o program pozytywny...

"Stanowczo potępiamy działania mające na celu utrwalenie negatywnych stereotypów używanych jako narzędzia w walce politycznej, jak choćby kłamliwe stawianie znaku równości między homoseksualizmem a pedofilią. Przejaskrawiona i wypaczona kreacja świata przedstawionego w opowiadaniu Jacka Komudy była zabiegiem literackim, mającym na celu podkreślenie absurdalnych postaw i zachowań, a nie kształtowanie opinii"

(z oświadczenia redakcji "Nowej Fantastyki").

"Nowa Fantastyka" opublikowała współczesną wersję opowiadanka ze "Stuermera" albo "Volkischer Beobachter", tyle że zamiast dzielnych teutońskich wojów, którzy szlachtują żydowskich siepaczy i uwalniają płowowłose niewinne córy Germanii, przeznaczone do zamtuzów Rzymu, są dzielni lechiccy wojowie, którzy szlachtują zniewieściałych gejowskich siepaczy i uwalniają dzieci Lechii, przeznaczone dla pedofilów z zepsutego imperium.

Jacek Dehnel /facebook/

Są ludzie którzy żyją w świecie swoich lewicowych urojeń... Którym wydaje się że tolerancja i demokracja rozwiązują wszystkie problemy... Mówią: „Nie stawiamy znaków równości...” Ale świat jest nieco bardziej skomplikowany niż to wynika z lewicowych zinów i broszurek. 

Jak to widzę:

„Krzywdzące stereotypy” nie biorą się z powietrza. Opierają się na jakiejś rzeczywistości – przeważnie wyolbrzymiając faktycznie istniejące problemy.

Nie każdy Żyd był bezwzględnym lichwiarzem czy sutenerem - ale przedstawiciele tej nacji pod koniec XIX wieku praktycznie zmonopolizowali te "zawody". Wiemy o tym ze gangi żydowskich sutenerów sprzedawały młode Polki, Rusinki, Rosjanki i Żydówki do burdeli w Ameryce Południowej. Zjawisko o było masowe i z nim walczono – przeważnie bezskutecznie. Czy żydowscy sutenerzy handlowali także „córami germanii”? Wydaje mi się to całkowicie prawdopodobne. Ferdynand Goetel w swoich reportażach z Egiptu wspomina o Europejkach oszukanych i sprzedanych do krajów arabskich - uprawiających prostytucję na Bliskim Wschodzie i w krajach Lewantu.

Fakt że „der Sturmer” był czołowym pismem propagandy nazistowskiej nie oznacza automatycznie że wszystkie opisane w nim historie to wymysły. Zwłaszcza że dramat kobiet sprzedawanych przez Żydów do burdeli opisują dziesiątki innych źródeł.

Żeby nikt nie podejrzewał mnie o nazizm czy antysemityzm – wklejam link do artykułu w ...Gazecie Wyborczej https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,18373992,przedwojenny-gang-handlarzy-kobietami-konczyly-w-ameryce-pld.html?disableRedirects=true

Drugi stereotyp: Nie każdy gej o pedofil, ale analiza wyroków sądowych za to przestępstwo pokazuje drastyczną nadreprezentację przedstawicieli tej mniejszości... Proporcje wynoszą 40:60. Ergo: geje stanowiący 1-2% populacji odpowiadają za 40% pedofilii. W liczbach bezwzględnych na szczęście nie jest bardzo źle – to „tylko” 400 wyroków w ciągu dekady. Z drugiej strony to jednak bardzo dużo średnio jeden wyrok na 3 tygodnie.

Niepokoi mnie nawet nie fakt że takie rzeczy się dzieją – ale niemal całkowite milczenie mediów (w tym mediów prawicowych) oraz środowisk homoseksualnych. Dla ludzi takich jak biedroń, czy dehnel problem nie istnieje. „Gej to nie pedofil” – a kto uważa inaczej ten faszysta.

A tym czasem o skali pederastii i homoseksualnej prostytucji nieletnich mamy naprawdę masę konkretnych danych.

I znów z powyższego powodu link do tekstu z gazety przychylnej LGBT:

 http://www.archiwum.wyborcza.pl/Archiwum/1,0,1452319,20010613RP-DGW_D,NA_TEJ_ULICY_GO_NIE_MA,.html

*

I jeszcze jeden cytat – żeby nie było - także z gazety wyborczej – dobry bo pokazuje mentalność tych ludzi...

