O wolności
- wtorek, 03, wrzesień 2013 12:49
- Andrzej Pilipiuk
Jak społeczeństwa tracą wolność? Nie przez okupanta uzbrojonego w karabiny. Nie przez jego siepaczy. Aparat terroru to rzadko kiedy jeden promil populacji. Da się ich pozabijać. Nawet jeśli nie da się wywalić systemu da się zabić tylu by wymusić zmianę polityki.
W Wojsławiciach po wojnie działali "Wyklęci". Mój dziadek też Im parokrotnie pomagał. W naszej okolicy nie było przymusowego zapisywania do pegieerów. Komuniści nie odważyli się. Wystarczyło wystrzelać po lasach trochę ludzi w skórzanych kurtkach. Sypać komuchom w gardła ziemię i zboże aż się udławili tym czego pożądali - polskim zbożem i polską ziemią.
Niestety tych którzy strzelali do okupantów było po prostu za mało. Ale może i to by wystarczyło gdyby pomogli im ci którzy nie umieli wziąć karabinów.
Wolność traci się przez ludzi którzy się boją i zarażają lękiem innych. Którzy chowają się ze strachu we własne buty na samą myśl że ktoś robi coś, co potencjalnie może nie spodobać się władzy. Którzy zawsze wybiegają przed szereg by podlizywać się świniom, katom, oprawcom, okupantom.
Którzy nie mają własnego zdania tylko elastycznie dostosowują się do władzy. I którzy alergicznie reagują na każdy przejaw swobodnej myśli w swoim otoczeniu...








