blisko coraz bliżej...
- poniedziałek, 16, sierpień 2021 16:52
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/historia/562645-szokujacy-wyrok-sadu-ws-engelking-i-grabowskiego
Nie byłem nigdy szczególnym rusofilem, ale nie byłem też rusfobem.
nie czułem dyskomfortu czytając rosyjske książki czy gadając z ludźmi po rosyjsku.
Potem były Krym i Donbas. Nadal zapytany wskazuję rosyjskim turystom drogę.
Ale już nie chcę czytać rosyjskich ksąiżek ani oglądać rosyjskich filmów.
Kultura narodu który napada sąsadów przestała mnie interesować.
*
nigdy nie byłem szczegónym filosemitą, ale zasadniczo kultura żydowska mnie ciekawiła,
a do tego uważam antysemityzm za obciach, zaś większość teorii spiskowych na temat żydów
uważam za idiotyzmy. Nie lubię też muzułmanów - więc w pewnym stopniu rozumiem politykę izraela.
obserwuję jednak ze smutkiem że z każdym podobnym wyskokiem mój poziom semitosceptycyzmu nieubłaganie rośnie. I rośnie.... I rośnie...







