS-manów dziś nie ma - ale bezltosne polowanie na chorych trwa - bo czym innym jest aborcja eugeniczna? Polowaniem na chore dzieci. Tropieniem, szukaniem by zabić. 

Na zachodzie w zasadze nie rodzą się już ludzie z zespołem Downa - uznano że są podludźmi i skazano. 

Jak to jest że mimo tak tragicznych doświadczeń,doświadczeń które boleśnie dotknęły cały kontynent i są odczuwalne do dziś -  nie jesteśmy w stanie ostatecznie odrzucić przeżytków ideologii nazistowskiej? 

*

Tyfus był w latach wojny uleczlany. 

Zespół Downa - prawdopdobnie też - geny wywołujące wady da się wyłączyć - niestety zaawanowane badania w tym kierunku pozbawiono fianowania a projekty wygaszono. 

Wygrywa irracjonalna żądza zabijania... 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/