dolina nicości

https://dorzeczy.pl/opinie/186623/kijowski-zali-sie-na-michnika-w-liscie-otwartym.html

Kijowski wypłakuje się że gazeta wybiórcza ta go hołubiła a już go nie kocha i o nim nie pamięta. I nie chce pamiętać... A jego przyjaciel A.michnik nie ma dla niego czasu... Jak to widzę? 

Opozycja totalna to mafia - bada cwanych s...synów. Podpięcie do koryta dawało im gigantyczną kasę. Do walki o władzę używa rozaitych bardzo brudnych metod - stąd rozbudowany przemysł pogardy. Jednak jej politycy wolą do najgrubszych świństw, do najbardziej niegodnych zachowań i do otwartej kofrontacji na ulicach używać wynajętych ludzi albo pożytecznych frajerów... Popatrzmy na minioną dekadę: 

Zadymy pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu... 

Cyrki kolesi od palikota

KOD

Pikieta niepełnosprawnych w sejmie.

Ciamajdan - Obywatele RP

Strajk "kobiet".

 

Wszystkie kolejne inicjatywy były podobne, wszystkie miały wspólny mianownik. Chamstwo, niewyobrażalna agresja, brak programu pozytywnego, bardzo prymitywny poziom haseł. Wszstkie miały swoje 5 minut, ale wszystkie też przeżyły dość szybkie wypalenie się. Ludzie przychodzili na wiece podarli ryja, ale nie widząc efektów rozłazili się do domów. Ci normalnejsi - sądzili że dzieje się coś naprawdę złego, ale widząc gębusie uczestników i słysząc rynsztokowe słownictwo - więcej już nie przychodzili. 

Na czele każdego z ruchów stali ludzie, grupy inicjatywne - których członkowie liczyli zapewne na zrobienie kariery politycznej... Coś im obiecano, pozwalano w okresie rozkwitu ruchów zarobić niezłą kasę, dopieszczano ich w mediach jako bojowników wolności, spontaniczny głos ludu oburzonego "kaczyzmem". A gdy się zużyli, opatrzyli, a ich ruchy straicły na sile i znaczeniu wywalano ich za burtę jak zbędny balast. I do kolejnych brudnych zadań dobierano nowych pożytecznych frajerów... 

Kijowski wsmarował list do Michika bo chyba jest głupszy niż sądziliśmy. Po prostu uwierzył w to że jest bojownikiem a nie zrozumiał że stał się balastem. Co więcej o ratunek zwrócił się do ludzi którzy dawno stracili na znaczeniu, którzy sami rozpaczliwie walczą o to by jeszcze się mafii przydać... Kijowski jest już nikim. Michnik zachowuje okruchy tego że kiedyś był kimś... Jeszcze liczy że nie wyląduje za burtą. Nie będzie ryzkował bratania się z przegrywami.   

Sądze że wildsteinowska "dolina nicości" pochłonie niebawem także lempart. Ona także uwierzyła w swoją gwiazdę i przegapiła moment w którym stała się już tylko niepotrzebnym obciążeniem. Kończy się kasa, kończy się brylowanie w mediach.

Co najważniesze: Skończyły się pomysły na dalszą ekskalację zadymy. Bo wszystko już było. Ataki na kościoły, ataki na szkoły dla niepełnosprawnych dzieci, obrzydliwe prowokajcje w przedszkolach integracyjnych, żądania aborcji na życzenie, próba zbratania się z LGBT. Było tworzenie komitetów które miały rozmawiać z rządem, stawiano ulitimata którymi nikt się nie przejął...  Z rzesz ludzi wyprowadzoych na ulice pozostała garstka najgłupszej najprymitywniejszej hołoty.  Z setek błyskawic klejonych na szybach pozostały nieliczne.

Co jeszcze mogłaby zrobić? Żeby ponownie zaistnieć musiałaby robić coś spektakularnego. Ruch uratowało by może jeszcze kilka trupów - gdyby tak "faszystowski motłoch" wykończył kilka działaczek... Ale na taką prowokację "czarne macice" chyba na szczęście nie mają jaj... 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/