Do publikacji opowiadania [Komudy] odniósł się Jacek Dehnel, który w odpowiedzi na pytanie, "czy teraz jest tak, że bohater będący przedstawicielem mniejszości nie może mieć negatywnych cech", odpowiada: "(...) może. Ale jeśli Polak jest kradnącym samochody Niemcom alkoholikiem, Żyd jest oszustem, knującym jak przejąć kontrolę nad światem zgodnie z protokołami Mędrców Syjonu, gej jest rozpasanym pedofilem, a czarny niepotrafiącym opanować żądzy tępym gwałcicielem białych niewiast - a redaktorowi nie dzwoni dzwoneczek, to może niech przerzuci się na inny zawód".

Cyt za:  https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114528,26186279,polscy-pisarze-wystosowali-list-otwarty-do-redakcji-nowej-fantastyki.html

To co? Redaktorzy z wyborczej powinni czym prędzej zmienić zawody bo dzwoneczek im nie zadzwonił i przepuścili test „faszysty & homofoba” Tochmana? Oraz antysemitów opisujących żydowskie mafie sutenerów? 

A może pan Dehnel sądzi że gdy nie pozwoli się o czymś pisać problem cudownie zniknie?

Ja uważam inaczej: stereotypy faktycznie mogą być krzywdzące. Mogą być stygmatyzujące. Mogą rodzić bezsensowną agresję. Tylko walczyć trzeba z nimi od drugiego końca. Nie przemilczać ale nagłaśniać problem. Domagać się reakcji władz, policji a także domagać się ostrzejszej reakcji poszczególnych środowisk i społeczeństwa. 

Czyli pan pisarz uważa że Polacy nie kradli niemcom samochodów? Pamiętam lata 90-te. Kradli. Kradli na masową skalę... Na potęgę. Pisały o tym media i nasze i niemieckie. Opinię w RFN mieliśmy tragiczną. Gorszą niż Ukraińcy w Polsce. Co gorsza była to opinia zasłużona. Czy przemilczenie sprawiłoby że gangi znikną? Nie... Zabrano się za to na ostro. Działaniom policji towarzyszyły m.in. zakaz rejestracji tzw. „składaków”, zaostrzone kontrole wydawania nowych dokumentów. Ale także zniesienie ceł na używane auta – co podcięło gangom skrzydła – pojawiły się tanie auta z legalnych źródeł.

Polacy piją za dużo? Owszem. Ten stereotyp też jest zasłużony. Co gorsza siadają pijani za kółko. Można to przemilczać i bagatelizować – jak w sprawach durczoka i najsztuba... Bronić „naszych” robić z pijaków święte krowy. Ale można też iść na ostro do walki z patologią. Ne grzywna i symboliczny wyrok w zawiasach – tylko bezwzględna odsiadka dla każdego pijaka. Nie ważne czy to pieszczoszek opozycji, pieszczoszek koalicji czy ceniony celebryta. Można i trzeba walczyć z tym samemu. Postawę: zero tolerancji dla pijaków prezentować w rozmowach z rodzin i znajomymi, uczyć tej postawy dzieci. ostrzegać przed skutkami. 

Geje chcą tolerancji? Większość z nich od dawna cieszy się pełną tolerancją w swoich środowiskach. Ta większość która nie prowokuje, nie smrodzi, nie dymi, nie szuka nieustannie zaczepki z hetero. Prawie każdy z nas zna jakiegoś homoseksualistę. Prawie nikt nie chce dać mu w mordę. Problemem są ekstremiści. Ci którzy pchają się do szkół i robią wokół siebie szum. Którzy przeszkadzją sąsiadom jak kamień w bucie. 

Pan dehnel wmojej ocenie myśli jak komuch lub nazista - zmianę nastawienia chce wymusić terrorem i cenzurą. Przemilczaniem wszystkiego co jest nie w porządku. Ingerowaniem w teksy literackie. Wymuszaniem poniżającej samokrtyki redakcji publikującej "nieprawomyslne" teksty. Niszczeniem każdego wrrroga. Nie zawaha się w tej wojnie sięgać po hejt, donosy, kłamstwa, fałszywe oceny lokalu.

A jakiś program pozytywny? Czy kiedyś zamiast słów: „gej to nie pedofil” padną słowa: „nie tolerujemy pedofili w naszym środowisku”. Czy kiedyś zamiast festiwalu agresji, prowokacji i profanacji zobaczymy inicjatywę działań dla wspólnego dobra?

Czy kiedyś zamiast tępej agresji tęczowych aktywistów zobaczymy uśmiechniętych gejów sadzących drzewka w parku? 

 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/