opłaca się być zbrodniarzem

https://niezalezna.pl/422587-zomowiec-jan-p-scigany-za-masakre-w-wujku-byl-w-plutonie-zbrodniarzy-ukrywa-sie-w-niemczech

Ergo: zomowcy na rozkaz junty poszli z kałachami strzelać do górników. Padli zabici i ranni. 

Zomowców po wieeeeelu perypetiach skazano - odsiedzieli śwrednio po 3,5 roku a i to nie wszyscy. Powinni dostać po 7 lat - ale amnestia skróciła. (amnestia obejmująca zbrodnie przeciw ludzkości to wynalazek prawniczy naszej "nadzwyczajej kasty"?)

Jak widzę to ja? 

Optymalne rozwiazanie - stryczek dla każdego. Nie ważne strzelał czy nie, trafił czy nie. Należał do zbrodniczej formacji? Już za to powinna być kara. Ponadto - każdy z tych szczurów mógł odmówić wykonania rozkazu sprzecznego z prawem - co nie groziło praktycznie żadnymi konsekwencjami... 

Bardzej realistyczne - dożywocie bez możliwości wcześniejszego wyścia na wolność z kofiskatą całego mienia na odszkodowania dla rodzin ofiar.

Ewentualnie dla tych którzy złożą wartościowe zeznania - możliwość wyjścia po 15-20 latach i zdychaj pod mostem. 

NIEUKARANE ZBRODNIE RODZĄ NOWE. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/